Reklamaads-single

Zmień pokój dziecka na wiosnę! Ekspert radzi

Wiosna zachęca do zmian. Otwieramy okna, słońce zaczyna zaglądać śmielej do wnętrza naszego domu, aż chce się głębiej odetchnąć. Przestrzeń naszego dziecka też woła głośniej, więc warto ją odświeżyć. Ale najpierw musimy się do tego dobrze przygotować.

Reklamaads-single

Wraz z powiewem wiosennej świeżości warto dodać trochę radości oraz pozytywnych emocji do wnętrza, a co za tym idzie, do naszego życia. Nie jest tajemnicą, że wnętrza, w których przebywamy, mają kolosalny wpływ na nasze samopoczucie i nastrój. Świadomi powyższego, możemy poprzez urządzenie pokoju dziecka wpłynąć na jego dobry nastrój, stworzyć mu korzystniejsze warunki do skupienia oraz komfort wypoczynku.

Ważne konsultacje

Nie zapomnijmy naszych pomysłów skonsultować z głównym zainteresowanym, czyli naszym dzieckiem. Nie ważne czy ma ono rok, 5 lat czy 7. To będzie jego przestrzeń i niech od najmłodszych lat ma poczucie współdecydowania o tym, co go otacza. Pamiętajmy, aby otoczenie dziecka było dostosowane przede wszystkim do jego wieku, ale też i upodobań. Tu mała dygresja – zbyt duża ilość kolorowych rzeczy może w otoczeniu naszej pociechy przynieść odwrotny skutek do zamierzonego. Starajmy się, aby całość pokoju stanowiła delikatną bazę, która będzie uzupełniona dodatkami.

Zacznijmy od rzeczy bardzo prostej i sprawdzonej dla każdego – sprzątania. Zrób selekcję nagromadzonego przez zimowe miesiące stosu zbędnych przedmiotów. Tu też przyda się konsultacja, bo czasem możemy wtargnąć w strefę bardzo intymną…zawsze coś może się przydać, może służyć wyższym celom nam nieznanym. Jak już pierwszy etap mamy za sobą, z pewnością ilość rzeczy, dla których trzeba znaleźć miejsce będzie zdecydowanie mniejsza.

3xW!

Ważne! Umiar we wszystkim wskazany.

Ważne! Nie zapomnijmy naszych pomysłów skonsultować z głównym zainteresowanym czyli naszym dzieckiem. Nie ważne czy ma ono rok, 5 lat czy 7.

Ważne! Spójność rozwiązań. Przemyślana koncepcja nawet prosta i szybka, ale spójna będzie wyglądała lepiej niż przekombinowana.

Nowe nie znaczy drogie

Odświeżenie pokoju przedszkolaka na wiosnę nie musi być kosztowne i mozolnie realizowane przez długie tygodnie. Zabiegi, które chcę zaproponować, możemy wykonać za grosze…szybko…tanio. Nasza misja to zrobić coś spektakularnego małym nakładem kosztów (aby nasz domowy budżet nie został zbyt dotkliwie nadszarpnięty) i czasu.

Kolor

Klimat pokoju tworzy również oświetlenie oraz dobry dobór kolorów. Na twoim miejscu nie podążałabym ślepo za trendami czy usilnie próbowała zastosować kolor Panton  2018. Po prostu posłuchaj dziecka, siebie, tego co lubicie i w czym wam się dobrze żyje. Spektakularną zmianą jest oczywiście przemalowanie ścian lub ich udekorowanie w odmienny sposób – niebanalnymi tapetami czy też bardzo modnymi ostatnio naklejkami ściennymi. Pokój dziecka kocha kolory, ale jak wyżej wspomniałam – z rozsądkiem.

Ruchome dodatki

  • Jeśli nie chcemy aż tak mocno ingerować w przestrzeń, postawmy na ruchome dodatki. I tu wspomniany przeze mnie element oświetlenia idzie nam z pomocą. Światło nie dość, że samo w sobie dodane do wnętrza nadaje mu miękkości i przytulności,  dodatkowo formą, w jaką jest obudowane – stanowi element tworzący jedną całość.
  • Wiosna to zieleń, a jak zieleń to w najbardziej czystej postaci, czyli rośliny zielone. Będą również naszymi sojusznikami w walce z toksynami w powietrzu.
  • Temat tekstylny również mile widziany, czyli wszelkie superowe komplety do spania. Kto z nas nie lubi nowej zmiany pościeli? Dajmy to naszym pociechom. Podobnie potraktujmy nowe zasłony/firany i wybierzmy takie z motywem przewodnim trafionym  w gust dziecka. Już słyszę te przechwalanki w przedszkolu”ale mam piękne zasłony z motywem kosmosu,  i jeszcze mam w pokoju nową lampę w kształcie planety, gdzie po zgaszeniu światła czuję się jak podczas wyprawy w dalekie galaktyki!”.  Do tego kilka poduszek z głową kosmonauty czy w kolorze księżycowego pyłu. No po prostu kosmos!

 

 

Jestem zdania, że im więcej rzeczy wokół nas ma swoje miejsce, jest zdefiniowane co do przeznaczenia i sensowności, wówczas łatwiej jest nam się w takiej przestrzeni odnaleźć. W ten sposób minimalizujemy stres wywołany przez brak porządku lub poszukiwanie czegoś, co się zapodziało. Jeśli wspomniane na samym początku efekty sprzątania spotęgujemy, dodając naszemu dziecku do pokoju kolorowe pudełka czy  skrzyneczki, w które będzie samo wkładało swoje rzeczy i bawiło się tym całym przedsięwzięciem, to jest szansa, że później nasza pociecha będzie pilniej dążyła do utrzymania takiego stanu.

Życzę zatem owocnych działań na wiosnę!

mgr inż. arch. Izabela Ziemnicka- Ucieszyńska
http://izudesign.pl/

Zamów fotoksiążkę na święta!

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail