Reklamaads-single

Usypianie dziecka. 5 najczęstszych błędów rodziców

Usypianie dziecka to jedno z największych wyzwań rodzicielstwa, ale nie oznacza to, że nie ma na to skutecznej metody. Wystrzegając się pewnych błędów, możemy sprawić, że układanie dziecka do snu nie będzie drogą przez mękę – dla niego i dla nas.

Reklamaads-single
Reklamaads-single

Jeśli twoje dziecko ma problemy z zasypianiem, być może popełniasz jakiś błąd. Sprawdź, jakie błędy dotyczące usypiania dziecka najczęściej popełniają świeżo upieczeni rodzice. Wystrzegając się ich, masz szansę uczynić sen swojego dziecka o wiele spokojniejszym.

  1. Wygórowane oczekiwania

Popełniasz błąd, jeśli wymagasz od kilkutygodniowego dziecka przesypiania nocy i robienia sobie regularnych drzemek w dzień. Cóż, nawet kilkumiesięczny maluch ma prawo budzić się po kilka razy w nocy, ale też odmawiać układania do snu w ciągu dnia. Czas zrozumieć, że dziecko to nie robot, który w danym wieku musi robić to, co napisane w poradnikach. Tak naprawdę to większość dzieci nie obchodzą normy opisane w książkach. One sobie same wolą te normy ustalać a twoim zadaniem jest to zaakceptować. Choć najczęściej maluchy przestają się często wybudzać w nocy w okolicy 6. miesiąca życia, równie dobrze mają prawo to robić nawet do ukończenia roku. Poza tym pamiętaj, że małe dzieci mają problem z odróżnieniem dnia od nocy, dlatego nie wolno od nich oczekiwać, że podzielą twój tryb życia. Na wszystko potrzeba czasu. I cierpliwości.

  1. Zbyt późne kładzenie spać

Rodzice często próbują sterować porami snu dziecka, co kończy się całkowitym rozregulowaniem malucha. Nie staraj się dostosowywać dziecka do swoich planów i np. kłaść go później, by następnego dnia dało ci pospać. To tak nie działa. Przeciąganie drzemek może skończyć się jedynie większym problemem z zaśnięciem i częstszymi pobudkami w nocy. Warto więc trzymać się na początku wypracowanego harmonogramu, który się sprawdzał. Dziecko ma swoje przyzwyczajenia i najlepiej się czuje, jeśli rozkład dnia jest codziennie taki sam.

  1. Kołysanie

Nie ma nic złego w usypianiu dziecka na rękach, ale w jego kołysaniu i bujaniu już tak. Po pierwsze – do tego łatwo malucha przyzwyczaić, co w przypadku gdy będzie on ważył 2 czy 3 razy więcej, może okazać się dużą trudnością. Istnieje też ryzyko, że dziecko zacznie się domagać coraz bardziej intensywnego kołysania i nie będzie potrafiło usnąć na rękach, ale np. tylko podczas jazdy samochodem. Po drugie – silne bujanie (potrząsanie) dziecka nie wpływa pozytywnie na jego rozwój. Intensywne kołysanie może być przyczyną powstawania mikrouszkodzeń w mózgu maluszka.

  1. Nadmierne pobudzenie przed snem

Czas przed porą spania powinien być czasem wyciszania. Niestety, nie zawsze tak jest. Rodzice często zbyt silnie bodźcują zmęczone dziecko np. włączając mu bajkę lub kolorową, migoczącą zabawkę i tym samym powodują, że maluch staje się rozdrażniony i nie potrafi usnąć. Dziecko, które wkrótce będzie zasypiało, powinno leżeć w zaciemnionym pomieszczeniu, zamiast głośnych dźwięków, warto mu coś poczytać monotonnym tonem głosu lub włączyć tzw. biały szum. Nie próbuj zmęczyć dziecka przed snem np. tańcząc z nim lub intensywnie bawiąc – to przynosi odwrotny skutek.

  1. Pomijanie rytuałów

Rodzice często nie zdają sobie sprawy z wagi porządku dziennego dla dziecka. A przecież rytuały i stały rytm dnia wpływa na dziecko uspokajająco, bo maluch czuje się wtedy bardzo bezpiecznie. Nic go nie zaskakuje, czynności, które wykonuje się wokół niego, mają swoją stałą kolejność i są dobrze znane. Gdy pojawia się w tym harmonogramie coś nowego, dziecko odczuwa niepokój i trudniej mu się wyciszyć. Staraj się więc trzymać ustalonego rytmu dnia – nie zmieniaj kolejności kąpieli, karmienia i zabawy. Jeśli wprowadziłaś rytuały przed snem np. głaskanie maluszka, czytanie lub śpiewanie kołysanek, relaksujący masaż oliwką – nie rezygnuj z tego żadnego dnia. Dziecko nauczy się tego porządku i szybko zrozumie, że te czynności zawsze poprzedzają spanie. Będzie mu też dzięki temu łatwiej zasnąć w nowym miejscu np. podczas pobytu na wakacjach.

Mamy-mamom polecają! To na pewno okaże się przydatne!

Zastanawiasz się jak zwiększyć komfort snu dziecka? Rozwiązaniem jest otulacz SWADDLE UP™. W przeciwieństwie do tradycyjnych otulaczy, które utrzymują ramiona dziecka z boku ciała lub przy klatce piersiowej, ten unikalny, opatentowany i nagradzany kształt otulacza SWADDLE UP™ został zaprojektowany tak, aby podtrzymać u dziecka uczucie przebywania w łonie matki.
Więcej informacji znajdziesz na: lovetodream.pl 

Zobacz jeszcze:

O której godzinie powinno chodzić spać dziecko?

12 trików, by ułatwić dziecku zasypianie

8 powodów, dlaczego dziecko nie chce spać

autor: iguana
foto: pixabay.com
0
25198
2