Reklama

Wody płodowe – wszystko, co chcesz o nich wiedzieć

Czy wody płodowe mają jakiś kolor? Ile ich dokładnie jest? Jakie to uczucie, gdy odchodzą wody? Odpowiadamy na wszystkie nurtujące każdą przyszłą mamę pytania.

Reklama
Reklama

 

Czym dokładnie są wody płodowe?

Wody płodowe, inaczej płyn owodniowy, zaczynają się tworzyć około 38. dnia od zapłodnienia, gdy zarodek zostaje zamknięty w pęcherzu płodowym. Wewnętrzna część tego pęcherza (owodnia) zaczyna generować płyn, który ma chronić dziecko i zapewnić mu jak najlepsze warunki do rozwoju.

Po co są wody płodowe?

Wody płodowe tworzą wokół płodu coś podobnego do poduszki bezpieczeństwa. Dzięki temu, płód jest bezpieczny i chroniony przed urazami, ale też i np. hałasem. Obecność wód wokół dziecka pozwala mu również się swobodnie poruszać. Wody pozwalają ponadto utrzymać stałą temperaturę w macicy i zapewniają płodowi odpowiednią wilgotność – optymalną do rozwoju. Po części chronią również przed bakteriami. Nie wszyscy jednak wiedzą, że to nie jedyne funkcje, jakie spełnia płyn owodniowy. Jest on bowiem również pośrednikiem w transporcie i wymianie substancji odżywczych między matką a dzieckiem. Wody płodowe pozwalają dziecku ćwiczyć oddychanie (zamiast powietrza wciąga do płuc płyn owodniowy) i siusianie (dziecko połyka płyn i pobudza do pracy swój układ moczowy).

Czy wody płodowe są czyste?

Natura jest bardzo mądra. Gdyby wody płodowe niezmiennie te same tkwiły w pęcherzu płodowym, już po kilku dniach byłyby mocno zanieczyszczone i stwarzały ryzyko zakażenia dziecka. W rzeczywistości wody płodowe są stale oczyszczane tzn. płyn owodniowy jest ciągle wymieniany na nowy. Jak to się dzieje? „Stare” wody płodowe są na bieżąco wchłaniane do krążenia matki i jednocześnie trwa niezmienna „produkcja” nowego płynu. Efekt jest taki, że wody płodowe są całkowicie wymieniane co około 3 godziny.

Ile jest wód płodowych?

Na każdym etapie ciąży te wielkości są różne. Dzięki nowoczesnej medycynie, lekarz może bez problemu kontrolować stan wód płodowych w ciąży i określać dokładnie ich ilość. Nie zagłębiając się w szczegóły, dla uzmysłowienia sobie, jak duże skoki ilościowe następują w płynie owodniowym, możemy podać, że na końcówce pierwszego trymestru powinno być ich około 100 ml, a w ostatnim trymestrze już nawet około 1,5 litra. Odchylenia objętości wód płodowych od przyjętych norm mogą wskazywać na komplikacje i wymagają leczenia.

Jak się bada wody płodowe?

Pierwsze badanie wód płodowych następuje zwykle podczas USG w połowie ciąży (tzw. USG połówkowe). Wówczas lekarz bada tzw. indeks płynu owodniowego, czyli współczynnik AFI. Normą jest wynik AFI między 5 a 20. Innym badaniem wód płodowych jest amnioskopia (ocena wód przez wziernik wsunięty do kanału szyjki macicy) oraz amniopunkcja (pobranie próbki płynu owodniowego przez nakłucie pęcherza płodowego od strony powłok brzusznych). Te dwa badania wykonuje się tylko w uzasadnionych przypadkach, gdy istnieje ryzyko wystąpienia jakichś patologii.

Niedobór wód płodowych

To tak zwane małowodzie. Zdarza się  wtedy, gdy ilość płynu owodniowego jest mniejsza niż 100 ml. Małowodzie może być konsekwencją m.in. gestozy, choroby nerek lub choroby naczyń krwionośnych. Może być również efektem sączenia się wód płodowych np. na skutek przerwanego worka owodniowego. Ciąża z małowodziem może być groźna dla dziecka i opóźniać jego rozwój. Dzieci rodzące się z takiej ciąży zwykle są mniejsze od rówieśników, mogą być niedotlenione i nie mieć w pełni rozwiniętych płuc. Małowodzie jest wskazaniem do bacznej obserwacji ciąży (często w szpitalu) i często kończy się przedwczesnym porodem. W niektórych przypadkach stosuje się tzw. amnioinfuzję, czyli wstrzyknięcie do pęcherza płodowego dodatkowego płynu. Takie działanie umożliwia kobiecie łatwiejszy poród.

Nadmiar wód płodowych

Objętość płynu owodniowego ponad przyjęte normy też nie jest zjawiskiem normalnym. Wielowodzie to stan patologiczny. Występuje wtedy, gdy ilość wód płodowych przekracza 2 litry. Może to oznaczać m.in. choroby układu nerwowego dziecka, cukrzycę matki, choroby przewodu pokarmowego lub nerek u dziecka. Ciąża z wielowodziem wymaga pozostania pod obserwacją. W niektórych przypadkach stosuje się zabieg redukcji wód płodowych (amnioredukcja), czyli pobrania nadmiaru wód z pęcherza płodowego.

Jak zwiększyć ilość wód płodowych?

W przypadku nieznacznego niedoboru wód płodowych lub ich granicznej dopuszczalnej ilości, lekarze zalecają domowe sposoby na ich zwiększenie. Najlepszą radą jest obfite nawadnianie organizmu poprzez picie niegazowanej wody.

Sączenie wód płodowych – jak rozpoznać?

Sączenie się wód płodowych następuje wtedy, gdy płyn owodniowy w niewielkich ilościach wycieka z pochwy. Często kobiety mylą wody płodowe z upławami, dlatego w razie niepewności – najlepiej pojechać z takim objawem do szpitala, by tam sprawdzono stan płynu. Wyciek wód płodowych może nastąpić na skutek niewielkiego uszkodzenia worka owodniowego. Nie zawsze sączenie się wód oznacza sytuację niebezpieczną. Czasem jest to nieznaczna utrata płynu, która nie wpływa na zdrowie dziecka. Czasem uszkodzenie worka owodniowego, przez które sączą się wody, potrafi samoistnie się zagoić. Mimo wszystko, każde podejrzenie sączenia się wód płodowych należy sprawdzić w szpitalu. Jeśli chcemy mieć pewność, że to wody, a nie np. upławy – możemy najpierw kupić w aptece specjalne wkładki (testy) do rozpoznawania wód płodowych.

Jak wyglądają wody płodowe?

Zdrowe wody płodowe mają kolor przezroczysty – jak woda. Im bliżej termin porodu, tym wody mogą być bardziej mętne, ale wciąż jasne. Zwykle wody płodowe nie pachną jakoś specyficznie, dlatego trudno je np. odróżnić od upławów. Sytuacja jest niepokojąca, gdy wody płodowe mają żółty, zielonkawy lub brunatny kolor. To znak, że z dzieckiem dzieje się coś niedobrego. Zielonkawe wody płodowe mogą być skutkiem oddania smółki (pierwszej kupki) przez dziecko np. ze stresu. Ale może to być też efekt niedotlenienia malucha. Żółty płyn owodniowy spotyka się przy konflikcie serologicznym. Brązowe wody mogą zwiastować nawet obumarcie płodu. Dlatego każdy nienaturalny kolor wód płodowych, który zauważymy, to sygnał, by natychmiast jechać do szpitala.

Kiedy odchodzą wody płodowe?

Wody płodowe odchodzą w momencie, gdy pęknie pęcherz płodowy. Zawartość płynu musi znaleźć więc ujście i wycieka przez kanał szyjki macicy na zewnątrz. Nie ma reguły na to, że wody odchodzą w porodzie jako pierwsze. Czasem odchodzą dopiero na sali porodowej podczas akcji porodowej, czasem pęcherz przebija położna i dopiero wtedy wylatują, a czasem w ogóle nie odchodzą – tak jak tutaj, gdy dziecko urodziło się w nienaruszonym pęcherzu płodowym.

Niekiedy wody płodowe odchodzą na długo przed terminem porodu. Może tak się stać z różnych powodów np. infekcji bakteryjnej, uszkodzenia worka owodniowego czy nieprawidłowej budowy szyjki macicy lub samej macicy. Taka sytuacja wymaga szybkiej wizyty w szpitalu, gdyż grozi przedwczesnym porodem.

Jak wygląda odejście wód płodowych?

Naturalne odejście wód płodowych poprzedza pęknięcie pęcherza płodowego i wydalenie czopu śluzowego. Pęknięcie pęcherza następuje zwykle kilka sekund przed odejściem wód. Kobiety, które rodziły, wspominają to, jak uczucie silnego kopnięcia dziecka.

Jak już pisaliśmy wcześniej, wody płodowe podtrzymują stałą temperatuję wewnątrz pęcherza płodowego. Są zatem ciepłe. Odejście wód płodowych to uczucie mimowolnego oddania moczu. Czujemy ciepło spływającego płynu i nie jesteśmy w stanie tego strumienia zatrzymać. Nie zawsze wody płodowe odchodzą tak spektakularnie, jak na filmach. Rzadko się zdarza, by wody chlusnęły jak wodospad. Zwykle zaczynają wyciekać strumieniem podobnym do powolnego siusiania. Chluśnięcie najczęściej ma miejsce wtedy, gdy poród się rozpoczął, a pęcherz płodowy nadal jest zamknięty. Przy dużym rozwarciu szyjki macicy, gdy w końcu pęcherz pęknie lub zostanie przebity przez położną, wody odejdą tak, jakbyśmy przekłuli balon wypełniony płynem – jednym chlustem.

Co zrobić, jak odejdą wody płodowe?

Jeśli wody płodowe odchodzą przed 38. tygodniem ciąży, należy natychmiast udać się do szpitala, bo może to oznaczać przedwczesny poród. Natychmiastowej reakcji wymagają również wody, które mają zmieniony kolor lub brzydko pachną.

Jeśli jednak wody odeszły w okolicach daty porodu, są jasne i nie występują żadne inne objawy, które wskazywałyby na szybki poród lub komplikacje, nie musimy się spieszyć z wizytą w szpitalu. Pamiętajmy, że dziecko może zostać w macicy mimo braku wód płodowych nawet 2 dni i nic w tym czasem mu nie zagraża. Jeśli nie masz skurczów, nie spiesz się z wizytą w szpitalu (odczekaj kilka godzin), bo możesz zostać odesłana z powrotem do domu. Po odejściu wód płodowych dobrze jest przygotować się do porodu – dopakować torbę, zadzwonić do bliskich, wydać dyspozycję na twoją nieobecność, przekąsić coś i dopiero pojechać do szpitala. Dla pewności możesz zadzwonić do swojego lekarza i powiedzieć mu o objawach. Jeśli po odejściu wód płodowych, następuje czynność skurczowa – to znak, że poród jest blisko – średnio mija około kilku godzin. Spokojnie więc, bez pośpiechu udaj się do szpitala,  by urodzić swoje dziecko.

 

Zobacz jeszcze:

Lewatywa przed porodem – konieczna?

 

Autor: Sylwia
foto:  lunar caustic via Foter.com / CC BY-SA

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail