Reklamaads-single

Nie rób tego swojemu dziecku, jeśli nie ma jeszcze roczku!

Jednym z największych błędów świeżo upieczonych rodziców bywa przyspieszanie (często na siłę) rozwoju ich dzieci. Niektórym trudno zrozumieć, że ich kilkomiesięczny maluch nie jest gotowy na nowe etapy. Zobacz, jakich rzeczy nie należy robić przed pierwszymi urodzinami dziecka.

Reklamaads-single
Reklama

Różnica pomiędzy niemowlęciem a roczniakiem jest duża, pod każdym względem. Inna dojrzałość narządów wewnętrznych, inny poziom odporności i tolerancji na czynniki zewnętrzne, inna wrażliwość czy zagrożenia. Z tego powodu dziecko, które jeszcze nie skończyło 12 miesięcy nie powinno być traktowane tak samo jak roczny maluch. Choć nam rodzicom często wydaje się, że dziecko jest gotowe na nowe doświadczenia, w rzeczywistości sama „chęć” malucha nie jest tu wystarczająca. Wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy, jak wielką krzywdę może wyrządzić tym pośpiechem swojemu dziecku. Nie bez powodu lekarze wyznaczyli 12. miesiąc życia dziecka jako granicę, od której wiele się zmienia.

Jeśli twoje dziecko nie ukończyło jeszcze 12. miesiąca życia, nie powinno:

  • otrzymywać w swojej diecie cukru

Nie należy słodzić potraw dziecku i karmić słodyczami. Zapotrzebowanie na cukry można pokrywać naturalną słodkością np. owoców. Zbyt wczesne podanie maluchowi cukru fatalnie wpływa na jego zdrowie: to częsta przyczyna otyłości czy próchnicy u dzieci.

  • jeść cytrusów i owoców egzotycznych

Z cytrusami typu mandarynka, cytryna czy pomarańcza warto poczekać, aż maluch skończy 1 rok. Cytrusy to silne alergeny, dlatego nie co się spieszyć z ich podaniem.

  • być karmione całkowicie na płasko

Nie należy karmić malucha, gdy ten leży na płasko. Najbezpieczniej jest unieść głowę dziecka nieco do góry np.opierając na swoim ramieniu lub podkładając poduszkę. W innym przypadku małe dziecko może łatwo się zachłysnąć.

  • jeść solonych potraw

Sól powinna być wprowadzana do diety dziecka jak najpóźniej. Zapotrzebowanie na sód u dziecka najpierw pokrywa mleko mamy lub mleko modyfikowane, a następnie produkty naturalnie zawierające ten pierwiastek np. niektóre warzywa. Biorąc pod uwagę, że maluch otrzymuje sód np. jedząc pieczywo, nie powinno się dodatkowo dosalać potraw.

  • jeść przetworzonej żywności

Przetworzona żywność to najgorsze, co można dać dziecku do jedzenia, ale szczególnie niebezpieczna może okazać się dla niemowlęcia. W produktach przetworzonych znajdują się ogromne ilości cukru, soli i tłuszczu, które nie są tolerowane przez organizm małego dziecka.

  • jeść miodu

Nie zaleca się podawania miodu maluchowi poniżej 1. roku życia, bo może to doprowadzić do zatrucia jadem kiełbasianym, na które dzieci nie są odporne.

  • pić krowiego mleka

Krowie mleko warto wprowadzać do diety dziecka po pierwszych urodzinach. Mleko to nie zawiera bowiem wystarczającej ilości składników odżywczych niezbędnych maluchowi np. witaminy E czy żelaza. Ponadto w mleku krowim znajdują się nadmierne ilości białka, sodu czy potasu, z których przyswojeniem organizm może sobie nie poradzić.

  • być karmione zbyt dużymi kawałkami pokarmów

Maluchowi należy podawać rozdrobnione jedzenie, z którym bez problemu sobie poradzi. Dawanie niemowlęciu zbyt dużych kawałków jedzenia może skutkować zadławieniem. Z tego powodu należy unikać produktów, które z reguły podawane są do spożycia w kawałkach np. popcornu, żelków, orzechów, winogron w całości, pomidorków koktajlowych w całości.

  • bawić się małym przedmiotami

Chodzi tu o zabawę małymi elementami (np. klocki, guziki), które mogłyby zostać włożone do buzi przez dziecko i stanowić ryzyko uduszenia. Małe dzieci chętnie wkładają wszystko do buzi, to taka ich forma eksploracji i doświadczania. Im starsze dziecko, tym nieco bardziej rozumniejsze.

  • mieć kontaktu z chemicznymi zapachami

Kosmetyki dla dziecka powinny być pozbawione nienaturalnych barwników czy aromatów. Po pierwsze ze względu na ryzyko podrażnienia skóry dziecka, a po drugie dlatego, że maluchy najlepiej czują się w otoczeniu zapachów, które znają np. skóry ich mamy. Sztuczne aromaty mogą to zaburzać.

  • być zbyt ciepło ubierane

Choć noworodek powinien być ubierany o jedną warstwę więcej niż dorosły człowiek, nie oznacza to, że w mieszkaniu gdzie panuje 23 stopnie Celsjusza, maluch musi nosić czapkę. Przegrzanie małego ciałka ma większe konsekwencje niż wychłodzenie, dlatego ważne jest by zwracać na to uwagę. Im dziecko starsze, tym „łatwiejsze w obsłudze”. Gdy mu będzie za gorąco, na pewno nam to oznajmi lub sam zacznie się odkrywać lub rozbierać.

  • pić napojów i jeść potraw podgrzanych w mikrofalówce

Podgrzewanie w mikrofalówce rodzi ryzyko nierównomiernego rozłożenia ciepła w potrawie, a to pociąga za sobą ryzyko poparzenia. Same fale elektromagnetyczne wytwarzane przez urządzenie zmniejszają wartość odżywczą jedzenia (niszczą organiczne struktury pokarmu) np. mleko mamy podgrzane w mikrofalówce będzie mieć mniej dobroczynnych bakterii.

foto: pixabay.com
autor: Iguana

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail