Reklama

Brzuch po ciąży – jak się zmienia? Zobacz zdjęcia

Jeśli myślisz, że z chwilą porodu utracisz wszystkie nabyte w ciąży kilogramy a twój brzuch po ciąży się cudownie wchłonie, to znaczy, że naoglądałaś się za dużo filmów. Prawda bowiem bywa brutalna. Ciążowy brzuch potrzebuje wiele czasu, by wrócić do formy sprzed ciąży. Przygotuj się zatem na długą drogę!

Reklama
Reklama

Ten okropny brzuch po ciąży! Wszystko to wina rodzących celebrytek, które już kilka dni po porodzie chwalą się swoimi płaskimi brzuchami i tym samym wpędzają w kompleksy miliony mam, którym ten brzuch jakoś w momencie porodu nie znika samoistnie. Bardzo chcielibyśmy zobaczyć ten prawdziwy brzuch sławnych mam nie tknięty Photoshopem lub nieściśnięty niewidzialną bielizną wyszczuplającą.

Każdy, kto choć trochę poczyta o fizjologii po porodzie zrozumie, że po prostu nie da się tak w jednej chwili przywrócić swojemu ciału wyglądu sprzed 9 miesięcy. Skoro tyle czasu nasz brzuch rósł, a w jego środku rozwijało się całe środowisko, które utrzymywało przy życiu nasze dziecko, musi minąć kilka miesięcy, by te wszystkie procesy zaczęły się cofać. Widziałaś kiedyś, jak wygląda napompowany balon po przekłuciu? No właśnie, on też nie od razu odzyskuje pierwotną formę.

Jak zmienia się brzuch po ciąży?

  • Brzuch 24 godziny po porodzie

Choć zwykle tyjemy w ciąży po kilkanaście kilogramów, w momencie porodu tracimy jedynie około 5,5 kilograma – tyle stanowi ciężar dziecka wraz z łożyskiem plus wszystkie płyny, które traci ciężarna w porodzie (krew, płyn owodniowy). Po porodzie brzuch nie prezentuje się zbyt fajnie. Jest sflaczały, nieco obwisły, nadal czymś wypełniony. Raczej nie ma szans, by dało się wbić w inne niż ciążowe spodnie.To obrazek, który raczej nie wzbudza zachwytu u świeżo upieczonej mamy, choć zdarzają się i takie odważne kobiety, które dzielą się tym widokiem z całym światem.

I have been waiting to take some photos wearing my Earned My Stripes tee by @bettyratbag for ages… truth is that I wanted to wait until I felt *reasonably* confident enough myself. Scroll through for more pics… the last one is the clearest. • I have MANY stretch marks… Possibly not that clear here due to the crappy quality. I have them all over my stomach, my thighs (some from puberty), bum and a few on my boobs. I am 16 months postpartum (how long after a baby is it acceptable to use the term postpartum 😂) and my stretch marks have faded a lot in that time however I swear their visibility changes on a day to day basis. I am at peace with (most) of my body. My stretch marks are not going anywhere. My tummy overhang is probably the result of too many custard creams so unless I decide to to switch biscuits for broccoli that's not going anywhere either. And I'm okay with that too. • Yes, I do want to tone up and get strong but I am in no rush. This is my 'bikini body'. How could I ever hate something that gave me the best thing in my life? How could I hate something that GREW the most perfect being in my life? • Self-acceptance takes time. It is not a race. Fuck the magazines and online articles that put an overwhelming amount of pressure on new/old mums to 'snap back' and all that bullshit. You do you, Mama. I lost my baby weight very quickly after Matilda (naturally, I could barely stand for the first few weeks so lord knows it wasn't due to any exercise) was born but I put quite a bit back on after a few months but I am happy where I am right now at this moment in my life. • (dodgily folded granny pants optional… soz) • ✊🏼 POWER TO THE MAMA'S ✊🏼

A post shared by 🌻 The Curly Mother 🌻 (@amberrosetheron) on

Fresh little babe and a beautiful postpartum temple • "4 weeks ago, I woke up looking down at my belly and wondered when I was going to meet my daughter. Little did I know, I was going to be in early stages of labor at the gym that evening and would deliver the next day. I look down today and see a tummy that has been home to two beautiful babies. Stretch marks from the first pregnancy that "ruined" my first ever tattoo that I got when I was 18 and the same ones that stretched between the holes of my navel piercing that I took out when I joined the military. My belly isn't completely flat but it's crazy to see the differences and changes my body has made over the past 2 years. And today, I look down and I am proud. I am proud of what my body has done and what it's going to do. The #postpartumbody is a body (as are all bodies) to be celebrated. I never realized the joy and beauty there is in this body the first time. But I'm so glad I found all of that this time. . . " – @lifewithabbyd

A post shared by Motherhood Rising™ (@motherhoodrising) on

I remember when I had my first baby at 25 I was so worried about people thinking I was 'fat' after, of all the things?! I was so young and naive, not able to comprehend the beauty that my body had just accomplished. 5 pregnancies, 1 vaginal delivery, 3 c-sections later, I finally get it. I see the human body in a different light, I see myself in a different light. I have curves in new places, bumps and lumps and scars. Scars some would view as 'ugly'. I grew tiny little perfect people. I'm able to nourish and feed from my own body. I asked my husband what he thought of my scar. His first response, 'I don't even see it'. He continued with 'if anything I look at it and see all that you went through to give us our family' Find a person that's good and true, that sees you and only you. I'll never know how I got so lucky but I'm thankful every day. Lastly, I feel like there's so much controversy over natural births, c-sections, v-bacs, nursing or formula fed. So much judgement. All that truly matters is that mom and baby are safe and healthy, that there is an abundance of love and we're giving this life our best. Being a mother is hard enough, why divide ourselves? Why compare? There are days I struggle to get out of bed, stay in sweats, yell at my toddlers all day and I order pizza for dinner. There are days I put make up on, get dressed and feel like I can take on the world…until about noon and I realize, this shits hard, when's nap time. We're all just taking it day by day. I'm just glad I'm finally able to find comfort in my own skin. To find appreciation and growth. I hope if you're going through all the new phases of motherhood, you're able to find strength and give yourself grace. You're able to see how beautiful you are. Bringing life in to this world; mothering is such a magical gift. Never underestimate the power of a woman✨- @littlewhale3

A post shared by Motherhood Rising™ (@motherhoodrising) on

 

  • Brzuch tydzień po porodzie

Nadal w organizmie mamy zatrzymane jest wiele płynów, choć następuje codzienna utrata wagi. Rzadko kiedy na tym etapie możemy powrócić do ubrań sprzed ciąży. Brzuch nie jest już tak wydęty, ale skóra nadal jest rozciągnięta. Kobiety karmiące piersią szybciej chudną, bo karmiąc, spalają kalorie. Na tym etapie nie wolno kobiecie jeszcze ćwiczyć, ale już może panować nad swoją dietą i wykluczyć z niej rzeczy tłuste i słodkie. Dla dobra nie tylko swojego, ale i malucha, którego karmi.

  • Brzuch 2 tygodnie po porodzie

Wydaje się mniejszy, choć waga może w ogóle nie drgnąć. Ma na to wpływ laktacja (mleko też waży) oraz inne płyny zatrzymane w organizmie. Zamiast ważenia, warto po prostu mierzyć np. obwód w pasie, by dostrzec pozytywną zmianę. To pierwszy moment, gdy zaczynamy się mieścić w niektóre przedciążowe ubrania.

  • Brzuch miesiąc po porodzie

Typowym jest utrata wagi na tym etapie o 9 kilogramów w porównaniu z ostatnim dniem ciąży. Szczęściary, które zatem przytyły tylko 9-10 kilogramów, po miesiącu mogą cieszyć się z odzyskania starej wagi. Choć do idealnego brzucha na pewno daleko…

  • Brzuch sześć tygodni po porodzie

W tym czasie kończy się połóg, macica się obkurcza i wraca na swoje stare miejsce, co sprawia, że brzuch staje się płaski. Jeśli taki nie jest, być może zalega tam jeszcze tkanka tłuszczowa. To nic, wystarczy zacząć ćwiczyć. Na tym etapie można już wrócić do aktywności fizycznej.

  • Brzuch po kilku miesiącach od porodu

To czas odzyskiwania dawnego ciała u większości kobiet. Zwykle następuje utrata wagi i poprawia się elastyczność skóry. Brzuch swoim wyglądem może już nie przypominać o przebytej ciąży, a mama może znowu wskoczyć w ulubione bikini. Na dodatek znika w tym czasie z brzucha charakterystyczna Linea Negra, czyli czarna kresa, która towarzyszyła nam przez całą ciążę.

  • Brzuch po 9 miesiącach od porodu

Wróciliśmy do punktu wyjścia. Właśnie minął ten sam czas, przez który nasz brzuch rósł. Teraz dostał tyle samo czasu na powrót do formy. Mamy, które nie odzyskały do tego momentu dawnego ciała, prawdopodobnie przytyły w ciąży więcej niż kilkanaście kilogramów. Tu potrzeba zatem jeszcze kilku miesięcy pracy.

 

Brzuch po ciąży nie wraca błyskawicznie do formy. W wielu przypadkach możliwy jest tylko przy wsparciu odpowiedniej diety i aktywności fizycznej. Nie wszystkie mamy można wpisać w tabelkę norm i oczekiwać od nich chudnięcia w tym samym tempie. Pamiętajcie, że poza dobrymi chęciami, występują inne czyniki, które za to odpowiadają. Szybciej schudnie kobieta, która np. rodzi pierwsze dziecko, mało przytyła w ciąży, jest aktywna, stosuje zdrową dietę, karmi piersią i ma „dobre geny”. Ale nie ma się co martwić! Pozytywne jest to, że odzyskanie ładnego brzucha jest w każdym przypadku realne. Trzeba tylko zrozumieć, że to nie kwestia dni, ale zwykle miesięcy. Jak długa i niełatwa to droga, obrazuje to zdjęcie:

http://juliebhosale.co.nz/my-real-postpartum-body/

 

A to jest dowodem na to, że jest to możliwe 🙂

Powodzenia!

 

Zobacz jeszcze:

Jak schudnąć po ciąży? Dlaczego nie mogę wrócić do wagi sprzed ciąży?

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail