Reklamaads-single

Jak kupować ubrania dla dzieci?

Znacie to uczucie, gdy idziecie do sklepu upolować coś dla siebie, a wracacie z torbą dziecięcych ciuchów? Ja znam. Ale znam również to uczucie niepewności, czy na pewno dobrze wybrałam, czy rozmiar będzie pasować i przede wszystkim – czy ubranka będą się podobać. Bo z wiekiem dziecka jest coraz trudniej....

Reklamaads-single

Kupowanie ubrań dla dzieci to niekończąca się opowieść. Wraz z dorastaniem dzieci, ubrania dla nich kupuje się coraz trudniej. Zaczyna się wybrzydzanie, wybieranie tego co modne. Młodsze maluchy też mają swoje upodobania i przyzwyczajenia – dogodzenie wszystkim graniczy z cudem. Na szczęście my matki – mamy swoje sposoby. Ja też, dlatego zabieram was dziś ze sobą na zakupy. Pokażę wam, jak wybierać dziecięce ubrania, by sprostały wymaganiom najsurowszych, kilkuletnich klientów 🙂

Rozmiar ma znaczenie

W tym przypadku ogromne! Nie ma nic gorszego niż za małe ubranko, które ściska i ciągnie. W za dużym też nie ma odpowiedniej prezencji. Trafienie z rozmiarem nie jest łatwe, szczególnie gdy nie znamy jeszcze rozmiarówek poszczególnych marek. A rozmiar rozmiarowi na metce nie równy. Najlepiej więc nie ufać metkom i jeśli wybieracie się na ubraniowe zakupy bez dziecka, nosić ze sobą kieszonkowy centymetr, którym wymierzycie tu i ówdzie. Ja chodzę bez centymetra, bo już się orientuję, jakie podejście do rozmiarówki mają poszczególni producenci ubranek. W tym przypadku rozmiar 122 idealnie leży na córce, która na co dzień nosi 128.

Wiele marek ma tendencję do zawyżania lub zaniżania numeracji dziecięcej. Jedna z naszych ulubionych firm 5.10.15. nadaje swoim ubrankom ciut zaniżone rozmiary. Warto o tym pamiętać.

Czytajmy składy

Nie tylko warto czytać składy produktów do jedzenia, ale również ubrań. Metki przy dziecięcych ciuszkach to lektura obowiązkowa. Nie wszystko, co ładne – nadaje się do zakładania dziecku. Barwniki, którymi farbuje się tkaniny, syntetyczne dodatki, niklowane guziki – to wszystko może powodować alergie. Warto wybierać naturalne tkaniny, które – szczególnie latem – zapewnią skórze dostęp powietrza. Mało mam wie, że za potówki u niemowląt często odpowiadają sztuczne tekstylia, które powodują zapocenie się dziecka poprzez brak wentylacji. Ubranka, szczególnie te bezpośrednio dotykające skóry dziecka, powinny być wykonane z naturalnych tkanin takich jak bawełna czy len.

Najlepsze składy ubranek dla dzieci to te zawierające 100% naturalnej tkaniny, bez syntetycznych dodatków. W niektórych ubrankach dopuszczalna jest niska zawartość syntetyków np. elastanu, który nadaje materiału elastyczności. W ubraniach 5.10.15.  składy ubrań są bardzo dobre.

Komfort ponad wszystko – dla mamy i dziecka

Każdy z nas lubi czuć się w ubraniu wygodnie. Dzieci w szczególności nie lubią, gdy ich ruchy są ograniczane. Dyskomfort może mieć źródło nie tylko w źle uszytych ubrankach, ale też w sztywnych, drażniących delikatną skórę elementach takich jak: zakładki, wszywki, zapięcia czy aplikacje. Kupując ubranka dla dzieci, sprawdzajmy, czy nie ma w nich czegoś, co może dziecko uwierać. Jeśli wybieramy ciuszki dla niemowląt, które spędzają czas głównie w pozycji leżącej, zadbajmy o to, by w miejscu plecków czy karku nie znalazły się żadne guziki czy suwaki. Komfort związany z ubrankami dla dzieci to również komfort rodzica, który takiego niemowlaka powinien sprawnie ubrać, dlatego ciuszki powinny być również wygodne w zakładaniu. Każdy rodzic wie, co znaczy płacz przy wkładaniu maluchowi ciasnej koszulki przez głowę.

Może być i elegancko, i wygodnie. Pamiętajmy o tym!
Niemowlęta najlepiej czują się w miękkich tkaninach i prostych krojach. One w ubraniach nie chodzą, a leżą 😉

Ładnemu we wszystkim ładnie?

Kupując ciuszki dla naszych pociech pomyślmy o ich gustach. Nawet małe dzieci miewają swoje ulubione kolory czy wzory, z którymi nie chcą się rozstawać. Moje córki od zawsze nie lubiły na przykład czarnego koloru i wiem, że to zakazana barwa w ich ubraniach. Każde dziecko przechodzi etapy fascynacji różnymi trendami. U nas były już kucyki Pony i Kraina Lodu, teraz moda jest na śmieszne aplikacje, emotki i napisy. Szanuję ich gusta i nawet jeśli mi coś się szczególnie podoba, a im nie bardzo – będę słuchać ich głosu. W końcu to nasze dzieci mają czuć się w ubraniach dobrze. Naszym zadaniem jest znaleźć jakiś fajny kompromis, który zadowoli obie strony. Na całe szczęście ogromna oferta ubranek dla dzieci ułatwia nam to zadanie.

Wzorki na ubrankach dziecięcych gonią modowe trendy.
T-shirty z kolorowymi aplikacjami to teraz hit wśród nastolatek. A paski są ponadczasowe! 5.10.15. wie co modne.

Detale robią różnicę!

Nie wiem jak wy, ale ja kocham drobiazgi. Drobne elementy, które podkreślają charakter ubrań. Moje dzieci też cieszą takie niespodzianki – naszyte gdzieś fajne dżety, dodatkowe falbanki, kokardki czy troczki. Ubrania nie muszą być nudne!

Matki kochają słowo „uniwersalny”

Na koniec pomyślmy o ekonomii. Dzieci rosną w szybkim tempie, nie ma sensu kupować drogich ubrań, które założą kilka razy. Postawmy na dobre sieciówki z przystępnymi cenami. W nich można znaleźć naprawdę fajne ciuchy. Z doświadczenia wiem, że wystarczy kupić około 10 ubranek, by skompletować z nich nawet 20 różnych stylizacji. Warto wybierać ubrania pod tym kątem – szukać elementów uniwersalnych np. spodni, do których można założyć dziecku zarówno elegancką koszulę, jak i sportową bluzkę, zmieniając tym samym diametralnie styl ubrania. Kieruję się tą polityką już jakiś czas i bardzo się sprawdza. Polecam!

Niebieska sukienka 5.10.15.  sprawdzi się zarówno na eleganckie uroczystości, jak i na co dzień do szkoły. Ponadto jest mega wygodna!

Jednym elementem ubioru można odmienić cały wygląd. Przykładem  ubrania, który robi różnicę  jest tutaj marynarka . Dodaje elegancji.

Na koniec warto dodać, że jako kobieta uwielbiam promocje, a jako mama oszczędności, dlatego ubranka najczęściej kupuję na wyprzedażach.  Właśnie trwa wyprzedaż letnia, dlatego to dobry czas na kolejne zakupy 😉

 

autor: Ania
foto: mamy-mamom.pl

Artykuł powstał we współpracy z marką 5.10.15.

 

0
2617
1

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail