Reklamaads-single

Kryzys 7 centymetra

Kryzys 7 centymetra to pojęcie często używane na porodówkach. Oznacza rozwarcie na 7 centymetrów szyjki macicy przygotowującej się na przejście dziecka. Dlaczego siedem centymetrów rozwarcia jest takie kryzysowe?

Reklamaads-single
Reklamaads-single

Rozwarcie na 7 centymetrów

Podczas pierwszego etapu porodu dochodzi do rozwierania szyjki macicy. Musi ona rozszerzyć się ostatecznie na 10 centymetrów, co oznacza jej pełną gotowość na przejście przez nią rodzącego się dziecka. Rozwarcie szyjki macicy następuje w rożnym tempie – u niektórych rozwarcie np. na 2 centymetry pojawia się już nawet na kilka dni przed porodem, u innych poród to jest kwestia godzin.

Kryzys 7 centymetra

O kryzysie 7. centymetra mówimy, gdy szyjka macicy osiągnie rozwarcie 7 centymetrów. Wówczas siła skurczów jest największa, a na dodatek przerwy między skurczami są najkrótsze w całym porodzie. Rodząca więc ma wrażenie, że ból jaki odczuwa, jest nieustanny. Następuje moment największego cierpienia podczas całego porodu.

Poza bólem porodowym, kryzys 7 centymetra oznacza kumulację zniecierpliwienia i stresu, smutek, płacz, histerię, momenty słabości, złość i żal do ojca dziecka. Kobieta w tym momencie zwykle wyłącza racjonalne myślenie, nie słucha położnej, jest zamknięta na jej porady. Chce się poddać i gdyby mogła, cofnęłaby czas i nie zachodziła w ciążę. Niektóre rodzące mogą być nawet w tym momencie bardzo agresywne. Najczęściej swoją złość i frustrację wyładowują na partnerze, którego obwiniają o stan, w którym się znajdują. Nieraz nawet dostaje się położnej, która chcąc pomóc przyszłej mamie, spotyka się z przejawem agresji.

„Bywają rodzące, które po prostu są tak nabuzowane, że się ich boję. Nie raz dostałam kopniaka w brzuch, często mam podrapane ręce. Nagminne jest przeklinanie. Czasem dziwię się, że spokojna z natury kobieta potrafi wyrzucić z siebie najgorsze bluźnierstwa. Wiem, że kobiety nad tym nie panują i po porodzie zwykle bardzo nas przepraszają za swoje zachowanie. No cóż, każda z nas inaczej reaguje w sytuacjach kryzysowych. Dlatego każdej przyszłej, krewkiej mamie radzę ćwiczyć przed porodem jakąś metodę relaksacyjną, która nieco uspokaja i oddala złe emocje”. – Dorota Sz.

Kryzys 7 centymetra – naprawdę tak boli?

Boli bardzo. Wiadomo, że wszystko zależy od progu bólowego przyszłej mamy, ale i tak 7 centymetrów rozwarcia daje bolesne objawy. Położne i lekarze są często w stanie określić bez badania, że mamy do czynienia z rozwarciem siedmiocentymetrowym – po samej reakcji rodzącej. Zwykłe w tym momencie kobieta przeżywa największe cierpienie, z którym często sobie nie radzi. Część rodzących ma wręcz wrażenie, że umiera albo że po prostu nie da rady wytrzymać tego dłużej. Wiążą się więc z tym krzyki, płacz, a czasem i błagania o znieczulenie.

„Gdy wcześniej ktoś mówił mi o kryzysie 7 centymetra, nie zdawałam sobie sprawy, że ja naprawdę w tym momencie będę mieć kryzys. Darłam się na wszystkich co byli obok mnie. Mężowi powiedziałam, że umieram a położną błagałam by mnie dobiła. W tym momencie śmierć wydawała mi się wybawieniem. Dziś się z tego śmieję, ale wtedy na serio żegnałam się ze światem.” – Ola K.

„Jak mnie ktoś pyta czy poród boli, zawsze odpowiadam – tak, ale naprawdę to od 7 centymetra w górę”. – Iza I.

Kryzys 7 centymetra – co dalej?

Pocieszeniem może być fakt, że 7 centymetrów rozwarcia nie trwa wiecznie i tak naprawdę proces rozszerzania się szyjki macicy się kończy. Od 7 do 10 centymetra dzielą nas czasem tylko minuty. Potem bolesne skurcze stają się mniej uciążliwe, a na ich miejscu pojawiają się skurcze parte, które zwiastują każdej rodzącej nadzieję na bliski finał.

Tak naprawdę kryzys 7 centymetra to dobry objaw porodu i dla personelu na porodówce oznacza jedno – poród dobrze postępuje. Nie da się pominąć tego etapu w porodzie (no chyba, że zdecydujemy się na CC), dlatego pozostaje go po prostu zaakceptować. Wiedząc co nas czeka, łatwiej się potem z tym zmierzyć. A w momencie kryzysu powtarzać sobie w głowie: „jestem już tak blisko”.

Uwaga, tylko dla Czytelniczek mamy-mamom.pl niepowtarzalna okazja, by bankować krew pępowinową za darmo! Szczegóły pod linkiem PBKM - darmowe bankowanie krwi 

Zobacz jeszcze:

Jak boli poród? Cała prawda o bólu porodowym

autor: iguana
foto: pixabay.com

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail
 

autoresponder system powered by FreshMail