-Reklama-

Jestem załamana i zmęczona… Mamy pomóżcie!

Macierzyństwo, pomijając jego niezwykłość i cudowność, bywa zwyczajnie męczące - tak na co dzień... Każda z nas ma wtedy gorsze momenty...

-Reklama-

Macierzyństwo, pomijając jego niezwykłość i cudowność, bywa zwyczajnie męczące – tak na co dzień… Każda z nas ma wtedy gorsze momenty…

Mamy jestem załamana i przemęczona… Nie wiem co robić ;/ jestem z moim narzeczonym juz ponad 5 lat, planujemy ślub, mamy prawie 9 miesięczna córkę. Co prawda, córka była można powiedzieć „wpadką”, bo dzieci planowaliśmy trochę później po ślubie, ale oczywiście bardzo się cieszymy od początku, szczególnie ja. Problem w tym, że z całym domem i opieką nad dzieckiem jestem praktycznie sama… Mieszkamy daleko od moich rodziców i rodziny, narzeczony pracuje jako kierowca, jeździ międzynarodowo, czasem nie ma go po 3 tygodnie i potem jest tydzień w domu. Jak go nie ma, to wiadomo ja robie wszystko przy dziecku i w domu, ale jak jest chciałabym żeby mi pomógł, ale on mówi że nie wie co ma robić… Boi się przewijać, kąpać, przebierać mała itp, na początku bardzo mi pomagał i robił wszystko, a teraz nie chce… Rozmawiamy zawsze szczerze i mówię mu otwarcie, że musi mi pomagać, bo chce mieć chwile dla siebie ale zawsze tak odwróci rozmowę, że i tak ja wszystko robię… Kocham go i moją malutką, ale nie mam już siły ;( nie wiem jak z nim rozmawiać, żeby znowu zaczął się angażować tak, jak na początku, gdy pojawiła się córka. Pomóżcie!

-Reklama-

Musisz przeczytać

Podobne artykuły

Komentarze

1 KOMENTARZ

Jesteśmy też tutaj

236,433FaniLubię
12,800ObserwującyObserwuj
414ObserwującyObserwuj

Przeczytaj również