-Reklama- Rowery - wybierz na Ceneo

Jak nauczyć samodzielnego zasypiania w łóżeczku?

Dziecko przyzwyczajone do bujania na rękach bardzo trudno jest przyzwyczaić do samodzielnego zasypiania w łóżeczku. Jak to zrobić? Co się sprawdza? Jakie metody usypiania są najlepsze? Odpowiadają doświadczone mamy!

-Reklama-
Witajcie mamy. Mam problem z 7-miesięcznym synkiem, którego przyzwyczaiłam do zasypiania na rękach. Próbuję teraz zmienić ten nawyk i odkładać go do łóżeczka, bo jest mi już bardzo ciężko tak go bujać, waży coraz więcej. Niestety próby odłożenia kończą się fiaskiem – nie potrafi się wyciszyć i strasznie płacze. Jak go nauczyć samodzielnego zasypiania w łóżeczku?

„No cóż, odzwyczaić od czegoś malucha jest ciężko niestety. Ale musisz być konsekwentna. Jeśli nie płacze i się nie drze to go zostaw – niech się powygłupia. Nie mów do niego, nie pokazuj się. Jeśli będzie płakać, podejdź, połóż, pogłaskaj po główce, uspokój i znowu go zostaw. Nie możesz się ugiąć żeby postawił na swoim, dzieci są cwańsze niż nam się wydaje i wiedzą jak zagrać, żeby wyszło na ich. Nie zliczę ile razy zaciskałam zęby, żeby nie iść do łóżeczka jak córka wołała żebym przyszła. Tylko dzięki mężowi dałam radę i byłam konsekwentna aż mała zrozumiała, że przychodzi pora spania to do łóżeczka i spać. Teraz, ma ponad 3 lata i weszło jej to w nawyk, przychodzi pewna godzina a ona woła o swój rytuał „kąpać-kakao-spać”. Życzę dużo cierpliwości i wytrwałości.”- Sabina Z.

„Mój synek, 6 miesięcy, też na początku był lulany do spania, potem z dnia na dzień coś mu się przestawiło i od miesiąca zasypia sam. Wkładamy go do łóżeczka, dajemy szumisia, całujemy i odchodzimy. Czasami pada od razu a czasami pół godz się wygłupia i zasypia ze zmęczenia. Mam jedną zasadę – kiedy zaczyna bardzo płakać, wyciągam, przytulę,uspokoję i za 10 min odkładam,nie próbuje przeczekać, bo nie chcę żeby się zraził i wieczorny rytuał jest zawsze taki sam i w tych samych porach. ” – Sylwia M.

„U nas wygląda to tak, że kładę Małą do łóżeczka, jak wstaje i nie chce leżeć, to nie zmuszam, jest zapalone tylko małe światełko, siadam obok na krześle i czytam książkę. Czasem zasypia od razu, czasem jeszcze się wierci po łóżeczku. Bywa że głaszczę ja jedna ręką delikatnie po główce. Zasypia zazwyczaj w 15 minut. Wcześniej, żeby ją nauczyć zasypiania w łóżeczku, bo wcześniej zasypiała przytulona do mnie na naszym łóżku, odkładałam ją do łóżeczka i głaskałam po główce, jak wstawała, to kładłam ją czasem kilkadziesiąt razy, konsekwentnie. Jeżeli zaczepiała do zabawy, gadała, śmiała się, to wychodziłam na chwile i zostawiałam uchylone drzwi – żeby dać jej sygnał, że nie będę się z nią bawić. Kiedy zaczynała płakać, wracałam, kładłam z powrotem i znów głaskałam po główce, jeżeli wstała – z powrotem. Zazwyczaj 2-3 wyjścia i było ok. Przez pierwsze kilka dni usypianie czasem trwało godzinę, ale warto być cierpliwym.” – Karolina N.

„Ja wkładam do łóżeczka, zapalam małą lampkę, całuję, przymykam drzwi i wychodzę. Czasami pół h się wygłupia jeszcze, ale potem sam zasypia. Z początku potrzebował 2h żeby zasnąć;) ” Orianna

„Tez miałam ten problem. Jakoś powoli samo przeszło. Po prostu kładłam do łóżeczka smoczek i kocyk koło buźki. Stopniowo zmieniaj mu nawyki. Kładź na dłuższe chwile samego na łóżku, siadaj obok niego, ale nie mów, nie patrz, żeby nie widział ze się interesujesz. Wtedy już będzie wiedział, że to nie pora na zabawę i powoli uśnie. Teraz jak kładę moją malutką, to zasypia w 5 minut, chociaż tez oczywiście bywają gorsze dni.” – Sylwia Ś.

„Polecam książkę „język niemowląt” lub „zaklinaczka dzieci” Tracy Hogg. Świetnie tłumaczy, co to rytuały i jak bardzo pomagają one w poczuciu bezpieczeństwa dziecka. ” – Ania S.

„Konsekwencja. Ja odkładałam od samego początku do łóżeczka, dawałam smoka, on wypluwał i ja znów dawałam. Dodam że nie siedziałam przy nim póki nie płakał. Robiłam swoje, sprzątałam. Jak zapłakał, dawałam smoka,czasem zrobiłam 3 kroki i znów wypluł. I tak ciągle i ciągle, ale minęło ze 3dni i zakumał że teraz śpimy. Teraz ma 9mc i od zawsze zasypia sam a ja się cieszę, bo nie będę go odzwyczajać, jak te mamy, które usypiają na rekach,w wózku czy jakkolwiek inaczej” – Marta K.

„Możesz tez spróbować położyć się bokiem na łóżku i przytulać tak żeby też leżał na boczku wtulony w ciebie. Będzie czuł twoją bliskość i powoli uśnie. Na pewno to na początek będzie mu bardziej odpowiadało jak zostawienie samego” Sylwia S.

„Wrzucić dziecko w chustę. Odpoczną i ręce i kręgosłup (w prawidłowo związanej chuście) a potrzeba bliskości dziecka zostanie zaspokojona. I uprzedzam, do osiemnastki nosić nie będziesz. Mój mały ma 1.5 roku i już się nie pozwala nosić. Jest bardzo ale to bardzo samodzielny „- Kasia S.

„Niech uśnie przy Tobie i jak będzie miało twardy sen, to dopiero wtedy przełóż do łóżeczka. Jak się oswoi, że nie śpi z Tobą tylko u siebie, może będzie mu łatwiej zasypiać samemu.” – Patrycja S.

„Myślę że ważny jest stały rytm dnia, bo jak dziecko jest za bardzo zmęczone to wtedy płacze, kręci się. Spróbuj ustalić godzinę kąpania, kładzenia spać i po jedzeniu włóż go od razu do łóżeczka, włącz karuzelę czy jakieś kołysanki do lulania, zgaś światło i wyjdź z pokoju , na pewno na początku trochę pomarudzi, to możesz jej zmienić pozycję za jakiś czas np na boczku. Ja tak robię jak widzę,że się za długo kręci, to ja biorę na drugi bok i znów wychodzę. Dzieci w tym miesiącu lubią mieć jakiego przytulasa koło siebie, bo przed snem rozmawiają sobie z nim i w końcu zasypiają – przynajmniej u mnie tak jest. Musisz próbować rożnych sposobów w końcu ci się uda.” – Angelika I.

„U nas przyszło to z czasem. Przedtem kładłam córkę w łóżeczku i głaskałam ją po główce i pleckach, czasem coś szeptałam. Kiedy wyciszyła się, oddech wyraźnie się uspokoił, wychodziłam z pokoju. Wyciszonemu dziecku już się nie chce podnosić krzyku.” –Justyna W.

„U nas po prostu kładłam do łóżeczka po uprzednim wymęczeniu, śpiewałam i konsekwentnie układałam do łóżeczka. Jak bardzo płakała to na rączki przytulniec i dalej odkładałam zanim zasnęła. Na początku było ciężko i usypianie nawet godzinę zajmowało, ale po kilku dniach już odkładałam i wychodziłam. Sama zaczęła zasypiać, czasem trzeba było iść dać dwa trzy razy smoka bo wypluła. Dodam że do 6 mies zasypiała po bujaniu w wózku i to był nasz błąd. ” – Sylwia J.

„A ja mojego synka kładłam do łóżeczka i głaskałam po plecach, nie ukrywam że parę dni się męczyłam, ale warto….. „ Anna C.

Zobacz jeszcze:

O której godzinie powinno chodzić spać dziecko?

Dziecko na swoim łóżeczku

12 trików, by ułatwić dziecku zasypianie

wpisy pochodzą z naszego fanpage’a >>> sprawdź tutaj
foto: pixabay

-Reklama-

Musisz przeczytać

Mamo, tato czy warto bankować krew pępowinową dziecka?

Dla każdego rodzica priorytetem jest zdrowie jego dziecka. Kompletując wyprawkę zwracamy uwagę na bezpieczeństwo i wygodę swoich pociech. Bezpieczeństwo jest kluczowe np....

BEZPŁATNY poradnik o rozszerzaniu diety plus KASZKA! ODBIERZ SWÓJ ZESTAW

Rozszerzanie diety dziecka to wcale nie jest proste zadanie! Z pomocą przychodzi BoboVita. Już dziś zamów swój DARMOWY...

Najlepsze polskie hotele z animacjami dla dzieci

W kraju kapryśnej i nieprzewidywalnej pogody urlop z dzieckiem może być wyzwaniem. Na szczęście są miejsca, w których nie ma nudy, nawet jeśli aura nie dopisuje. Zobacz najlepsze polskie hotele z animacjami. Tam twoje dzieci będą czuły się jak w raju.

Podobne artykuły

Komentarze

Jesteśmy też tutaj

236,433FaniLubię
12,800ObserwującyObserwuj
411ObserwującyObserwuj

Przeczytaj również

Mamo, tato czy warto bankować krew pępowinową dziecka?

Dla każdego rodzica priorytetem jest zdrowie jego dziecka. Kompletując wyprawkę zwracamy uwagę na bezpieczeństwo i wygodę swoich pociech. Bezpieczeństwo jest kluczowe np....

Mamy polecają Mamom – zagłosuj na produkt miesiąca!

Mamy wiedzą co dobre dla ich dzieci, dlatego rozpoczynamy głosowanie na produkt miesiąca. Weź udział w plebiscycie i wybierz produkt, który cenisz w macierzyństwie.

Nowe „Czyściochowe zabawy” już w Rossmannie – w sam raz na zimowe ferie!

,,Czyściochowe zabawy! Cz. 5 Czysty nos”– to tytuł kolejnych pełnych łamigłówek i kolorowanek książeczek z bohaterami Czyściochowa. Są one prezentem dla uczestników Rossnę!, którzy między 14 stycznia, a 15 lutego kupią produkt do dziecięcej higieny lub pielęgnacji i zeskanują kartę programu.

„Nastolatki na krawędzi” – poradnik o wychowywaniu nastolatek w pełnej niepokoju rzeczywistości

Czy każde samookaleczanie prowadzi do samobójstwa? Jak nastolatki korzystają z technologii i co z tego wynika? Czy zaburzenia psychiczne mogą być ucieczką przed rzeczywistością? Jak zareagować, kiedy córka prosi, aby zwracać się do niej „on”? Kiedy udać się z nastolatką do specjalisty i czego się spodziewać po takiej wizycie? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w poradniku o wychowywaniu nastolatek w pełnej niepokoju rzeczywistości. „Nastolatki na krawędzi. Czego nie wiecie o problemach swoich córek” Krystyny Romanowskiej, dr Agnieszki Dąbrowskiej i dr Marty Niedźwiedzkiej w księgarniach już od 25 stycznia!

Krótkowzroczność u dziecka: korygować czy kontrolować?

Krótkowzroczność powoduje niezdolność do wyraźnego widzenia odległych obrazów i obiektów, takich jak np. tablica w klasie. Wada ta dotyka coraz większy odsetek dzieci i młodzieży, a niewykryta i niekontrolowana, może szybko i znacznie się pogłębiać. Dlatego w przypadku zaobserwowania pierwszych objawów krótkowzroczności u swojego dziecka ważna jest natychmiastowa reakcja: korekcja oraz kontrola progresji wady. Co znaczą oba pojęcia i czym się różnią?