Reklamaads-single

Rozdzielenie matki i dziecka przez koronawirusa

Pandemia koronawirusa mocno odbiła się na sytuacji rodzących kobiet. Co jakiś czas dochodzą nas sygnały, że część mam jest przymusowo izolowana od nowonarodzonych dzieci. Skąd się biorą takie decyzje i czy izolowanie matki od dziecka po porodzie jest uzasadnione i dozwolone?

Reklamaads-single
Reklamaads-single

Dostajemy od was wiele wiadomości o przymusowym rozdzielaniu matki od dziecka po porodzie i za każdym razem budzą one nasze oburzenie i sprzeciw. W czasach pandemii koronawirusa przyszłe mamy muszą się mierzyć z wieloma trudnościami i przeciwnościami. W większości szpitali nie mogą rodzić w towarzystwie bliskiej osoby ani liczyć na odwiedziny po porodzie. Gdy dochodzi do tego odbieranie świeżo upieczonej mamie dziecka pod pretekstem ochrony malucha przed zakażeniem, robi się dramatycznie.

Rozdzielenie matki i dziecka przez koronawirusa po porodzie

Choć trudno w to uwierzyć, takie rzeczy naprawdę się dzieją. Izolowanie matek od dzieci po porodzie jest nieludzkie i budzi sprzeciw m.in. fundacji zajmujących się zapewnieniem mamom godnego porodu i opieki okołoporodowej. Trudno wyobrazić sobie ból, jaki muszą odczuwać mamy, którym odbiera się po porodzie ich dzieciątko, nie pozwalając na fizyczny kontakt.

Dlaczego tak się dzieje?

Prewencyjne rozdzielenie matki od dziecka w pierwszych dobach po porodzie jest praktykowane w niektórych polskich szpitalach. W ten sposób placówki chronią się przed rozprzestrzenieniem się potencjalnego wirusa. Matki oddziela się od noworodków na czas oczekiwania na wynik testu na Covid-19. Czasem trwa to nawet 2-3 dni, wiec bardzo długo, a przecież wiemy, jak ogromnie ważny jest kontakt mamy z dzieckiem w pierwszych dobach po porodzie. Choć taka praktyka jest bezprawna, a konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii zobowiązał szpitale do jej zaprzestania, nadal zdarzają się wyjątki. Odrębną sprawą jest jednak izolowanie matki od dziecka w wyniku wykrycia u niej zakażenia. Potwierdzone zakażenie jest przesłanką medyczną, która uzasadnia rozdzielenie matki i dziecka.

Co robić, gdy chcą rozdzielić cię z dzieckiem po porodzie?

W październiku br. Fundacja Rodzić po Ludzku złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję „W obronie noworodków przebywających w szpitalach w Polsce”, w której domaga się zaprzestania stosowania tej nieludzkiej praktyki wobec mam i ich dzieci. Pod petycją zebrano ponad 110 tysięcy podpisów, więc jest nadzieja, że nie pozostanie ona bez odpowiedzi decyzyjnego organu.

Ponieważ jednak nie ma jeszcze uzgodnionego i jednoznacznego stanowiska Ministerstwa Zdrowia w tej sprawie i nadal zdarzają się przypadki izolacji po porodzie, warto walczyć o swoje prawa na wszystkie możliwe sposoby. Jednym z nich jest złożenie pisma do dyrekcji szpitala, jeśli placówka zakaże nam kontaktu z dzieckiem np. w czasie oczekiwania na wyniki przeprowadzonych testów na koronawirusa. W piśmie należy powołać się na konstytucyjne prawo do ochrony życia rodzinnego oraz stanowisko Rzecznika Praw Dziecka oraz Rzecznika Praw Pacjenta. Tu zamieszczamy wzór takiego pisma:

Niestety w niektórych przypadkach takie pismo nie gwarantuje nam, że kontakt z dzieckiem zostanie nam przywrócony. W kraju nadal obowiązuje izolacja osób zakażonych Covid-19, więc przy dodatnim wyniku rodzącej i ujemnym u noworodka, szpital może odseparować matkę od dziecka.

Część szpitali znalazła jednak wyjście z tej sytuacji i zakażone pacjentki kieruje do izolatek wraz z ich dziećmi. Chroni w ten sposób inne pacjentki. Nie jest to jednak regułą i dopóki nie ma jednoznacznego stanowiska Ministerstwa Zdrowia w tej sprawie – każda placówka interpretuje przepisy po swojemu. Czasem decyzję o byciu razem pozostawia się matce, jednocześnie edukując ją, jak może zminimalizować ryzyko zarażenia dziecka. Zdarzają się również takie przypadki, że po porodzie do domu wypisywane są zakażone matki, ale niemożliwe jest oddanie im pod opiekę dziecka, jeśli jest ono zdrowe. W takiej sytuacji mama dziecka musi zapewnić maluchowi opiekę osoby zdrowej, a sama udać się na izolację. Jakby nie było – kolejny osobisty dramat.

Brak wyraźnego stanowiska w tej sprawie budzi wiele sprzeczności w postępowaniu poszczególnych placówek medycznych. Dochodzi więc do kuriozalnych sytuacji, gdy przyszłe mamy szukają do porodu szpitala, w którym nie wykonuje się testu na koronawirusa.

Rozdzielenie matki i dziecka przez koronawirusa – czy da się uniknąć?

My możemy doradzić wam tylko jedno – ostatnie tygodnie przed porodem spędźcie w domu, nie narażając się na kontakt z wirusem. Stosujcie wszystkie środki zapobiegawcze: myjcie i dezynfekujcie ręce, poza domem noście maseczki z wysokim filtrem, unikajcie skupisk ludzkich i kontaktów z osobami, które mają jakiekolwiek objawy infekcji. Na ten moment to jedyna możliwość zminimalizowania ryzyka rozdzielenia was od waszych nowonarodzonych dzieci.

autor: iguana
foto: canva