Reklamaads-single

Pożegnanie z pieluchą. 5 najlepszych metod!

Trening czystości to w większości przypadków dość trudny etap dla rodziców i dziecka. Z pewnością wymaga cierpliwości, ale też i elastyczności. Istnieje kilka metod na pożegnanie pieluszki – sztuką jest znaleźć tę właściwą, która przemówi do naszego dziecka.

Reklamaads-single
Reklamaads-single

 

Oto 5 sposobów na pożegnanie pieluchy. Sprawdź, który będzie najlepszy dla twojej pociechy.

 

1. Poczekaj i wysadź

Ta metoda opiera się na rozpoznawaniu sygnałów, jakie daje nam dziecko, gdy zamierza się wysiusiać lub zrobić kupę. Istotne jest, by nie osaczać malucha i nie naciskać na niego, ale poczekać na jego gotowość załatwienia się do nocnika. Gdy maluch łapie się za pieluszkę lub chowa się za czymś, może to oznaczać, że za chwilę się wypróżni. Rolą rodzica jest szybkie przeniesienie dziecka do łazienki i posadzenie na nocnik, z jednoczesnym tłumaczeniem maluchowi co robimy. Każdy sukces należy głośno chwalić i nie ganić za porażkę.

 

Wady: trening dla cierpliwych. Nauka trwa dłużej i wymaga konsekwencji.
Zalety: mniej wpadek i szkód, mniej frustracji.

Dla kogo: dla dzieci, które są zorientowane na sukces (cieszą się z nowych umiejętności), lubią naśladować dorosłych lub starsze rodzeństwo.

 

2. Intensywny trening

Zamiast rozkładać naukę korzystania z nocnika na etapy, wyznacz sobie miesiąc, który poświęcisz w całości tylko temu zadaniu i podporządkujesz treningowi cały swój czas spędzony z dzieckiem. Tę metodę należy wybierać, gdy dziecko jest już większe i dużo rozumie. Najlepszym momentem na trening czystości jest np. wakacyjny miesiąc tuż przed pójściem do przedszkola – mamy bowiem dodatkową motywację, by dziecko oduczyć załatwiania się w pieluchę. Decydując się na tę metodę, należy konsekwentnie się jej poświęcić. Cały czas dziecko powinno spędzać w domu lub w niedużej odległości od domu i oczywiście – chodzić bez pieluchy. Zadaniem rodzica jest systematyczne sadzanie dziecka na nocnik np. co godzinę. Choć na początku może być bunt, jeśli się nie poddamy, dziecko przyzwyczai się do takiej rutyny i będzie osiągało coraz więcej sukcesów.

 

Wady: rodzic podporządkowuje swój czas całkowicie treningowi czystości. Metoda jest dość wyczerpująca i wymaga konsekwencji.
Zalety: jest skuteczna, potrafi szybko przynieść oczekiwany efekt.

Dla kogo: dla dzieci, które lubią rutynę, dla cierpliwych rodziców. Nie nadaje się dla dzieci, które szybko się denerwują i łatwo wyprowadzić je z równowagi. Nie stosować w okresie buntu 🙂

 

3. W majtkach lub bez

Sposób na zniechęcenie malucha do siusiania w majtki lub pieluchę. Wystarczy zakup majteczek treningowych lub zwykłej bielizny (pozwól dziecku wybrać sobie majteczki w sklepie). Majteczki treningowe w odróżnieniu od pieluchy, po wypełnieniu stwarzają dla dziecka dyskomfort – dziecko czuje chłód mokrych majtek a jednocześnie zawartość nie wydostaje się poza majtki. Dziecku uczucie nieprzyjemnej mokrości zaczyna przeszkadzać, więc uczy się, by załatwiać swoje potrzeby do toalety lub nocnika i tym samym ocalić majtki przed zmoczeniem Ponadto dziecko widzi skutek załatwiania się w majtki, zaczyna rozumieć fizjologię i łatwiej go przekonać do nocnika. Zamiast majteczek treningowych, można dziecku założyć zwykłe majtki, z tym że wówczas istnieje duże ryzyko, że oprócz majtek, mokra będzie również podłoga. Warto na ten czas pozdejmować dywany. Trening dobrze jest przeprowadzać latem, gdy dziecko może chodzić w samych majtkach (tu liczy się przecież szybkość rozbierania).

 

Zalety: świadomość własnej fizjologii, nauka kontrolowania swoich potrzeb, łatwe zrozumienie sensu załatwiania się do nocnika

Wady: wydatek (w przypadku majteczek treningowych – należy ich zakupić co najmniej 3 sztuki) lub częste sprzątanie i przebieranie dziecka (w przypadku normalnych majtek).

Dla kogo: dla cierpliwych rodziców, którzy mogą dłużej poczekać na efekt. Dla wszystkich dzieci.

 

4. Pochwała lub nagroda

Wykorzystaj sytuację, w której dziecko samo poinformowało o swojej potrzebie i w porę usiadło na nocnik. Zrób z tego prawdziwe święto! Odtańcz z dzieckiem taniec radości, wznieś głośne hurra, pochwal tak, jak jeszcze tego nie robiliście. Jeśli oprócz was w domu jest ktoś jeszcze, zaangażujcie innych w to ważne wydarzenie. Możesz nawet pozwolić dziecku zadzwonić do babci, dziadka, cioci, etc., by pochwaliło się sukcesem.

 

Nagradzaj każdy nocnikowy sukces, rób z tego głośne wydarzenie. Możesz uzupełniać pochwałę nagrodami, o ile są to drobiazgi np. naklejka. Pozytywna motywacja może przynieść oczekiwane rezultaty i zwiększać apetyt dziecka na kolejne pochwały i nagrody.

 

Zalety: Dobra metoda wychowawcza – wspiera i motywuje. Ważne, by nie przesadzać z nagrodami i nie popadać w skrajność, gdy się raz na jakiś czas nie uda (nie stosujemy kar). Ten sposób sprawdza się oczywiście przy dzieciach, które potrafią dobrze kontrolować swoje potrzeby.

Wady: Gdy dziecko, mimo pozytywnej motywacji, nadal częściej ponosi klęskę – może się zniechęcić (dlatego tak ważne jest to, by dziecko potrafiło już kontrolować wypróżnienia). Zbyt częste nagradzanie dziecka może sprawić, że z każdą następną nagrodą dziecko będzie mniej usatysfakcjonowane, osłabi się motywacja.

Dla kogo: dla dzieci, które kontrolują już swoje wypróżnienia i potrafią zasygnalizować potrzebę.

 

5. Przez naśladowanie

Idealnie jest wykorzystać do tej metody starsze rodzeństwo, zabawki, w ostateczności siebie. Chodzi o to, by pokazać dziecku, że z toalety korzysta każdy – mama, tata, brat, siostra itd. Jeśli mamy starsze dziecko, które korzysta z ubikacji, możemy obok sedesu postawić nocnik dla młodszej pociechy, by ta mogła robić to samo co jego brat lub siostra. Jeśli nie ma rodzeństwa, można kupić lalkę z nocnikiem i sadzać ją obok dziecka. Zamiast lalki może być miś lub inna ulubiona zabawka. W ostateczności możemy w łazience sami pokazać jak dorośli się załatwiają – oczywiście nie wdając się w szczegóły anatomiczne. Dzieci uczą się przez naśladowanie, dlatego może to być dobra droga do nocnikowego sukcesu.

 

Wady: skazuje nas na korzystanie z ubikacji w towarzystwie – dziecku może się spodobać wspólne siusianie 🙂

Zalety: prosta metoda wykorzystująca naturalną dziecięcą ciekawość i aspirację do bycia dorosłym

Dla kogo: szczególnie dobra metoda dla dzieci, które krok w krok chodzą za rodzicami lub są wpatrzone w swoje starsze rodzeństwo i bardzo rwą się do wszystkich dorosłych czynności.

 

autor: iguana
foto: pixabay.com
0
20333
8