Reklamaads-single

Wymarzony poród? W luksusie!

Choć warunki w szpitalach położniczych ulegają poprawie, wciąż niedoścignione są wzorce proponowane w luksusowych klinikach. Czym różni się normalny poród od porodu „na bogato”?

Reklamaads-single
Reklama

Każda przyszła mama marzy, by jej poród był perfekcyjny i pozostawił w pamięci tylko piękne wspomnienia. Dla niektórych oznacza to poród w luksusowej klinice, która niczym nie przypomina standardowej sali porodowej. Niestety, to wciąż opcja dla wybranych. Koszt od kilku do kilkunastu tysięcy złotych jest dla wielu barierą nie do pokonania. Z czego wynika zatem ta zaporowa cena? By poszukać odpowiedzi, przyjrzyjmy się ofercie ekskluzywnych polskich klinik.

Hotel, menu i szampan

Jedna z nich, ta mieszcząca się w Warszawie, którą najczęściej wybierają „gwiazdy”, oferuje całe pakiety porodowe. Za 6 tysięcy złotych możemy wykupić poród z położną. W cenie mamy dwa dni pobytu w pojedynczym pokoju. Za prawie 9 tysięcy złotych otrzymujemy pakiet rozszerzony o 1 dzień pobytu w pokoju. W trakcie porodu, oprócz położnej, rodzącej towarzyszy lekarz, a po porodzie otrzymujemy również pomoc rehabilitanta. Najdroższy pakiet to ten „gwiazdorski”. Za 16 tysięcy złotych otrzymujemy apartament na 5 dni pobytu w szpitalu, w którym może mieszkać z rodzącą rodzina. Istnieje również możliwość wyboru lekarza i położnej do porodu.
Cena to nie jedyna bariera w tym luksusowym miejscu. Nie wszystkie chętne rodzące mogą być zakwalifikowane do takiego porodu. Zwykle musi być to ciąża zdrowa, nienarażona na ewentualne powikłania.

Bardzo dużym udogodnieniem dla rodzących w prywatnych klinikach jest menu, z którego można sobie wybrać dowolny posiłek. Wszystkie posiłki są opracowywane przez dietetyka, który dba o właściwą dietę dla karmiącej mamy. Często posiłki otrzymują również osoby towarzyszące przyszłej mamie w porodzie. Całkiem powszechne jest ponadto udostępnienie w salach porodowych i poporodowych bezpłatnego internetu. Wiadomo, rodzice nawet w trakcie porodu lubią być online.

Niektóre prywatne szpitale mają jeszcze bogatszą ofertę. Na przykład pewna luksusowa białostocka poliklinika funduje rodzącym wyprawkę z ubrankami i akcesoriami dla dziecka. Do tego dorzuca jeszcze profesjonalne zdjęcie portretowe malucha. Ale jak widać i to dla niektórych jest za mało, bo konkurencyjna placówka – także w Białymstoku – oprócz tych wszystkich dogodności, pozwala rodzicom witać narodziny malucha ufundowanym przez szpital szampanem. A co!

W Katowicach za 12 tysięcy złotych kupimy poród niemal idealny. Pakiet VIP zawiera wszystko, co potrzeba, dodatkowo jeszcze uczestnictwo w szkole rodzenia czy dostęp do całodobowej poradni laktacyjnej po porodzie. Klinika jest ponadto wyposażona w najnowocześniejszą w Polsce wannę do rodzenia wyposażoną w urządzenie do monitorowania płodu.

Płacisz – wybierasz CC

Oprócz tych atutów, nie można pomijać również tzw. cesarki na życzenie. To częsta praktyka stosowana w prywatnych szpitalach i z pewnością łatwość uzyskania zgody na taki poród często bywa kluczowa podczas podejmowania decyzji o wykupieniu prywatnego pakietu porodowego. Jedna z warszawskich klinik otwarcie przyznaje, że na 10 porodów blisko 9 kończy się CC. Wątpliwe, by były to cesarki wymuszone siłą wyższą.

Za darmo – gorszy poród?

Na całe szczęście opieka ciążowa i poporodowa także w szpitalach państwowych zaczyna wznosić się na wysoki poziom. Cieszy fakt, że oddziały położnicze w całej Polsce przechodzą gruntowne remonty, a samo podejście personelu bardzo się zmienia, na plus oczywiście. Dzięki temu, nie mając kilkunastu tysięcy złotych, też możemy liczyć na piękny poród w eleganckim miejscu. Tylko brak szampana musimy jakoś przeboleć…

autor: Ania
foto: eccentriccx / Foter / CC BY
1
23547
5

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail
 

autoresponder system powered by FreshMail