-Reklama- Rowery - wybierz na Ceneo

Takie małe, a takie niebezpieczne! Chroń swoje dziecko!

Każdy z nas ma to w domu, ale nie każdy jest świadomy, jak wielkie zagrożenie życia może stanowić dla naszego dziecka. Ten niewielkich rozmiarów przedmiot już przyczynił się do wielu śmierci dzieci na całym świecie. Chrońcie przed nim swoje pociechy!

-Reklama-

Tym niebezpiecznym przedmiotem jest mała, płaska bateria. Taka, którą możemy znaleźć w zegarkach, kalkulatorach, matach edukacyjnych czy zwykłych grających kartkach urodzinowych. My dorośli zwykle je bagatelizujemy i nie zwracamy na nie większej uwagi, nie zdając sobie sprawy z zagrożeń wynikających z obecności takich bateryjek w naszych domach.

Taka mała, taka groźna

Mała, okrągła, płaska bateria to szczególne zagrożenie dla dzieci. Dlaczego? Bo ze względu na swój kształt i wielkość jest łatwa do połknięcia, a gdy pojawi się w żołądku dziecka, może doprowadzić do jego śmierci w ciągu kilku godzin.

Na całym świecie dzieci umierają od połkniętych i w porę niewykrytych w ich żołądkach baterii. To problem o rosnącej skale, bo w dzisiejszym świecie wiele przedmiotów, które nas na co dzień otaczają, jest na baterie. Na baterie tworzy się nawet rzeczy bezpośrednio dedykowane małym dzieciom. To stanowi ogromne zagrożenie dla maluchów, które lubią brać do buzi wszystko, co znajdą na swojej drodze. W Polsce też dochodzi do takich wypadków. Swego czasu głośno było o przypadku połknięcia baterii przez 1,5 rocznego malucha z Łomży. Bateria była dość duża, bo wielkości monety dwuzłotowej. Zatrzymała się ona tuż przy żołądku i przebywała tam 3 dni. W tym czasie bateria się wylała i substancje, które z niej się wydobyły, doprowadziły do krwotoku wewnętrznego. Dziecka niestety nie udało się uratować.

Ile czasu na ratunek?

Jeśli bateria dotrze do żołądka, to wiąże się to z najgorszym scenariuszem. Zwykle na uratowanie malucha ma się tylko kilka godzin. Soki żołądkowe powodują przyspieszone rozszczelnienie baterii, dlatego trzeba się spieszyć. Szanse na przeżycie mają te dzieci, których rodzice szybko zauważyli, że maluch połknął baterię. Jeśli rodzice nie widzieli tego zajścia i zareagują na pierwsze objawy, może być już za późno. O wiele więcej szans mają dzieci, u których po połknięciu baterii, ta zatrzymała się w drodze do żołądka. Tam nie działają na nią soki trawienne, więc szanse na ratunek są większe. W 2013 roku w mediach pojawiła się historia 3-latka, który połknął baterię, która utkwiła w przełyku. Ciało obce zlokalizowano dopiero po 6 dniach od połknięcia (wcześniej lekarze tylko wykonali usg żołądka, które uśpiło ich czujność). Dzięki temu, że chłopcu wykonano później rentgen klatki piersiowej, uwidoczniono na nim baterię i podjęto próbę jej wyjęcia. Na szczęście bateria nie wyrządziła w organizmie trzylatka dużej szkody i maluch żyje.

Jakie objawy daje połknięta bateria?

Na początku są to objawy przypominające zatrucie pokarmowe. Dziecko narzeka na ból brzucha, wymiotuje, w wymiocinach może pojawić się krew, pojawia się gorączka. Jeśli bateria utknęła gdzieś w przełyku, dziecko może narzekać na bolesność w tym miejscu, mieć problemy z przełykaniem. Kolejnym objawem jest zwykle utrata przytomności i sinienie.

Połknięcie baterii jest bardziej niebezpieczne np. od połknięcia plastikowego elementu zabawki. W baterii jest wiele substancji żrących. Ładunek elektryczny w baterii to soda kaustyczna, silne chemikalia, kwasy żrące.

Dziecko połknęło baterię, co robić?

Jeśli mamy taką świadomość – natychmiast jechać do szpitala. Nie wolno czekać aż dziecko wydali baterię – to w przypadku małych dzieci raczej niemożliwe. Jeśli dziecko połknęło ciało obce i nam to sygnalizuje, należy dowiedzieć się co to było. Trzeba zapytać dziecka – skąd to wzięło, jak wyglądało, można mu pokazać inną baterię, by mogło to porównać. Jeśli nie jesteśmy pewni, co połknęło dziecko – nie zwalnia nas to z natychmiastowej reakcji. Nawet jeśli tylko podejrzewamy, że nasza pociecha połknęła baterię (bo np. wypadła nam z zegarka i nie możemy jej znaleźć) a dziecko nie ma żadnych objawów, należy pojechać do szpitala, by zrobić dziecku podstawowe badania – w tym usg żołądka.

Najlepiej jednak jest przeciwdziałać takim dramatom. Sprawdź w domu, czy grające i świecące zabawki dziecka mają dobrze zabezpieczone baterie. Pochowaj z zasięgu rąk malucha wszystkie elektroniczne przedmioty i nigdy nie trzymaj luzem w niezabezpieczonym miejscu żadnych baterii.

 

autor: monika
foto: pixabay.com

-Reklama-

Musisz przeczytać

Mamo, tato czy warto bankować krew pępowinową dziecka?

Dla każdego rodzica priorytetem jest zdrowie jego dziecka. Kompletując wyprawkę zwracamy uwagę na bezpieczeństwo i wygodę swoich pociech. Bezpieczeństwo jest kluczowe np....

BEZPŁATNY poradnik o rozszerzaniu diety plus KASZKA! ODBIERZ SWÓJ ZESTAW

Rozszerzanie diety dziecka to wcale nie jest proste zadanie! Z pomocą przychodzi BoboVita. Już dziś zamów swój DARMOWY...

Najlepsze polskie hotele z animacjami dla dzieci

W kraju kapryśnej i nieprzewidywalnej pogody urlop z dzieckiem może być wyzwaniem. Na szczęście są miejsca, w których nie ma nudy, nawet jeśli aura nie dopisuje. Zobacz najlepsze polskie hotele z animacjami. Tam twoje dzieci będą czuły się jak w raju.

Podobne artykuły

Komentarze

Jesteśmy też tutaj

236,433FaniLubię
12,800ObserwującyObserwuj
411ObserwującyObserwuj

Przeczytaj również

Mamo, tato czy warto bankować krew pępowinową dziecka?

Dla każdego rodzica priorytetem jest zdrowie jego dziecka. Kompletując wyprawkę zwracamy uwagę na bezpieczeństwo i wygodę swoich pociech. Bezpieczeństwo jest kluczowe np....

Mamy polecają Mamom – zagłosuj na produkt miesiąca!

Mamy wiedzą co dobre dla ich dzieci, dlatego rozpoczynamy głosowanie na produkt miesiąca. Weź udział w plebiscycie i wybierz produkt, który cenisz w macierzyństwie.

Nowe „Czyściochowe zabawy” już w Rossmannie – w sam raz na zimowe ferie!

,,Czyściochowe zabawy! Cz. 5 Czysty nos”– to tytuł kolejnych pełnych łamigłówek i kolorowanek książeczek z bohaterami Czyściochowa. Są one prezentem dla uczestników Rossnę!, którzy między 14 stycznia, a 15 lutego kupią produkt do dziecięcej higieny lub pielęgnacji i zeskanują kartę programu.

„Nastolatki na krawędzi” – poradnik o wychowywaniu nastolatek w pełnej niepokoju rzeczywistości

Czy każde samookaleczanie prowadzi do samobójstwa? Jak nastolatki korzystają z technologii i co z tego wynika? Czy zaburzenia psychiczne mogą być ucieczką przed rzeczywistością? Jak zareagować, kiedy córka prosi, aby zwracać się do niej „on”? Kiedy udać się z nastolatką do specjalisty i czego się spodziewać po takiej wizycie? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w poradniku o wychowywaniu nastolatek w pełnej niepokoju rzeczywistości. „Nastolatki na krawędzi. Czego nie wiecie o problemach swoich córek” Krystyny Romanowskiej, dr Agnieszki Dąbrowskiej i dr Marty Niedźwiedzkiej w księgarniach już od 25 stycznia!

Krótkowzroczność u dziecka: korygować czy kontrolować?

Krótkowzroczność powoduje niezdolność do wyraźnego widzenia odległych obrazów i obiektów, takich jak np. tablica w klasie. Wada ta dotyka coraz większy odsetek dzieci i młodzieży, a niewykryta i niekontrolowana, może szybko i znacznie się pogłębiać. Dlatego w przypadku zaobserwowania pierwszych objawów krótkowzroczności u swojego dziecka ważna jest natychmiastowa reakcja: korekcja oraz kontrola progresji wady. Co znaczą oba pojęcia i czym się różnią?