Reklamaads-single

Koronawirus a dzieci – pytania i odpowiedzi

W gąszczu obszernych i czasem wykluczających się newsów dotyczących koronawirusa można się zgubić. Dlatego postanowiliśmy zebrać w jednym miejscu najważniejsze informacje na jego temat, szczególnie skupiając się na wpływie wirusa na nasze dzieci. Oto, co każdy rodzic wiedzieć powinien na temat koronawirusa.

Reklamaads-single
Reklamaads-single

Co to jest koronawirus?

To powszechna nazwa wirusa COVID-19, którego wykryto po raz pierwszy 31. grudnia 2019 w Wuhan, w Chinach. Nazwę koronawirus zawdzięcza swojemu wyglądowi – w powiększeniu wirus posiada na powierzchni liczne kolce przypominające koronę. Na ten moment mówimy o epidemii wirusa, a nie jego pandemii (ta byłaby w momencie globalnych proporcji zachorowań na całym świecie i nie wykluczone, że możemy mieć z nią do czynienia). Koronawirus to choroba układu oddechowego. Przebieg choroby może być bezobjawowy, łagodny (jak zwykłe przeziębienie) lub ciężki (ostra niewydolność oddechowa).

Czy mając dzieci powinniśmy panikować?

Po pierwsze – panika to gorszy “wirus” niż sam COVID-19. Ulegając jej, przestajemy zachowywać się racjonalnie, a to właśnie rozsądek jest najlepszym sprzymierzeńcem w chronieniu się przed zakażeniem. Na ten moment liczba zachorowań jest globalnie niewielka. W Polsce póki co potwierdzono kilkadziesiąt przypadków koronawirusa. Oczywiście, prawdopodobnie zachorowań będzie dużo więcej, ale w dużej mierze zależy to od naszego zachowania, bo zarażenia można uniknąć. Nie jesteśmy na nie skazani, nawet jeśli przebywamy blisko osoby chorej.

Nie panikujmy więc, tylko edukujmy siebie i nasze dzieci w tematyce odpowiedniej dbałości o higienę. Ale najpierw zwiększmy swoją wiedzę na temat samego wirusa. Mniej się boimy tego, co znamy.

Jak się przenosi koronawirus?

Wirus przenosi się drogą kropelkową i przez bliski kontakt. Identycznie jak zwykła grypa. Można się zarazić od osoby chorej poprzez kontakt z zakażoną wydzieliną, przebywając z chorym dłuższy czas (bez stosowania środków zapobiegających) w jednym, niewielkim pomieszczeniu lub będąc od niego w odległości min. 2 metrów. Ale samo przebywanie blisko wcale nie gwarantuje zarażenia. Trwają ustalenia, jak długo może przetrwać wirus pozostawiony na przedmiotach, dlatego dotykanie rzeczy, z którymi miał kontakt chory, jest również obarczone krótkim ryzykiem zarażenia.

Okres inkubacji wirusa trwa od 2 do 14 dni (średnio są to 4 dni), czyli zarażeni mogą zaobserwować u siebie objawy dopiero po tym czasie od kontaktu z osobą chorą. Najbardziej zarażający są chorzy, którzy mają objawy, rzadziej do zarażeń dochodzi od osób przechodzących chorobę bezobjawowo.

Jakie są objawy koronawirusa – w tym u dzieci i ciężarnych?

Chorobę można przechodzić łagodnie, dlatego nie należy bagatelizować objawów przeziębieniowych (nawet bez gorączki), jeśli istnieje ryzyko, że mogliśmy mieć kontakt z osobą chorą lub wróciliśmy z rejonów, w których są przypadki zachorowań. Najczęstszymi objawami są jednak: gorączka, ból gardła, katar, ból mięśni, kaszel, trudności z oddychaniem.

Naukowcy badający koronawirusa dostrzegli, iż dzieci wydają się mniej podatne na infekcje i miewają zwykle łagodniejsze objawy niż dorośli. Do tej pory nie zmarło na koronawirusa żadne dziecko w wieku 0-9 lat. U niemowląt zarażonych COVID-19 nie wykazano poważnych objawów ani powikłań choroby. Najpoważniejszy objaw u niemowlęcia z koronawirusem to gorączka.

W Wuhan przebadano kilka ciężarnych, które zachorowały na koronawirusa (trzeci trymetr ciąży). U żadnej nie zaobserwowano ciężkich powikłań, żadna nie umarła. Wszystkie chore w trzecim trymestrze ciąży urodziły zdrowe dzieci, mieszczące się w normalnym wyniku skali Apgar. Wirusa nie wykryto w płynie owodniowym, krwi pępowinowej i mleku matki.

Co robić, gdy ty lub twoje dziecko macie objawy infekcji górnych dróg oddechowych?

Nie biegnij od razu do szpitala zakaźnego, by zrobić test – jeśli nie masz podejrzeń o kontakt z osobą zarażoną koronawirusem. Obserwuj objawy i zgłoś się do lekarza wówczas, gdy stan się nie nie poprawia, albo się pogarsza. Jeśli masz uzasadnione objawy zarażeniem koronawirusem, nie jedź na SOR czy do przychodni, gdzie możesz potencjalnie zarazić wiele osób.

Skontaktuj się telefonicznie ze stacją sanitarno-epidemiologiczną najbliżej miejsca, w którym przebywasz. Możesz udać się (ale nie środkiem komunikacji zbiorowej) do oddziału obserwacyjno-zakaźnego. Najlepiej jednak najpierw zadzwonić na nr 800 190 590 (infolinia NFZ) i tam przedstawić swoją sytuację. Z pewnością zostaniesz pokierowany/a w sprawie dalszego postępowania.

Jak chronić siebie i swoją rodzinę przed zakażeniem koronawirusem?

W dużym stopniu zarażenie zależy od nas samych i od tego, jak postępujemy. Oczywiście największe znaczenie ma nasza indywidualne podatność na chorobę (stopień odporności), więc musimy przede wszystkim dbać o budowanie odporności całej naszej rodziny. Jak to zrobić?

  • Odżywiajcie się zdrowo. Warto dodawać do potraw składniki o przeciwwirusowych właściwościach m.in. czosnek, oregano, imbir, orzechy, granat, zielona herbata, ocet jabłkowy, olej kokosowy. Jedzcie dużo kolorowych warzyw i owoców. Wartościowym posiłkiem są zupy np. rosół, który ma właściwości wspomagające odporność. Jedzcie kiszonki: ogórki, kapustę i pijcie kefiry. Są w nich cenne probiotyki. Unikajcie prostych cukrów i przetworzonej żywności. W ciągu 30 minut od zjedzenia cukrów (glukoza, fruktoza, cukier rafinowany) o 50% zmniejsza się zdolność funkcji obronnych białych krwinek. Efekt ten utrzymuje się nawet 2 godziny!
  • Pijcie dużo. Nawadniajcie się zdrowymi napojami – wodą, herbatą ziołową, zupami. Nie podawajcie dzieciom słodkich i gazowanych napojów.
  • Przebywajcie często na świeżym powietrzu, wietrzcie mieszkania. Bądźcie aktywni (umiarkowane ćwiczenia wskazane).
  • Śpijcie odpowiednią ilość godzin. Ilość snu wpływa na ilość białych krwinek.
  • Zminimalizujcie stres. Stres osłabia białe krwinki, które tracą właściwości obronne i powoduje stany zapalne w organizmie. Dbajcie o dobre samopoczucie swoje i swojej rodziny. Nie narażajcie swoich dzieci na niepotrzebny stres.
  • Sięgajcie po suplementy na odporność. Możecie podawać rodzinie tran, probiotyki, witaminę C, Witaminę D lub cynk. Tylko rozsądnie!!! W aptece doradzą, co najlepiej wybrać i jak suplementować.

Jak uniknąć zarażenia?

Podstawa to dbanie o higienę. Pamiętaj więc o tym, by potrzeba częstego mycia rąk była w twojej rodzinie czymś naturalnym. Myjcie ręce szczególnie po powrocie do domu, przed jedzeniem, przed dotknięciem twarzy. Mycie powinno trwać minimum 30 sekund. Naucz rodzinę poprawnie to robić.

https://gis.gov.pl

Unikajcie dotykania rękami twarzy – okolic ust, oczu i nosa. Zachowajcie dystans od osób, które wyglądają na chore lub wróciły z miejsc, w których trwa epidemia koronawirusa. Ograniczcie kontakt fizyczny z innymi (podawanie dłoni, przytulenie, całowanie) poza domem. W miejscu pracy, przed użyciem wycieraj urządzenia, których dotykają inni – telefon, komputer, biurko itd. Noś przy sobie żel antybakteryjny lub chusteczki, na wypadek potrzeby oczyszczenia dłoni, gdy nie mamy dostępu do bieżącej wody i mydła.

Nie zakładaj maseczki, jeśli nie jesteś chory. Maseczki służą tylko i wyłącznie osobom, które mają objawy wirusowe, bo maska chroni przed rozprzestrzenianiem wirusa przez kaszel czy kichanie. Maska i rękawiczki przydadzą się również, jeśli opiekujesz się osobą chorą. Zdrowe osoby, które noszą maski, mogą zostać zarażone np. przez oczy, których maska już nie zakrywa. I pamiętaj – zwykła maska chirurgiczna czy budowlana nic nie daje. Jeśli musisz nosić maskę, to tylko taką, z filtrem N95, P95 czy R95. Pamiętaj, by miała dwa paski do mocowania i szczelnie przylegała wokół nosa i ust.

autor: Ania
foto: pixabay.com.