-Reklama- Rowery - wybierz na Ceneo

Jedzenie łożyska po porodzie

To, że łożysko jest ważne w czasie ciąży – wiemy wszyscy. Ale czy po porodzie jest nam równie potrzebne? Czy zjadanie własnego łożyska to jedynie trend popularyzowany przez celebrytki czy przejaw rosnącej świadomości wśród rodzących

-Reklama-

Coraz częściej na świecie łożysko po porodzie staje się źródłem wielu cennych składników. Jak wiadomo, łożysko wykorzystywane bywa do produkcji leków i kosmetyków, można więc być pewnym, że zawiera w sobie wiele dobra. Jedzenie łożyska jednak to zupełnie inna metoda przyswajania tych składników. Czy skuteczna?

Łożysko – czym jest?

Wszyscy wiemy, że bez łożyska niemożliwa byłaby żadna ciąża. To właśnie ten element matczynego organizmu zaspokaja najważniejsze potrzeby rozwijającego się płodu. Dzięki łożysku płodowi dostarczany jest tlen i składniki odżywcze, łożysko też odbiera uboczne produkty przemiany materii – jednym słowem utrzymuje płód przy życiu. Po porodzie więc, gdy dziecko zaczyna samodzielnie oddychać i pobierać pokarm normalną drogą, łożysko staje się bezużyteczne.

Jedzenie łożyska – po co?

Dla jednych akt kanibalizmu, dla innych praktyka prozdrowotna i proekologiczna. W międzynarodowej dyskusji jedzenie łożyska po porodzie nazywane jest placentofagią i poświęca mu się coraz więcej publikacji w mediach. Choć wiele kobiet, które zjadają łożysko, jest przekonanych o zaletach tej praktyki, nie ma oficjalnego stanowiska środowiska medycznego w tym temacie. Do dziś nie ma żadnych dowodów na to, że jedzenie łożyska ma jakiekolwiek uwarunkowania prozdrowotne. Według lekarzy łożysko to tylko tkanka, bezużyteczna dla dziecka i matki po porodzie.

Poza lekarzami istnieją jednak badacze, którzy poświęcają swoje prace naukowe temu zjawisku np. psychologowie behawioralni. W Anglii działa nawet profesjonalne stowarzyszenie skupiające specjalistów z całego świata, którzy propagują zjadanie łożyska po porodzie. Niestety, nie znajdziemy wśród nich polskiego naukowca. Może dlatego u nas nie jest to popularny temat do rozważań.

Mało kto wie, że jedzenie łożyska po porodzie było domeną hipisek w latach 60. i 70. ubiegłego wieku. W Polsce to zjawisko było popularne w XIX wieku. Dziś wraca jako swoista forma coraz bardziej modnego ekoparentingu, który swe korzenie ma w medycynie naturalnej. Jedzenie łożyska to bowiem totalna bliskość z naturą. Ludzie mają to robić na wzór wielu innych ssaków, którym od zawsze podpowiadał to instynkt.

Głównymi propagatorkami jedzenia łożyska są celebrytki, które chwaląc się tym w mediach, nagłaśniają temat i powodują u swoich fanek akty naśladowania np. Kourtney Kardashian, Alicia Silverstone, Holly Madison.

Jakie korzyści jedzenia łożyska wymieniają osoby, które to praktykują?

  • Szybsza regeneracja i powrót do formy po porodzie.
  • Obfitsza laktacja
  • Bomba energetyczna (witaminowa i proteinowa)
  • Mniejsze ryzyko depresji poporodowej.

Jedzenie łożyska – jak to zrobić?

Najszybszą i najbardziej dostępną możliwością jest przyrządzenie łożyska w klasyczny kulinarny sposób, czyli poddając je obróbce cieplnej jak każde inne mięso. Najczęściej łożysko się smaży lub gotuje, rzadko kiedy je się na surowo, choć bywają też podobno amatorzy np. tatara z łożyska czy dodawania surowego łożyska do warzywnych koktajli. Brytyjki na forach dla ciężarnych dzielą się nawet przepisem na alkoholową nalewkę z łożyska.

W niektórych krajach np. w USA czy Wielkiej Brytanii istnieje możliwość przygotowania formy liofilizowanej (sproszkowanej) łożyska i zamknięcia go w kapsułkach do połknięcia. Taką formę zażywania łożyska najczęściej wybierają celebrytki, często chwaląc się tym w mediach społecznościowych.

Instagram - Kourtney Kardashian
Instagram – Kourtney Kardashian

Jedzenie łożyska – czy możliwe w Polsce?

W Polsce nie tylko nie ma możliwości wyprodukowania takich kapsułek, ale również nie ma szans na zabranie łożyska z porodówki do domu. Zabraniają tego przepisy, które każą traktować łożysko po porodzie jako odpad medyczny przeznaczony do obowiązkowej utylizacji. Szansę na zjedzenie swojego łożyska ma zatem jedynie kobieta, która rodzi w domu, choć podobno w naszym kraju zdarzył się kiedyś przypadek, że rodząca zjadła swoje łożysko w szpitalu. Nie wiadomo, czy wyciągnięto wobec niej jakieś konsekwencje…

Zobacz jeszcze:

Jak wygląda łożysko? [FOTKI]

autor: Ania
foto: flickr.com/photos/jonnyhunter/2513507489

-Reklama-

Musisz przeczytać

Mamo, tato czy warto bankować krew pępowinową dziecka?

Dla każdego rodzica priorytetem jest zdrowie jego dziecka. Kompletując wyprawkę zwracamy uwagę na bezpieczeństwo i wygodę swoich pociech. Bezpieczeństwo jest kluczowe np....

BEZPŁATNY poradnik o rozszerzaniu diety plus KASZKA! ODBIERZ SWÓJ ZESTAW

Rozszerzanie diety dziecka to wcale nie jest proste zadanie! Z pomocą przychodzi BoboVita. Już dziś zamów swój DARMOWY...

Najlepsze polskie hotele z animacjami dla dzieci

W kraju kapryśnej i nieprzewidywalnej pogody urlop z dzieckiem może być wyzwaniem. Na szczęście są miejsca, w których nie ma nudy, nawet jeśli aura nie dopisuje. Zobacz najlepsze polskie hotele z animacjami. Tam twoje dzieci będą czuły się jak w raju.

Podobne artykuły

Komentarze

Jesteśmy też tutaj

236,433FaniLubię
12,800ObserwującyObserwuj
411ObserwującyObserwuj

Przeczytaj również

Mamo, tato czy warto bankować krew pępowinową dziecka?

Dla każdego rodzica priorytetem jest zdrowie jego dziecka. Kompletując wyprawkę zwracamy uwagę na bezpieczeństwo i wygodę swoich pociech. Bezpieczeństwo jest kluczowe np....

Mamy polecają Mamom – zagłosuj na produkt miesiąca!

Mamy wiedzą co dobre dla ich dzieci, dlatego rozpoczynamy głosowanie na produkt miesiąca. Weź udział w plebiscycie i wybierz produkt, który cenisz w macierzyństwie.

Nowe „Czyściochowe zabawy” już w Rossmannie – w sam raz na zimowe ferie!

,,Czyściochowe zabawy! Cz. 5 Czysty nos”– to tytuł kolejnych pełnych łamigłówek i kolorowanek książeczek z bohaterami Czyściochowa. Są one prezentem dla uczestników Rossnę!, którzy między 14 stycznia, a 15 lutego kupią produkt do dziecięcej higieny lub pielęgnacji i zeskanują kartę programu.

„Nastolatki na krawędzi” – poradnik o wychowywaniu nastolatek w pełnej niepokoju rzeczywistości

Czy każde samookaleczanie prowadzi do samobójstwa? Jak nastolatki korzystają z technologii i co z tego wynika? Czy zaburzenia psychiczne mogą być ucieczką przed rzeczywistością? Jak zareagować, kiedy córka prosi, aby zwracać się do niej „on”? Kiedy udać się z nastolatką do specjalisty i czego się spodziewać po takiej wizycie? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w poradniku o wychowywaniu nastolatek w pełnej niepokoju rzeczywistości. „Nastolatki na krawędzi. Czego nie wiecie o problemach swoich córek” Krystyny Romanowskiej, dr Agnieszki Dąbrowskiej i dr Marty Niedźwiedzkiej w księgarniach już od 25 stycznia!

Krótkowzroczność u dziecka: korygować czy kontrolować?

Krótkowzroczność powoduje niezdolność do wyraźnego widzenia odległych obrazów i obiektów, takich jak np. tablica w klasie. Wada ta dotyka coraz większy odsetek dzieci i młodzieży, a niewykryta i niekontrolowana, może szybko i znacznie się pogłębiać. Dlatego w przypadku zaobserwowania pierwszych objawów krótkowzroczności u swojego dziecka ważna jest natychmiastowa reakcja: korekcja oraz kontrola progresji wady. Co znaczą oba pojęcia i czym się różnią?