Reklamaads-single

Nad morze poza sezonem? Tylko tutaj!

Są takie miejsca w Polsce, gdzie kapryśna polska aura przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Także wtedy, gdy akurat masz kilka dni urlopu i chcesz ruszyć z rodziną nad morze. My takie miejsca właśnie odkryliśmy.

Reklamaads-single
Reklamaads-single

Morze poza sezonem – czemu nie!

W listopadowy długi weekend postanowiliśmy wybrać się rodzinnie nad morze. Kierunek nie był przypadkowy – według mnie Bałtyk ma w sobie mnóstwo uroku poza sezonem. Ten kto odwiedził nasze wybrzeże jesienią lub zimą, z pewnością wraca zakochany. Bo nasze morze jest teraz piękne! Cudowne, szerokie i puste plaże zachęcają do długich spacerów. Przyjemny powiew wiatru i szum morza relaksują jak nic innego. No i to rześkie i świeże powietrze! Gdy uciekasz od miejskiego smogu i nagle możesz złapać oddech pozbawiony gryzącego w gardło i nos zapachu – czujesz się po prostu świetnie. No i jest jeszcze jeden atut wyjazdów poza sezonem – jest taniej.

Los w tym roku rzucił nas w okolice Mielna. To tam właśnie odkryliśmy dwa urokliwe hotele, w których spędziliśmy kilka dni. Obydwa obiekty należą do sieci Baltin i oferują zupełnie inny styl wypoczynku.

Baltin Hotel & Spa

Baltin Hotel & Spa zachwyca samym wyglądem. Zlokalizowany w malutkiej miejscowości Mielenko wyróżnia się na tle innych obiektów turystycznych bardzo stylową architekturą. Hotel położony jest blisko (to tylko 200 m) pięknej, niezwykle szerokiej plaży, wystarczy przejść przez lasek, który jest tuż za bramą hotelu. To niewątpliwy atut tego miejsca!

To, co się rzuca w oczy po wejściu do hotelu, to jego stylowe wnętrza łączące ciepłe drewno z industrialnym betonem. W pięknym miejscu odpoczywa się jeszcze lepiej, o czym z pewnością wiedzieli twórcy tego miejsca. Hotel ma charakter butikowy, więc świetnie odnajdą się tutaj rodziny lubiące wysoki standard wypoczynku. Cztery gwiazdki są tutaj bardzo odczuwalne. Pokoje są piękne, urządzone ze smakiem, bardzo luksusowe i świetnie wyposażone.

Przemyślano tu każdy szczegół rodzinnego pobytu, bo zarówno duża przestrzeń pokoju, jak i meble są dostosowane do najwyższych wymagań gości. Rodzice małych dzieci będą zachwyceni świetnie wyposażonym aneksem kuchennym w apartamencie, ale też obszernymi łazienkami (niektóre są z wannami) i wielkimi łóżkami, w których można spać z maluchem. Podział pokoju na strefę dzienną (salon) i nocną (sypialnia) daje dodatkową wygodę przebywania w takim miejscu z dziećmi. Hotel dysponuje łóżeczkami dla dzieci oraz krzesełkami do karmienia, można też wypożyczyć na miejscu podgrzewacz do butelek, nocnik, nakładkę WC czy podest. Dzięki temu w znacznym stopniu możemy ograniczyć bagaż, z którym przyjeżdżamy na wypoczynek.

Każdy rodzic wie, jak ważna w hotelu jest kuchnia. Ta w Baltin Hotel & Spa zasługuje na najwyższe wyrazy uznania. Restauracja ma bardzo wysoki poziom serwisu, a sama kuchnia jest wyrafinowana. Prestiż tego miejsca podkreśla wyjątkowa forma podania obiadokolacji – a’ la carte. Posiłki przyrządzane są z produktów lokalnych i są estetycznie podane. No i jak smakują! Na śniadaniu furorę wśród dzieci robią świeżo wypiekane gofry. Niestety szybkość pochłaniania ich przez moje córki uniemożliwiła mi zrobienie zdjęcia. Wybaczcie!

Czy w hotelu butikowym jest co robić poza sezonem? Baltin Hotel & Spa udowadnia, że tak. Tutaj nie ma znaczenia, czy jest lato czy jesień – atrakcje hotelowe zachęcają do ciekawego spędzania czasu o każdej porze roku. Najmłodsi mogą do woli korzystać z zewnętrznego placu zabaw lub zlokalizowanego wewnątrz hotelu małpiego gaju „Baltinek” z kulkami, labiryntami i torem przeszkód. Znaczące spożytkowanie energii gwarantowane. Ciekawym pomysłem jest usytuowanie tuż obok sali zabaw siłowni dla dorosłych. Szklana ściana pozwala widzieć swoją pociechę podczas zabawy, a jednocześnie korzystać z czegoś dla siebie.

W hotelu są animacje, więc rodzice mogą liczyć na wsparcie w opiece np. gdy mamy ochotę oddać się zabiegom spa. Hotelowe spa oferuje szeroki wachlarz przyjemności z udziałem naturalnych, organicznych kosmetyków.

Duża sala gier oferuje seanse dla małych i dużych na wielkim ekranie. Zresztą starsze dzieci też znajdą coś dla siebie – sala gier pozwala im zająć się grą w bilard, Playstation czy nieśmiertelne piłkarzyki. Gdy pogoda dopisuje, warto wypożyczyć z recepcji hotelowej rower (są także rowery elektryczne) i wybrać się na rodzinną przejażdżkę po okolicy. Ścieżka leśna wzdłuż morza nadaje się do tego idealnie!

Brak spacerowej aury niestraszny, gdy mamy w hotelu do dyspozycji strefę basenową. Baltin Hotel & Spa oferuje wodną rozrywkę dla każdego. Maluchy mają brodzik i zabawki do pływania, starsi dużą przestrzeń basenową do kąpieli, jacuzzi, strefę saun, a nawet tepidarium. Dużym plusem jest przystępna głębokość basenu (1,20 m), dzięki czemu mogą z niego korzystać osoby, które nie do końca komfortowo i bezpiecznie czują się pozbawione gruntu.

Dla kogo Baltin Hotel & Spa?

Patrząc na bardzo wysoki standard hotelu, z pewnością odnajdą się tutaj osoby o dużych wymaganiach. Takie, które lubią odpoczywać w luksusowych wnętrzach i czuć się dopieszczone. Takie, które są przyzwyczajone do prestiżu i nie chcą z niego rezygnować również na urlopie. Ale też takie, które tego wyjątkowego luksusu chcą doznać dopiero na wakacjach, traktując to jako formę nagrody np. za rodzicielskie trudy 🙂

Baltin Blu Aparthotel

Część naszego listopadowego urlopu spędziliśmy w drugim hotelu należącym do tej samej sieci. Kilka kilometrów dalej, w pięknej miejscowości Sarbinowo mieści się Baltin Blu Aparthotel. Czym się różni od poprzedniego hotelu? Wieloma rzeczami, choć trzeba przyznać, że pod kątem zaspokajania rodzicielskich potrzeb nadal mamy tutaj 10/10.

Apartamentowiec to coś pomiędzy hotelem a kwaterą prywatną. Z jednej strony mamy tutaj piękne i spójne wnętrza i wspólną infrastrukturę typu: restauracja, basen czy siłownia. Z drugiej jednak strony każdy apartament to takie trochę indywidualne mieszkanie. Czyli – niby uciekamy na urlop, ale nadal czujemy się jak w domu. Prawda, że fajnie?

Myślą przewodnią twórców tego obiektu na pewno było zapewnienie każdemu, kto tutaj przyjeżdża maksymalnego komfortu i dużej swobody. Bo wchodząc do swojego apartamentu masz wszystko czego potrzebujesz. Pokoje są przestronne i świetnie urządzone, wielkością dorównują normalnym mieszkaniom jakich dużo w mieście. Są przystosowane do spędzenia w nich naprawdę długiego czasu i robienia wszystkiego, na co mogliśmy pozwolić sobie we własnym domu. Chcesz coś przeprać? W łazience znajdziesz pralkę. Masz ochotę upiec ciasto? Piękna kuchnia zachęca do skorzystania. Nie masz ochoty zmywać naczyń? Zmywarka w apartamencie zrobi to za ciebie. Możesz jeść w zaciszu swojego pokoju lub wybrać się do hotelowej resturacji, która świetnie karmi. Możesz poleżeć na kanapie i obejrzeć ulubiony program lub spędzić ten czas aktywnie na siłowni lub basenie.

Zresztą szkoda w tak ładnym miejscu zaszywać się w czterech ścianach. Baltin Blu położny jest kilka minut spacerem od głównej promenady w Sarbinowie.

W Baltin Blu nikt ci niczego nie narzuca. Przychodzisz na posiłek, gdy zgłodniejesz. Być może nie obsłuży cię kelner, ale wybierając sobie jedzenie masz możliwość samodzielnego skomponowania sobie obiadu. Tak jak lubisz.To fajne rozwiązanie szczególnie, jeśli masz marudzące nad talerzem dzieci. Tutaj mogą wybrać sobie to, co lubią. A gdy im się znudzi siedzenie przy stole, tuż obok restauracji jest sala zabaw – idealne miejsce na walkę z nudą.

W hotelu odbywają się animacje. Przez kilka godzin dzieci pozostają pod opieką animatora, a rodzice mogą skorzystać z chwili relaksu. A relaksować się jest gdzie. Można iść na basen (tu też głębokość basenu jest przystępna) lub do jacuzzi. Jak lubisz aktywnie spędzać czas, siłownia czeka. Albo rower. O tak, ten środek transportu jest tutaj szczególnie atrakcyjny. Promenada nad samym morzem aż się prosi, by przemierzyć ją całą.

Dla kogo Baltin Blu Aparthotel?

Trudno porównywać poprzedni hotel do tego, bo ich charakter jest całkiem różny. Wszystko zależy od tego, czego szukacie na rodzinnych wyjazdach. Według mnie Baltin Blu to świetny wybór dla rodzin, które nie lubią się ograniczać. Chcą mieć przestrzeń wokół siebie i domowy klimat, a jednocześnie dodatkowe atrakcje na wyciągnięcie ręki. Tu wszystko to znajdą. To również wybór mniej obciążający domowy budżet, więc opcja na pewno korzystniejsza finansowo.

Gdzie nam było lepiej?

Mogę powiedzieć jedno. Spędziliśmy ten wydłużony weekend w najlepszy z możliwych sposobów. Rodzinnie. Wróciliśmy naładowani dobrą energią miejsc, w których byliśmy. Gdybyście się nas zapytali – gdzie wypoczywało się nam lepiej, nie będziemy umieli odpowiedzieć. Każde miejsce dało nam coś, czego szukaliśmy na tym krótkim urlopie. Szczęście.

Baltin, dziękujemy za gościnę. Na pewno wrócimy!

Autor: Anna Kuliberda
foto: mamy-mamom.pl