-Reklama- Rowery - wybierz na Ceneo

Czy fajnie być jedynakiem?

Lepiej mieć jedno dziecko czy więcej? Czy skazywanie swojego dziecka na brak rodzeństwa jest przejawem naszego egoizmu? Co sądzą o tym dorośli jedynacy?

-Reklama-

Czy fajnie być jedynakiem?

Decyzja o ilości posiadanych dzieci ma ogromny wpływ na życie rodziców, jak i samych dzieci. Posiadanie rodzeństwa to wielki dar, ale nie wszyscy podzielają tę opinię. Są tacy, którzy uważają, że jedno dziecko pozwala im się całkowicie oddać rodzicielstwu i że nie muszą dzielić swojej miłości na dwie osoby. Czy rzeczywiście dzieci – jedynacy są szczęśliwe, mając rodziców tylko dla siebie?

W ostatnim tygodniu na naszym forum padło pytanie: czy fajnie być jedynakiem? Pewna mama zapytała, czy lepiej mieć jedno czy dwoje dzieci i poprosiła o odpowiedź głównie osoby, które nie miały rodzeństwa. Jak się z tym dziś, jako dorośli czują? Czy mają żal do swoich rodziców? A może są im wdzięczni za ich całkowite oddanie? Co radzą autorce pytania? Oto odpowiedzi.

„Jako jedynaczka odpowiem , że nie chciałabym, aby moje dziecko również było jedynakiem. Nie tylko smutne dzieciństwo, bo oprócz rodziców nie masz nikogo „pod ręką” do wspólnej zabawy, tak później już jako dorosły nie masz nikogo na kogo mogłabyś liczyć w trudnych chwilach, nie masz osoby, do której możesz się wybrać na kawę czy do kogo zadzwonić. Życie jedynaka jest smutne. Na pewno jako rodzic dwójki czy trójki dzieci masz więcej obowiązków, wydatków, mniej czasu dla siebie, ale jak dzieci będą większe, będą Ci pomagać a z czasem przyjeżdżać ze swoimi rodzinami na niedzielny obiadek. :)” – Sylwia

„Ja jestem jedynaczką i nic bym nie zmieniła. Miałam cudowne dzieciństwo i nie uważam się za pokrzywdzoną z powodu braku brata lub siostry.” – Marika

„Jestem jedynaczką i mogę poradzić jedno – nie rób swojemu dziecku tej krzywdy … i jeśli tylko możecie mieć kolejne to kiedyś Wam za to dzieci podziękują…” – Emilia

„Ja mam jedno dziecko i więcej nie planuję. To walka między sercem a rozumem, ale wiem po sobie, że nie byłaby to dobra decyzja. A kiedyś syn będzie miał swoja rodzinę, nie będzie sam. Poza tym nie zawsze rodzeństwo się dogaduje, czasem z rodziną gorzej jak z wrogiem.” – Katarzyna

„Obydwoje z mężem jesteśmy z rodzin wielodzietnych i nie wyobrażam sobie mieć jedynka (no chyba że sytuacja do tego zmusza). Mamy dwoje dzieci i niebawem pojawi się na świecie trzecie. Na pewno nie będzie łatwo, wiadomo, miłość trzeba rozdzielić równo pomiędzy troje dzieci, więcej wydatków, mniej czasu dla siebie, ale rodzeństwo to rodzeństwo. Może nie będą mieć wszystkiego, ale jak nas braknie będą mieć siebie.” – Sylwia

„Jestem jedynaczką. Mam troje dzieci – tak planowałam. Strasznie samemu na świecie.” – Amanda

„Ja jestem jedynaczką i dlatego zdecydowałam się na więcej niż jedno. Rodzice się starzeją, widzę po mojej babci, która ma dużo dzieci, zawsze ktoś ma czas przyjść, coś załatwić, zaprowadzić do lekarza itp. A ja się boję, że np rodzice będą czegoś potrzebować, a ja akurat w tym momencie nie będę mogła, bo może będę siedziała z własnym wnukiem lub coś podobnego. A chcę się troszczyć o rodziców do końca nie dlatego, że muszę, ale dlatego, że ich kocham ? a gdy dzieci jest więcej zawsze jednak łatwiej wszystko zorganizować, jest tez do kogo pójść świętować lub się wypłakać (w normalnych braterskich relacjach, pomijam przypadki gdy rodzeństwo jest dla siebie obce), także jeśli masz możliwości, siły i chęci to ja bym wybrała opcje z większa ilością dzieci ?” – Maria

„Jestem jedynaczką i mam dwóch synów z różnicą wieku dwa lata. Mam nadzieję, że oni będą mieli lepiej niż ja ?” – Ania

„Jestem jedynaczka mającą wspaniałe dzieciństwo, ale żałuję że nie mam rodzeństwa. Bardzo ważne jest mieć kogoś takiego jak siostra czy brat szczególnie w dorosłym życiu. Jako dzieciak myślałam w perspektywie wspólnej zabawy, jako nastolatka szczerych rozmów, a jako osoba dorosła wiem, że jest mi smutno, bo nie mam nikogo takiego komu mogę się zwyczajnie wyżalić albo pośmiać się z głupot. Relacja z rodzicami czy z facetem to zupełnie inny wymiar. Mimo strachu przed kolejną ciążą zrobię wszystko, żeby mój synek miał rodzeństwo.” – Andżelina

„Wydaje mi się, że jedynak ma najgorzej w momencie, gdy rodzice zachowują, umrą, jeśli nie ma jeszcze wtedy swojej rodziny, to jest sam na tym świecie, chyba każdy w takiej sytuacji chciałby mieć rodzeństwo…” – Daria

„Ja się mogę wypowiedzieć jako jedynaczka i jako siostra. Przez 18-naście lat nie miałam rodzeństwa. Było smutno i nudno. Nie było z kim się bawić, rozmawiać , spędzać nudnych albo deszczowych dni kiedy wszystkie koleżanki były w domu (mówię z perspektywy dziecka). Później się przyzwyczaiłam. Ale kiedy siostra się urodziła, byłam najszczęśliwsza na świecie. Mimo, że różnica wieku ogromna, to mam upragnioną siostrę,która może na Mnie liczyć zawsze. I przy Niej mogę wariować i się wygłupiać, co też jest super a Ona jest mega szczęśliwa. A dla swojej córki kiedyś też chciałabym rodzeństwo, ale z mniejszą różnica wieku :)” – Kaja

„Jestem jedynaczką będąc dzieckiem, nie odczuwa się tego, jednak teraz gdy już jestem, dorosła brakuje mi siostry bądź brata, z którym mogłabym porozmawiać.Dlatego zdecydowałam się na drugą ciąże – nie chce, żeby mój syn został sam jak zabraknie mnie bądź męża.” – Marlena

„Znam jedynaków już dorosłych i wszyscy mówią to samo, że bardzo by chcieli mieć rodzeństwo.. ja sama mam jednego syna, ale na pewno nie będzie jedynakiem..” – Patrycja

” Lepiej mieć rodzeństwo. Jako dorosła osoba mam chwile, kiedy myślę, co będzie kiedy zabraknie moich rodziców… będę kompletnie sama -tzn mam swoją rodzinę, dzieci, ale to nie to samo..” – Paulina

„Jako jedynaczka nie chciałabym, aby moje dziecko tez nim było. Fajnie jest mieć „wszystko dla siebie”, ale z perspektywy czasu brakuje osoby/osób z którymi można się pokłócić;P, ale też za kim stanąć murem. Cała uwaga jest skupiona tylko na Tobie, a w przyszłości też jest się tylko jedyną osobą dbającą o rodziców, a gdy ich brak to zostaje się samym- znajomi owszem, ale to nie to samo.” – Paulina

„Jestem jedynaczką, nie chciała bym mieć rodzeństwa, jest mi dobrze jak jest. Sama mam syna i nie planuje więcej dzieci :)” – Natalia

„Ja jestem jedynaczką, mąż jest jedynakiem. Dzieci chcielibyśmy co najmniej dwójeczkę. Samemu ciężko na świecie, a przyjaciel/przyjaciółka to jednak nie to samo co siostra/brat.” – Monika

Zobacz jeszcze:

Najlepsze cytaty o rodzeństwie

cytaty pochodzą z fanpage’a Mamy Mamom
foto: pixabay.com

-Reklama-

Musisz przeczytać

Mamo, tato czy warto bankować krew pępowinową dziecka?

Dla każdego rodzica priorytetem jest zdrowie jego dziecka. Kompletując wyprawkę zwracamy uwagę na bezpieczeństwo i wygodę swoich pociech. Bezpieczeństwo jest kluczowe np....

BEZPŁATNY poradnik o rozszerzaniu diety plus KASZKA! ODBIERZ SWÓJ ZESTAW

Rozszerzanie diety dziecka to wcale nie jest proste zadanie! Z pomocą przychodzi BoboVita. Już dziś zamów swój DARMOWY...

Najlepsze polskie hotele z animacjami dla dzieci

W kraju kapryśnej i nieprzewidywalnej pogody urlop z dzieckiem może być wyzwaniem. Na szczęście są miejsca, w których nie ma nudy, nawet jeśli aura nie dopisuje. Zobacz najlepsze polskie hotele z animacjami. Tam twoje dzieci będą czuły się jak w raju.

Podobne artykuły

Komentarze

Jesteśmy też tutaj

236,433FaniLubię
12,800ObserwującyObserwuj
411ObserwującyObserwuj

Przeczytaj również

Mamo, tato czy warto bankować krew pępowinową dziecka?

Dla każdego rodzica priorytetem jest zdrowie jego dziecka. Kompletując wyprawkę zwracamy uwagę na bezpieczeństwo i wygodę swoich pociech. Bezpieczeństwo jest kluczowe np....

Mamy polecają Mamom – zagłosuj na produkt miesiąca!

Mamy wiedzą co dobre dla ich dzieci, dlatego rozpoczynamy głosowanie na produkt miesiąca. Weź udział w plebiscycie i wybierz produkt, który cenisz w macierzyństwie.

Nowe „Czyściochowe zabawy” już w Rossmannie – w sam raz na zimowe ferie!

,,Czyściochowe zabawy! Cz. 5 Czysty nos”– to tytuł kolejnych pełnych łamigłówek i kolorowanek książeczek z bohaterami Czyściochowa. Są one prezentem dla uczestników Rossnę!, którzy między 14 stycznia, a 15 lutego kupią produkt do dziecięcej higieny lub pielęgnacji i zeskanują kartę programu.

„Nastolatki na krawędzi” – poradnik o wychowywaniu nastolatek w pełnej niepokoju rzeczywistości

Czy każde samookaleczanie prowadzi do samobójstwa? Jak nastolatki korzystają z technologii i co z tego wynika? Czy zaburzenia psychiczne mogą być ucieczką przed rzeczywistością? Jak zareagować, kiedy córka prosi, aby zwracać się do niej „on”? Kiedy udać się z nastolatką do specjalisty i czego się spodziewać po takiej wizycie? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w poradniku o wychowywaniu nastolatek w pełnej niepokoju rzeczywistości. „Nastolatki na krawędzi. Czego nie wiecie o problemach swoich córek” Krystyny Romanowskiej, dr Agnieszki Dąbrowskiej i dr Marty Niedźwiedzkiej w księgarniach już od 25 stycznia!

Krótkowzroczność u dziecka: korygować czy kontrolować?

Krótkowzroczność powoduje niezdolność do wyraźnego widzenia odległych obrazów i obiektów, takich jak np. tablica w klasie. Wada ta dotyka coraz większy odsetek dzieci i młodzieży, a niewykryta i niekontrolowana, może szybko i znacznie się pogłębiać. Dlatego w przypadku zaobserwowania pierwszych objawów krótkowzroczności u swojego dziecka ważna jest natychmiastowa reakcja: korekcja oraz kontrola progresji wady. Co znaczą oba pojęcia i czym się różnią?