fbpx
Reklamaads-single

Coraz więcej dzieci ma problemy ze wzrokiem, a pandemia jeszcze to pogarsza [RAPORT]

Ile czasu nasze dzieci powinny maksymalnie spędzać przed ekranami, a jak to wygląda w rzeczywistości? Co sprawia, że nadużywanie urządzeń elektronicznych szkodzi im bardziej niż dorosłym? Jak możemy pomóc ich wzrokowi? Na te i wiele innych pytań odpowiada nowy raport marki wOkularach.pl.

Reklamaads-single
Reklama

Większość współczesnych dzieci i nastolatków nie zna codzienności bez wszechobecnej technologii. Nie pomaga fakt, że w związku z obostrzeniami sanitarnymi aż 3,8 mln młodych osób uczy się w trybie zdalnym. Jeszcze niedawno musielibyśmy dodać do tej liczby 1,1 mln uczniów klas I–III szkół podstawowych. Zamiast patrzeć na tradycyjną tablicę, nadwyrężają wzrok przed monitorami komputerów. Dodatkowo ze względu na pandemię rzadziej spotykają się z rówieśnikami na korzyść czasu ekranowego.

Naukowcy nie mają wątpliwości, że pokłosiem tej sytuacji będzie pogłębienie epidemii krótkowzroczności wśród dzieci. Wpatrywanie się godzinami w wyświetlaną treść nie jest bowiem naturalne dla oczu. Mięśnie przyzwyczajone do ciągłego akomodowania, czyli dostosowywania do wyraźnego widzenia przedmiotów znajdujących się w różnej odległości, rozleniwiają się. Z czasem ostrość wzroku się pogarsza i trzeba wprowadzić okulary korekcyjne lub soczewki kontaktowe. W zeszłym roku już 38% polskich rodziców potwierdziło, że u ich dziecka zdiagnozowano wadę wzroku.

Wpatrując się w ekran, rzadziej mrugamy, co prowadzi do wysuszenia spojówki i rogówki. Brak ochronnej warstwy wilgoci otwiera drogę uszkodzeniom i infekcjom. Jeśli u naszej pociechy rozwinie się zespół suchego oka, musimy przygotować się na długotrwałe leczenie. Nadużywanie urządzeń elektronicznych może doprowadzić również do rozdrażnienia i bezsenności. Jak dowiedziono, niebieskie światło emitowane przez ekrany powoduje dwukrotnie wyższy spadek poziomu melatoniny u dzieci niż u dorosłych.

Warto także pamiętać, że świat jest trójwymiarowy, a obraz telewizyjny czy komputerowy – dwuwymiarowy. Częste obcowanie z nim wpływa negatywnie na rozwijające się oczy. Dodatkowo przebywanie w statycznej pozycji sprzyja otyłości, skrzywieniom kręgosłupa i zaburzeniom gospodarki hormonalnej.

Nie zapominajmy również o tym, że młode osoby są bardziej podatne na uzależnienia. Większość dzieci w wieku 3–6 lat codziennie ogląda bajki i programy telewizyjne. 71% dorosłych przyznaje, że w ich domach jest to główny sposób wspólnego spędzania czasu. W okresie szkolnym szczególnie dużym zagrożeniem dla zdrowia oczu stają się telefony komórkowe. Według ubiegłorocznych danych własny smartfon posiada już 71% dziesięciolatków, z czego niemal połowa się z nim nie rozstaje, a co czwartego nastolatka dotyka tzw. FOMO. Mowa o przymusie ciągłego sprawdzania telefonu ze strachu przed tym, że mogłoby go coś ominąć.

Dzieci nie uzależniają się od telefonów, tylko od tego, co one oferują. Nie ważne w jakim wieku dziecko dostanie telefon, najważniejsze jest, żeby zwrócić uwagę na to, by nie był z dostępem do Internetu, a przede wszystkim, aby był bez portali społecznościowych, które wywołują przymus bycia online. Jest to tak naprawdę wykorzystywanie naszej naturalnej potrzeby bycia z człowiekiem i bycia przez niego zauważonym – komentuje Roksana Benedykciuk, psycholog dziecięcy.

Według zaleceń specjalistów rozwijający się organizm nie powinien mieć dłuższego kontaktu z urządzeniami elektronicznymi niż 2 godziny dziennie. Eksperci polecają zrezygnować z ekranów przy wspólnych posiłkach oraz nie traktować dostępu do technologii jako formy nagrody czy kary. Zgodnie z wytycznymi WHO po raz pierwszy możemy wprowadzić telewizor, komputer, tablet czy smartfon dopiero po 2. urodzinach dziecka. U maluchów do 4. roku życia czas z takimi urządzeniami powinien zostać ograniczony do maksymalnie godziny dziennie.

Pamiętajmy, że dzieciom będzie trudno utrzymać zdrowe przyzwyczajenia, jeśli ich rodzice sami nie będą odrywać wzroku od pikseli. Warto dawać dobry przykład, gdyż nawyki wypracowane we wczesnych latach przekładają się na resztę życia, warunkując chociażby prawdopodobieństwo wystąpienia wady wzroku.

Oprócz ograniczania czasu ekranowego, ważna jest także dbałość o częste przerwy, aby oczy miały szansę odpocząć i się nawilżyć. Nie zapominajmy również o zabieraniu swoich pociech na regularne badania wzroku. U młodych osób jakość widzenia warto kontrolować nawet kilka razy do roku. Im wcześniej wykryjemy problem i otrzymamy diagnozę, tym lepiej.

Pełna treść raportu „Życie przed ekranem. Jak wpływa na wzrok Polaków?” jest dostępna na stronie internetowej sklepu wOkularach.pl: https://www.wokularach.pl/jak-zycie-przed-ekranem-wplywa-na-oczy

Mat. prasowe
0
25715
0