fbpx
Reklamaads-single

Ciąża to nie choroba! Wkurza mnie to zdanie!

Niewątpliwie ciąża jest odmiennym stanem organizmu. Dzieją się wtedy z nami różne rzeczy. Nic dziwnego - w końcu mamy "na utrzymaniu" więcej niż jeden organizm. Niestety są tacy, którzy tego nie rozumieją...

Reklamaads-single
Reklama

CIAŻA TO NIE CHOROBA! Ależ mnie irytuje te zdanie, no szok normalnie. Ja rozumiem, że kobiety w ciąży nie są chore, ale chyba to jest normalne, że martwimy się bardziej o swoje zdrowie, zwracamy uwagę na każdy (nawet najmniejszy ból), bo w tym czasie nie odpowiadamy tylko za siebie, ale też za dziecko. Denerwuje mnie strasznie jak mówię że np. boli mnie kręgosłup, czy jak się męczę szybciej niż dotychczas, albo jak jest gorąco i pogoda mi bardzo dokucza, ciągle słyszę: “ciąża to nie choroba”. Też tak macie?

Przecież ja nigdy nie twierdziłam, że jestem chora! Jestem w ciąży i to normalne, że jestem trochę bardziej przewrażliwona na swoim punkcie. Jak ktoś mówi, że boli go kręgosłup, to ja mam współczuć, ale my już nie możemy.

Ciąża to nie choroba. Ludzie myślą, że nam pomagają takim zdaniem, że wszystkie dolegliwości nam wtedy przechodzą? Jak powiedzą, że to nie choroba, to nie ma nas prawa nic boleć? A guzik! Wszystko nas boli (oczywiście nie nas wszystkie, ale większość), bo taka już jest ciąża. Nikt nie mówi, że nic nie możemy robić, myć okien, sprzątać, takich codziennych rzeczy, ale trochę zrozumienia! Podzielcie się dziewczyny swoimi odczuciami – czy też tak macie i jak sobie radzicie z tego typu tekstami.

Aaa i oczywiście od kochanych teściowych ” jak ja byłam w ciąży to… ” pozdrawiam ????

A Was co najbardziej denerwuje u innych w tym szczególnym stanie?

foto: pexel.com