fbpx
Reklamaads-single

Autyzm – objawy u dziecka

Jeszcze do niedawna pojęcie autyzmu wydawało się niejasne i kojarzyło się ludziom z rzadko rozpoznawanym zaburzeniem. W ciągu ostatnich kilkunastu lat znacznie wzrosła świadomość i wiedza na jego temat, a wraz z nią zwiększyła się również rozpoznawalność autyzmu wśród najmłodszej grupy naszego społeczeństwa. Autyzm należy rozumieć jako całościowe zaburzenie rozwojowe przejawiające się trudnościami dziecka w zakresie trzech sfer: relacji, komunikacji oraz zachowań.

Reklamaads-single
Reklama

Z prowadzonych na szeroką skalę badań psychologów, lekarzy i naukowców wynika, że w pierwszych latach życia mózg małego człowieka jest bardzo plastyczny. Oznacza to, że pod wpływem przemyślanych oddziaływań terapeutycznych jest w stanie utworzyć wiele nowych połączeń nerwowych. Wspieranie rozwoju dzieci ze spektrum autyzmu we wczesnym dzieciństwie daje ogromną szansę na zredukowanie ograniczeń i znaczną poprawę ich funkcjonowania. Wśród rodziców rośnie świadomość znaczenia wczesnej diagnozy i terapii, w związku z tym poszukują informacji o tym, jakie zachowania dziecka powinny ich zaniepokoić i skłonić do działania.

Obserwator wyposażony w odpowiednią wiedzę jest w stanie rozpoznać ryzyko autyzmu w pierwszych latach, a nawet miesiącach życia. Istnieje kilka symptomów, które można zaobserwować jeszcze przed ukończeniem pierwszego roku życia. Dzieci z ASD (autism spectrum disorder) podczas kontaktu twarzą w twarz z rodzicem często odwracają wzrok. Ciężko jest jednoznacznie stwierdzić jakie emocje im towarzyszą – wydają się „obojętne” lub stale uśmiechnięte. Niemowlęta rzadko inicjują kontakt czy zabawę z opiekunem – sporadycznie podają przedmioty i pokazują interesujące je zabawki.

Jeśli angażują opiekuna w zabawę, często polega ona na przekazywaniu rodzicowi kolejnych przedmiotów bez oczekiwania na odpowiedź z jego strony. Dzieci, u których diagnozuje się autyzm mają również trudność w podtrzymaniu kontaktu zainicjowanego przez opiekuna. Kończą interakcję bez żadnego komunikatu – odchodzą, odwracają się lub zajmują zupełnie czym innym, nie zwracając uwagi na „porzuconego” kompana zabawy. Rodzic może opisywać związek z dzieckiem jako krótkotrwałą, przerywaną przez niemowlę serię spojrzeń, min, gestów i dźwięków. Niemowlęta z ryzykiem całościowych zaburzeń rozwoju rzadko reagują na słowa, również na własne imię – nie spoglądają i nie odwracają się w kierunku osoby mówiącej. Znacznie bardziej interesuje je dźwięk świata nieożywionego: zabawek, szum uliczny, odgłosy wydawane przez sprzęty AGD. Obserwując niemowlę pod kątem ryzyka autyzmu, warto zastanowić się jak mały człowiek radzi sobie z naśladowaniem. Dziecko z ASD ma problem w powtarzaniu ruchów opiekuna. Tego typu trudności można zaobserwować w prostych zabawach paluszkowych typu: „Sroczka” czy „Rak nieborak”.

Dzieci z rozpoznaniem autyzmu przejawiają trudności w zakresie komunikowania i porozumiewania się. U wielu z nich mowa jest znacznie opóźniona, a u niektórych nigdy się nie rozwija. Niemowlęta z ASD mniej i rzadziej wokalizują, a ich wokalizacje są mało zróżnicowane – dźwięki wydawane przez dziecko mają podobną intonację niezależnie od sytuacji i przeżywanych emocji. Niemowlę u którego podejrzewa się zaburzenia ze spektrum autyzmu może gaworzyć w zbliżonym stopniu do swoich rówieśników, jednak sylaby i dźwięki przez nie wypowiadane są pozbawione konkretnego znaczenia. Przykładem takiego zachowania jest używanie przez niemowlę sylaby „pa” zarówno w sytuacji zabawy, karmienia, jak i wychodzenia z domu. Istotną cechę autyzmu stanowią echolalia – powtarzane przez dziecko zasłyszane dźwięki i wyrazy. Warto zwrócić uwagę, czy dziecko komunikuje się za pomocą gestów. Niemowlęta z autyzmem mają trudności z kiwaniem głową na „tak” i „nie”, a także ze wskazywaniem palcem po to, aby poinformować o tym, czego potrzebują lub ściągnąć uwagę dorosłego na interesujący je przedmiot. Umiejętność wskazywania pojawia się w rozwoju około 9 miesiąca życia. Kiedy dzieci z ASD czegoś pragną, posługują się ręką rodzica lub wyciągają ku przedmiotowi swoją rękę na przemian otwierając i zamykając dłoń.

O ryzyku autyzmu w pierwszych miesiącach życia może świadczyć przewaga bierności dziecka nad aktywne eksplorowanie otoczenia. Dużo czasu poświęca na tzw. stymulacje – uporczywie przygląda się szczegółom przedmiotów, zajmuje się wytwarzaniem określonych dźwięków. Często bawiąc się zabawkami, koncentruje się na ich fragmentach: na śmigle helikoptera, kole samochodu, warkoczykach lalki. Niemowlę z autyzmem jest w stanie bardzo dużo czasu poświęcić jednej zabawce lub przedmiotowi. Aktywności dzieci z autyzmem skupiają się wokół motywu porządkowania tj. układania przedmiotów w rzędy (klocków, aut, kredek).

U starszych dzieci niepokojącym objawem może być trudność w zabawie „na niby”. Maluchy ze spektrum autyzmu często traktują zabawki jak realne przedmioty: biorą do buzi zabawkowe warzywa, oczekują że plastikowy koń zacznie jeździć gdy na nim usiądą i nie rozumieją dlaczego z zabawkowego zlewu nie cieknie woda. Innym obszarem wartym uwagi opiekunów jest przywiązanie do rutyny. Niektóre dzieci z diagnozą autyzm ciężko znoszą nawet drobne zmiany dotyczące schematu zabawy czy planu dnia. W takich sytuacjach przejawiają silne, negatywne emocje, które rodzicowi ciężko jest ukoić. Opór dziecka przed zmianą jest tak silny, że jego bunt może trwać nawet kilka godzin. Ostatnim aspektem zachowania, które powinno zaniepokoić rodzica obserwującego swoje dziecko są stereotypie ruchowe – bezcelowe i powtarzające się: bujanie, trzepotanie rączkami lub palcami, obracanie się, podskakiwanie, chodzenie na palcach i napinanie się.

Wielu rodziców dzieci, u których rozpoznano „całościowe zaburzenia rozwojowe” boryka się z poczuciem winy z powodu późno postawionej diagnozy. Wczesne rozpoznanie stanowi klucz do wczesnej i wszechstronnej pomocy dziecku. Jeżeli rodzic zaobserwuje u swojego malucha opisane tu objawy, powinien zgłosić się do poradni psychologiczno-pedagogicznej, gdzie specjaliści przeprowadzą dokładny wywiad i wnikliwą obserwacje w celu weryfikacji przypuszczeń rodzica.


wpis gościnny Fundacji Promitis