Reklamaads-single

Czy można wybrać płeć dziecka?

Zawsze lubię mieć wszystko zaplanowane. Pierwszy miał być chłopak i był. Imię starannie wybrane, znane od lat. Drugie dziecko to oczywiście dziewczynka – imię także znane. A jak! Początek ciąży – zwracamy się z pierworodnym do brzuszka per ona... a tu bach...

Reklamaads-single
Reklama

Śliczne blond włoski, przecudne sukieneczki no i te buciki – balerinki z cudownymi ozdobami… eh… tak wygląda moja wymarzona córeczka…
– Zaoszczędzicie na ubrankach! – To najczęściej słyszy para z dzieckiem w brzuszku o tej samej płci co to „na zewnątrz”. I my też usłyszeliśmy to na USG, kiedy lekarz zobaczył moją minę.

Pokazał nam wtedy to – nie miałam wątpliwości… (USG w 21. tc)

usg-chlopczyk

Kiedy widać płeć?

To zależy od sprzętu, ułożenia dziecka i… umiejętności lekarza. Każdy w zasadzie mówi co innego. Jedni nie chcą podawać z obawy przed pomyłką, inni szacują prawdopodobieństwo i podają w procentach. Niby sprzęty są coraz doskonalsze, a pomyłki i tak się zdarzają. My na 90 proc. płeć poznaliśmy w 14. tc. Kolejne USG tylko to potwierdziły.

Czy można mieć wpływ na płeć dziecka?

Pomijając już wszelkie ludowe zabobony czy chińskie kalendarze – w pierwszej ciąży się sprawdził (u wszystkich moich znajomych także), teraz zawiódł po całej linii – istnieją sposoby, które mogą, ale nie muszą mieć wpływu na płeć dziecka np. dieta, a raczej składniki odżywcze, które przyjmuje mama. I tak,  jeśli je dużo mięsa, raczej będzie miała chłopca, a gdy na jej talerzu częściej goszczą słodycze czy owoce, dziewczynkę. Ja bym jednak i do tego podeszła z przymrużeniem oka.

Co decyduje o płci dziecka?

Tak naprawdę jednak na to, czy urodzimy chłopca czy dziewczynkę, wpływ mają plemniki. Jeśli do jajeczka dostanie się ten z chromosomem X, będzie dziewczynka, jeśli Y – chłopiec. Czy możemy mieć na to wpływ? Tylko teoretycznie. „Męskie” plemniki są bardziej żywotne i szybsze, ale krócej żyją, te „dziewczęce” są wolniejsze, ale za to są w stanie dłużej przetrwać. Jeśli więc do współżycia doszło w dniu samej owulacji, jest większa szansa na chłopca, kiedy przed owulacją i plemnik będzie musiał „poczekać” na jajeczko, jest większa szansa na dziewczynkę. To jednak tylko teoria.

Cóż, w naszym przypadku, nie pomógł ani kalendarz planowania płci dziecka ani „eksperymenty” z plemnikami. Ale za to bardzo się cieszymy z kolejnego synka i nie możemy się go doczekać. Chyba jednak nie ma recepty na słodką dziewczynkę. A propos słodkości. W następnym wpisie: Glukoza – słodkie ciążowe szaleństwo dowiecie się jak dałam/nie dałam sobie rady z próbą glukozy.

Wiecie o czym mówię, mając na myśli słodką dziewczynkę 😉

by Daniel Dubois

Dzielcie się swoim doświadczeniem z czasu ciąży, czekam na Wasze listy pod adresem: laura@mamy-mamom.pl

foto: stevoarnold / Foter / CC BY

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail