Reklamaads-single

Picie alkoholu w trakcie karmienia piersią

Ciąża to czas rezygnacji z rzeczy, które mogą szkodzić maluchowi w brzuchu, jednak tak naprawdę te wyrzeczenia nie kończą się z dniem porodu. Jeśli decydujemy się na karmienie piersią, nadal musimy postępować rozważnie i ostrożnie.

Reklamaads-single
Reklama

Picie alkoholu w trakcie karmienia piersią

To, że picie alkoholu w trakcie karmienia piersią jest niebezpieczne równie jak w ciąży, wiemy wszyscy. Po porodzie zdarzają się jednak sytuacje i okoliczności, które wyzwalają w mamach potrzebę spróbowania choćby symbolicznej ilości alkoholu. Dla relaksu, dla przyjemności, do romantycznej kolacji czy z okazji rodzinnej uroczystości. Powody, dla których mamy pragną ulec słabości mogą być różne i nie należy ich oceniać jako brak odpowiedzialności, jeśli wszystko dzieje się z najwyższą dbałością o zdrowie dziecka.

Picie alkoholu w trakcie karmienia piersią jest złe i nigdy nie należy łączyć ze sobą tych dwóch rzeczy. Alkohol wypijany przez mamę, przenika do mleka a następnie do karmionego dziecka. Nawet jeśli była to niewielka ilość procentów, stężenie alkoholu w organizmie dziecka będzie większe niż u jego mamy, co może spowodowac wiele negatywnych następstw, a nawet zagrozić życiu dziecka.

Alkohol i karmienie piersią – jak to pogodzić?

Niektóre mamy karmią piersią dziecko nawet do 3-4 roku życia. Czy to oznacza, że przez te lata nie będa mogły wypić nawet kieliszka wina czy małego piwa? Niekoniecznie. Stosując się do wskazówek pediatrów (w tym przypadku Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej) karmiąca mama może raz na jakiś czas napić się alkoholu.

Jeśli zdarzy się sytuacja, gdy karmiąca mama będzie chciała sięgnąć po alkohol, musi jednocześnie być gotowa na przerwanie karmienia piersią na jakiś czas – dopóki alkohol nie zostanie całkowicie usunięty z jej organizmu. Najczęstszym sposobem jest odciąganie pokarmu i wylewanie go oraz zastąpienie karmienia piersią karmieniem z butelki np. mlekiem ściągniętym wcześniej. W tym celu warto mrozić nadwyżki własnego mleka i mieć zawsze taki zdrowy zapas w zamrażarce.

Jak długo należy odczekać z karmieniem po wypiciu alkoholu?

Nie ma tu jednej, uniwersalnej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego, jaką ilość alkoholu wypiła mama oraz w jakim czasie pozbywa się ona z organizmu promili (tutaj wpływ ma m.in. waga mamy). Alkohol przenika do mleka mamy z taką samą szybkością jak wnika do jej krwiobiegu i osiąga ten sam poziom stężenia. Szczyt stężenia alkoholu w mleku mamy i krwiobiegu następuje w czasie od 30 do 60 minut po wypiciu. Potem zaczyna powoli spadać.
Poniższa tabela prezentuje, jaki czas jest potrzebny organizmowi kobiecemu na pozbycie się alkoholu z krwi i mleka. Poza wytycznymi z tabeli warto zaopatrzeć się w bardzo czuły alkometr, którym można potwierdzić zerowe stężenie alkoholu po upływie określonego czasu.
Pamiętajmy, że podczas oczekiwania na całkowite pozbycie się stężenia alkoholu, najlepiej regularnie opróżniać piersi i wylewać ściągnięte mleko, by nie zaburzyć procesu laktacji.

UWAGA! Czas podany w tabelce to godziny i minuty.

Picie alkoholu w trakcie karmienia piersią – o czym pamiętać?

Jeśli jesteś karmiąca mamą i chcesz pozwolić sobie na odrobinę słabości i sięgnąć po alkohol, zrób wszystko, by stężenie alkoholu we krwi nie osiągnęło wysokiego poziomu. Po pierwsze – nie pij dużo a mocne alkohole zastąp czym słabszym (wino lub drink). Najlepiej jest pić po jedzeniu, a po spożyciu alkoholu pić bardzo dużo wody. Jeśli ilość wypitego alkoholu była znacząca, należy zadbać o o uzupełnienie organizmu elektrolitami.
Pamiętaj, że mimo powyższych wytycznych, picie alkoholu w trakcie karmienia piersią jest zawsze obarczone ryzykiem. Nikt nie da ci 100% gwarancji, że nawet wylewanie ściągniętego mleka i odczekanie kilku godzin z karmieniem da ci pewność, że kolejne karmienie będzie całkowicie bezpieczne. Naprawdę lepiej jest odpuścić kieliszek wina czy małe piwo – wytrzymałaś już bez nich przecież tak długo. Dasz radę poczekać jeszcze trochę 🙂

Autor: Ania
Grafika: mamy-mamom.pl
Foto: pixabay.com

 

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail