Reklama

Mamy czas

Pamiętaj – czas po porodzie z maluszkiem to jest Twój czas i nie zdarza się on tak często (chyba, że planujesz liczną gromadkę dzieci). Zadbajmy w tym czasie nie tylko o innych, ale także o siebie!

Reklama
Reklama

Nie nadwyrężaj się

Każda z nas chciałaby wszystko zrobić jak najlepiej, najszybciej i najwięcej. Często po porodzie oprócz zajmowania się maluszkiem chcemy utrzymać w nieskazitelnej czystości dom, ugotować obiad, zrobić pranie, zakupy, a nierzadko także musimy zająć się obowiązkami zawodowymi… W tym wszystkim zapominamy o sobie.

Czas połogu jest bardzo ważny dla naszego organizmu – to czas powrotu organizmu świeżo upieczonej mamy do stanu sprzed ciąży. Nasze narządy muszą mieć czas i warunki by wróciły „na swoje miejsce”. Zwłaszcza w okresie tych pierwszych 6 tygodni ważne jest, aby nie biegać po schodach, unikać wstrząsów i nie dźwigać ciężarów. Kobieta nie powinna podnosić w tym okresie nic cięższego niż kilka kilo. Często jednak nie chcąc lub nie mając możliwości poproszenia innych osób o pomoc, przenosimy ciężkie zakupy, czy też chcąc przemieszczać się z naszym niemowlakiem samochodem, przenosimy fotelik samochodowy z dzieckiem, albo wkładamy i wyciągamy z samochodu ciężki stelaż wózka. W efekcie niekorzystnie wpływamy na nasz narząd rodny spychając go w dół, co może w przyszłości skutkować między innymi osłabieniem mięśni krocza czyli np. nietrzymaniem moczu. Jeśli mama jest po cesarskim cięciu przez noszenie ciężkich przedmiotów może dojść do pęknięcia szwów, a cały proces powrotu naszego ciała do zdrowia podczas połogu będzie opóźniony. Lekarze wskazują, że po cesarskim cięciu mama powinna wstrzymać się z noszeniem ciężkich przedmiotów przez kilka miesięcy.

Z pomocą wszystkim świeżo upieczonym mamom, które nie chcą „zamykać się” w domu po porodzie śpieszy wynalazek dwóch mam. Sandra i Klaudia, które same miały cesarskie cięcia i niemowlaki, których waga utrzymywała się w górnej części siatki centylowej, wymyśliły Rollersy, czyli kółka pasujące do najpopularniejszych modeli fotelików samochodowych 0-13 kg, które wpinamy w fotelik i możemy przewozić dziecko na krótkich odcinkach, wszędzie tak gdzie normalnie dźwigalibyśmy go w ręce. Dodatkowo pas Rollersów służy za przedłużenie uchwytu fotelika na ramię, aby przenoszenie fotelika na schodach i innych przeszkodach było wygodniejsze i bardziej ergonomiczne, poprzez przeniesienie ciężaru na całe ciało.

Zadbaj o swój kręgosłup

Niestety często mamy w przyszłości odczuwają skutki, jakie ma noszenie przez nie ciężarów– ból bioder, przepukliny, bolący kręgosłup czy skolioza od jednostronnego noszenia ciężarów.

Dominika Wojsz, lekarz rodzinny, coach i autorka bloga www.mamalekarz.pl wskazuje na bardzo ważną kwestię: Kobiety podczas połogu skupiają się na zdrowiu dziecka, zapominając o sobie. Tymczasem to właśnie my – mamy jesteśmy najważniejsze, żeby prawidłowo opiekować się maluchem. 78% kobiet to ambasadorki zdrowia, czyli pierwsza osoba, do której zgłaszają się członkowie rodziny, gdy zachorują. By dalej nosić ten zaszczytny tytuł powinniśmy świecić przykładem i dbać o kręgosłup oraz powrót do formy. Jak mamy dbać i kochać innych, kiedy nie kochamy siebie?

Mamy często zapominają o tym, jak ważne jest zadbanie o swój kręgosłup, nie tylko w okresie pierwszych tygodni po porodzie, ale także w kolejnych latach macierzyństwa. Której z nas nie zdarzają się na co dzień sytuacje, gdy wracamy do domu po zakupach i parkujemy daleko od wejścia – przecież nie możesz zanieść maluszka do domu i wrócić po zakupy. Oczywiście wtedy w jednej ręce dźwigasz fotelik, a w drugiej torebkę i torby z zakupami. Wyginasz się nienaturalnie na wszystkie strony, zmieniasz ręce co 10 metrów bo ledwo idziesz. Kręgosłup cierpi, bo niesie już więcej niż kilkanaście kilogramów. A wystarczy użyć Rollersów i przejechać chodnikiem pod wejście do budynku, a następnie korytarzem lub do windy i pod drzwi. A jeżeli w budynku są schody wystarczy przestawić pałąk fotelika do pozycji pionowej i wygodnie przenieść fotelik przy użyciu paska Rollersów na ramieniu.

www.rollersy.com

Codziennie zawozisz starsze dziecko do żłobka lub przedszkola i musisz go odprowadzić i pomóc się przebrać razem z maluszkiem, a na kilka metrów nie chcesz szarpać się z rozkładaniem wózka? Jedziesz z maluszkiem do pediatry – przejście do przychodni, potem kolejki, musisz co chwilę zmieniać miejsce wraz z tym przemieszczając maluszka w nosidle. O wózku nie ma mowy bo gdyby każda mama przyszła z wózkiem to zmieściło by się ich raptem kilka. Takie wyjście to dla Ciebie nie lada wyzwanie? Albo chodzisz na zajęcia na basen z kilkumiesięcznym dzieckiem, które waży około 6 – 10 kg, ale jeszcze samodzielnie nie chodzi więc potrzebujesz mieć fotelik ze sobą aby w czasie ubierania się dziecko było w bezpiecznym miejscu, a wózkiem nie możesz wjechać do szatni. Najpierw przejście na basen, do kolejki po bilet, potem do szatni, co kawałek musisz podnosić i odstawiać nosidełko na podłogę. Do tego torba z rzeczami dla Ciebie i dziecka. Kilka razy w ciągu kilkunastu minut robisz takie skłony z kilkunastokilogramowym jednostronnym obciążeniem – pomyśl co wtedy czuje Twój kręgosłup! Wystarczy porozmawiać z fizjoterapeutą czy ortopedą, który opowie jakie są skutki takiego nadwyrężania kręgosłupa.

Rollersy są nie tylko pomocą i odciążeniem kręgosłupa dla mam we wszystkich tych sytuacjach na co dzień, ale także naszym „wyjściem awaryjnym” – jedziesz do rodziców i nie wzięłaś stelaża wózka, a miło by było kupić po drodze ciasto – żaden problem. Rollersy masz zawsze przy sobie – montaż zajmuje kilka sekund, możesz również użyć samego paska na ramię do przeniesienia fotelika jeśli nawierzchnia jest nierówna lub przechodzisz po schodach. Lecisz na wakacje z rodziną, na lotnisku nadajesz wózek jako bagaż, a dziecko w nosidełku masz przy sobie, bez żadnego wysiłku możesz przemieszczać się z nim po lotnisku. Jest wiele sytuacji, w których naprawdę nie trzeba tracić energii na noszenie kilkunastu kilogramów! Click&go i swobodnie przemieszczasz się z Rollersami.

Mamy czas – dla siebie, dla dziecka, dla partnera

Okres kilkunastu miesięcy po porodzie, to czas kiedy nasze dziecko potrzebuje nas najbardziej, buduje z nami więź, uczy się świata, a my mu w tym pomagamy. Chcemy mieć dużo siły na zabawy z maluchem, energię, aby go nosić, przytulać, wygłupiać się. Jednocześnie musimy pamiętać, że jest to także czas regeneracji naszego organizmu po ciąży i porodzie. Często niepotrzebnie marnujemy energię i nadwyrężamy swoje zdrowie wykonując czynności, których możemy uniknąć, jak np. dźwiganie i przenoszenie na kilkudziesięciu czy nawet kilkuset metrach ciężkiego fotelika z dzieckiem.

Wielu młodym mamom wizja męczenia się podczas noszenia fotelika, pakowania ciężkiego wózka do auta, rozkładania stelaża wózka, a także budzenia i przekładania do wózka dziecka, które właśnie zasnęło nam w samochodzie – odbierają chęci i energię do wyjścia. Tymczasem samodzielne wyjście z niemowlakiem z domu, na przykład odwiedziny rodziny lub znajomych – może być przyjemnością. Od kiedy są Rollersy, nie musimy się męczyć! Dzięki takiej małej pomocy, może wieczorem, kiedy maluszek już zaśnie, nie padniemy po całym dniu razem z dzieckiem w łóżku, a znajdziemy trochę czasu także dla siebie i dla swojego partnera?

Drogie mamy! Nie dajmy się zwariować, przecież nie musimy być siłaczkami!

Wpis gościnny

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail