Mamo niemowlęcia, zrozum to!

Niemowlę, choć czasem niepokoi cię swoim zachowaniem, w większości przypadków to co robi - jest czymś całkiem normalnym. Zanim więc pomyślisz, że trafił ci się oryginalny, odstający od reszty egzemplarz - przeczytaj!

Reklamaads-single
Reklamaads-single
Bicie i gryzienie to nie przejaw agresji

Zdarza się, że twój maluch cię ugryzie lub uderzy zaśmiewając się przy tym do rozpuku? Nie myśl, że robi to specjalnie, by sprawić ci ból. On nie ma kompletnie pojęcia, że to co robi jest złe i przez to cierpisz. Widząc twoją reakcję, uznaje to za fantastyczną zabawę. Nie ma w tym grama przemocy i agresji – jest za to miłość. Nie wierzysz? A czy tobie czasem nie przychodzi do głowy, by tę słodką maleńką stópkę z miłości zjeść? Tyle, że ty się powstrzymujesz a ono nie.

 

Złośliwość – a co to takiego?

Dziecko po raz tysięczny zrzuca sztućce ze stołu lub wyrzuca zabawkę z wózka, mając ubaw, że ty to podnosisz? Nie ma w tym nic złośliwego. Ono naprawdę myśli, że ty się przy tym świetnie bawisz. Robisz takie śmieszne „groźne” miny, grozisz paluszkiem a nurkując po raz setny pod stołem w poszukiwaniu upuszczonej zabawki przywodzisz na myśl zabawę w „a kuku!”. No i pomyśl sobie, jakie fajne dźwięki wydają upuszczane na podłogę przedmioty. Czy to nie jest powód do radości?

 

A kto lubi być przebierany?

Dziwisz się, że twoje dziecko płacze przy ubieraniu? Przecież zakładasz mu czyste i pachnące, mięciutkie ciuszki, w których wygląda słodko. No i dlaczego twoja córeczka z uporem maniaka zdejmuje z głowy opaski i spinki a twój syn nienawidzi wszelkiego rodzaju czapek i najchętniej chodziłby tylko boso? Zrozum, że kiedyś przyjdzie ten moment, że dzieci będą z chęcią się stroić a ty jeszcze zatęsknisz do czasów, gdy nie były wymagające i nie zmuszały cię do kupowania najdroższych modnych strojów i butów. Póki co, daj im się cieszyć swobodą, którą teraz kochają najbardziej.

 

Dlaczego z niego taka gapa?

Zadajesz sobie to pytanie, bo odkąd twoje dziecko nauczyło się raczkować lub chodzić, wiecznie się przewraca. Przestałaś liczyć już siniaki na nóżkach, w najgorszych koszmarach śnią ci się upadki twojego dziecka, skutkujące poważnymi obrażeniami. Chodzisz za dzieckiem jak cień, masz ochotę obić cały swój dom gąbką i zastanawiasz się, dlaczego twój maluch taki niezdarny. Uspokoję cię, każdy początkujący tak ma. Przypomnij sobie, jak uczyłaś się jeździć na rowerze albo co czułaś, jak pierwszy raz założyłaś na nogi narty lub łyżwy. Myliły ci się kierunki? Twoje ruchy były nieskoordynowane? Zaliczałaś upadki i wpadałaś na rozmaite przeszkody, nie potrafiąc ich ominąć? A widzisz? Praktyka czyni mistrza.

 

Je wszystko, oprócz jedzenia.

Śmiejesz się, że niezły z niego odkurzacz, ale tak naprawdę boisz się, ze kiedyś poza paprochami z dywanu, zje coś niebezpiecznego? Odkurzasz parę razy dziennie i starasz się nie zostawiać w jego zasięgu drobnych przedmiotów? Zastanawiasz się, czy na pewno bywa najedzony skoro zjada wszystko co trafi w jego rączki? Ten typ tak ma, kochana. Dziecko nabywa wiedzę przez doświadczenie. Wszystko musi być sprawdzone organoleptycznie. Ono jeszcze nie wie, czy coś jest jadalne czy nie. Musi się samo przekonać i na pewno nie uwierzy ci na słowo. Nie walcz z tym normalnym etapem jego rozwoju. Jedynie, bądź uważna.

 

Jego pierwsze słowo nie brzmiało „mama”

Strzelam – to było „tata”? Jeśli tak, nie martw się – ma tak 99% niemowląt uczących się mówić. Dlaczego? O wiele łatwiej dziecku wypowiedzieć te dwie sylaby „ta” niż „ma”, dlatego zacznie od tego, co prostsze. W przypadku słowa „mama” maluch musi już ułożyć odpowiednio usta, co jest wyższą szkołą jazdy. Nie interpretuj zatem tego, jako zdradę. To wcale nie oznacza, że tata w jego życiu odgrywa ważniejsza rolę niż mama.

 

Najlepsze do wycierania brudnych rąk są ubrania.

Czas się pogodzić z tym, że dziecko czyste i schludne – nieustannie przez kilka godzin – to rzadkość. Z pewnością, jeśli tylko ubrudzi rączki lub buzię, nie będzie prosić cię o chusteczkę lub nie pomaszeruje do łazienki, ale zrobi to, co najłatwiejsze – wytrze brud o swoje ubranie. Skąd ma niby wiedzieć, że biała bluzka to zupełnie coś innego od białej tetrowej pieluszki. Wygląda przecież podobnie…

 

Mimo jego „wad” kochasz nad życie.

Tak droga mamo, wszystko z tobą w porządku. Nawet jeśli godzinę temu miałaś ochotę oddać dziecko babci na tydzień, dobrze wiesz, że po 5 minutach wyłabyś z tęsknoty. Kochasz je mimo tych wszystkich niedociągnięć i nie-idealności. Kochasz takie umorusane po czubek głowy, takie nieposłuszne, takie płaczliwe. Nie, nie jesteś nienormalna. Jesteś mamą. Wspaniałą mamą wspaniałego dziecka. Zrozum to czasem 😉

 

Przeczytaj jeszcze:

W co się bawić z niemowlęciem?

Najbardziej szokujące metody wychowawcze

Gdy dziecko płacze, wymusza, terroryzuje

 

autor: Iguana
foto: pixabay.com

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail