Jesteś rodzicem? Pokochasz to miejsce!

Wypoczynek z dziećmi wcale nie musi być skazany na porażkę. Nasz ostatni urlop jest na to najlepszym dowodem.

Reklamaads-single
Reklamaads-single

Mówisz: urlop z dziećmi? Myślisz: i tak nie wypocznę. Kiedyś ktoś powiedział, że wakacje z dziećmi to po prostu praca i rodzicielskie obowiązki, tyle że w lepszych okolicznościach przyrody. Trudno się nie zgodzić. Z dziećmi, szczególnie małymi wypoczywać łatwo nie jest. Ale… jak się trochę lepiej przygotujemy i wybierzemy odpowiednie miejsce na urlop, ten naprawdę ma szansę stać się prawdziwym urlopem od rodzicielskich obowiązków.

Na bazie swojego ostatniego doświadczenia wyjazdowego udało mi stworzyć receptę na udany wypoczynek z dziećmi. No bo jak można inaczej nazwać pełen atrakcji, bezstresowy, pozbawiony nudy, narzekania, marudzenia, dziecięcych kłótni i płaczu długi weekend? Na dodatek taki, w którym mogłam nadrobić zaległości książkowe, zadbać o dobrą formę fizyczną, wypić codziennie gorącą kawę i nacieszyć się pięknem przyrody. Przyznacie, że mając dwoje dzieci, można to traktować w kategorii niemożliwości? A jednak!

Wypoczynek z dziećmi. Jakie elementy musi posiadać wyjazd z dziećmi, by zaliczyć go do udanych?

  • Niedługa podróż

„Daleko jeszcze? No, daleko jeszcze?” Na pewno znacie ten tekst, i to nie tylko ze Shreka. My taki dwugłos dochodzący z tylnych siedzeń mamy w każdej dłuższej trasie. Milion postojów bo „mamo, chce mi się jeść”, „tato, chce mi się siku”, „jest mi niedobrze”, „wyciągnij mi zabawkę z bagażnika” itd. Dlatego warto postawić na bliską destynację, do której można łatwo i sprawnie dojechać. Dla nas z Warszawy Mazury są niemal jak rzut beretem.  2,5 godzinki i mamy to! Witaj, Zalesie!

  • Bardzo dobre warunki hotelowe

Myślę, że to ważne dla komfortu każdego członka rodziny. O ile przyjemniej się wypoczywa w czyściutkich, stylowych pokojach z pełnym wyposażeniem. O ile łatwiej rodzicowi się zrelaksować w miejscu, które odpowiada na każdą potrzebę ich dziecka. Gdzie życzliwy personel ma więcej cierpliwości niż matka i ojciec kilkulatków razem wzięci, a na dzień dobry wita się małych gości niespodziankami. Gdzie przestronne wnętrza pozwalają spożytkować każdą dziecięcą energię. Gdzie rozmaitość i smakowitość posiłków zwiększa szansę na ich zjedzenie przez największego na świecie niejadka. No i gdzie bezpieczeństwo i komfort najmłodszych stają się priorytetem.

  • Piękne okoliczności przyrody

Bez względu na pogodę warto wybierać piękne, urokliwe miejsca, z dala od miejskiego zgiełku. Uciekliśmy z warszawskiego smogu prosto do krainy czystego powietrza i jezior. Dobre dla zdrowia i ogólnego samopoczucia całej rodziny. Nie ma jak okolica, która zachęca do spacerów i odciąga od telefonów, tabletów i telewizora! Pachnący las, czyste jezioro, wszechobecna cisza, że aż dzwoni w uszach. I słońce, które jest moją osobistą radością szczególnie w tej mało optymistycznej pogodowo porze roku. Kolejny dowód na to, że Mazury są piękne o każdej porze roku.

  • Basen

Nie znam dzieci, które nie kochają się pluskać. Moje nie są pod tym względem wyjątkiem, dlatego urlop bez basenu się nie liczy. Nawet w niepogodę frajda zapewniona. Dla całej rodziny. Pod warunkiem, że wybierzemy basen dostosowany do potrzeb naszych dzieci. Ważne, by miejsce do kąpieli dla małych, niepływających dzieci było oddzielone od większego basenu i bezpieczne. Moje dzieci z pewnością krzyknęłyby w tym miejscu: „i koniecznie musi być zjeżdżalnia! Bez zjeżdżalni basen się nie liczy!”. Zatem dopiszcie jeszcze do tej listy zjeżdżalnię 🙂 Dzieci wiedzą najlepiej!

  • Animacje

Ten kto wymyślił ten sposób urozmaicania czasu dzieciom, powinien dostać pokojową nagrodę rodzicielskiego nobla. Hotel z animacjami dla dzieci to gwarancja: świętego spokoju matki i ojca, delektowania się gorącą kawą, czasu na poczytanie czy rozmyślanie, bezkarnego relaksu w spa. Twoje dzieci mają znacznie ciekawsze zajęcia niż marudzenie ci nad uchem, granie na telefonie czy urządzanie scen. Mogą np. zmienić się w detektywa i poszukiwać ukrytego skarbu, oddać się pracy kreatywnej i stworzyć niezwykłe dzieło plastyczne albo wyszaleć się na dziecięcej zumbie. I to wszystko jednego dnia!

  • Miejsca do zabawy

Czy waszym dzieciom też się świecą oczy i uśmiecha buzia na widok sali wypełnionej po brzegi kolorowymi kulkami, zjeżdżalniami, podestami, korytarzami, przeszkodami? Czasem marzy mi się taki małpi gaj we własnym domu – nic tak nie wysysa z dzieci nadmiaru energii 🙂 Kulki to podstawa udanego wypoczynku, ale równie ważny jest plac zabaw dostosowany do wieku każdego dziecka. To takie magiczne miejsca, które sprawiają, że wieczorami nie ma problemu z usypianiem, bo dziecięca bateria szybko się rozładowuje, a potem…długo ładuje. Nie ma to jak wysypiać się do dziewiątej!

  • Zwierzęta

Dzieci kochają zwierzęta, a ja uwielbiam patrzeć z jaką opiekuńczością i życzliwością się z nimi obchodzą, jaką frajdę sprawia im głaskanie czy karmienie. Warto łączyć każdy urlop z obcowaniem ze zwierzakami. To fajna lekcja (nie tylko przyrodnicza) dla najmłodszych i znaczące uatrakcyjnienie urlopu. Mini zoo czy żywa, uszata maskotka hotelu okazały się być źródłem radości dla całej naszej czwórki.

Jak widać, wypoczynek z dziećmi może się udać. Jednak nawet najbardziej udany rodzinny urlop ma niestety jedną poważną wadę – trwa zbyt krótko i powrót do codzienności może być po takim wyjeździe trudną sprawą. Szczególnie dla dzieci, które zamiast ogromnego małpiego gaju, mają znowu do zabawy tylko swój niewielki pokój, w salonie nie ma basenu ze zjeżdżalnią a przed domem nie ma zagrody z kózkami, kucykami i królikami.

Jak żyć?

Ano do następnego urlopu!

Zalesie Mazury Acitve Spa – na pewno jeszcze do Was wrócimy! Było super!

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail