Reklama

Jak boli poród? Mamy opowiadają!

Kto jest w stanie najlepiej opisać ból porodowy? Kobiety, które mają już go za sobą. Zdziwi się jednak ten, co myśli, że odczucia poszczególnych mam są podobne. Tak naprawdę, każda z nas inaczej odczuwa ból. Przeczytajcie, jak opisują ból porodowy świeżo upieczone mamy.

Reklama
Reklama

 

To, że poród boli – wiedzą wszyscy. Jednak na pytanie – jak duży to ból – nie każdy zna odpowiedź. Dzięki naszemu forum wiele mam mogło opisać swoje samopoczucie w trakcie porodu. Prezentujemy Wam wybrane opinie, by pokazać jak różne oblicza potrafi mieć ból porodowy.

 

Czy poród boli?

Nie taki diabeł straszny. Będziesz żyć. Nagroda jest cudowna – Roksana T.

Tak. Bardzo. Niewyobrażalnie. I nie do opisania. Ale to najpiękniejsze przeżycie, niewyobrażalne i nie do opisania – Aleksandra K.

Najważniejsze to słuchać położnej, głęboko oddychać i nie nastawiać się na straszny ból. Idzie przeżyć. – Agnieszka A.

Mój poród trwał 3h50min, jak tak teraz to analizuje, to nie bolało aż tak bardzo, ale spanikowałam i sobie wkręcałam, że boli jak cholera, no i oddychanie jest przydatne – Samanta A.

Każdy poród jest inny, są kobiety co nawet do szpitala nie dojada tylko w drodze urodzą a są co mają długi,bolesny poród, ja rodziłam 17godz- musiałam leżeć,wyłam z bólu, totalna trauma – Aneta W.

Mnie nie bolało mocno i tylko 20 minut. Ja mogę i 10 dzieci urodzić – Izabela Sz.

Do zniesienia, ja już dwie godz później czułam się dobrze i nic nie pamiętałam – Joanna R.

Mnie nie bolał prawie wcale, niczym miesiączka – Jowita J.

Czy boli?? Hmm. Tak. Ale ja najbardziej odczuwałam już te parte. Darłam się jak opętana. Skurcze nie łaskotały, ale nie była to też jakaś większa masakra. Cala ciąże robiłam wszystko, by uniknąć cc ponieważ nie wiem dlaczego od początku zakodowałam sobie w głowie, że będę ja miała (może dlatego że moja mama miała 2) wiec o SN wgl nie myślałam. I uważam to ze jak już się dostanie dziecko, to się zapomina o bólu – mitem. Wcale nie zapomniałam i pamiętam do jej pory. Najważniejsze to nie myśleć i się nie nakręcać a będzie dobrze. Dodam ze rodziłam TYLKO 5h pierwsze dziecko. – Marta B.

Ja rodziłam SN i nie będę oszukiwała,bo bolało jak diabli, ale jak tylko zobaczylam swoją Niunie, zapomniałam o bólu. Byłam nacinana, ale jestem 9 dni po porodzie i właściwie nie boli. Szykowałam się na znieczulenie itp bo mam bardzo niski próg bólu,a w czasie porodu nawet o znieczuleniu nie pomyślałam. Rodziłam 9 h ale wskazówki zegara tak zapieprzały, że nawet się nie obejrzałam a mała była z nami. Zresztą jeśli zdecydowałaś się zajść w ciążę i mieć dziecko, powinnaś być gotowa na ten ból – Paulina Ł.

Ja miałam wywoływany, ale rodziłam naturalnie i uwierz, nie słuchaj ” porad” ze boli bo ja słuchałam i się bałam a tak naprawdę wcale nie było tak źle. Chwila krzyku i po wszystkim. Którędy weszło, to musi wyjść. Tyle kobiet rodziło i urodziły, to co? Że niby Ty nie dasz rady? Dasz. I naprawdę nie masz czego się obawiać. Ja po porodzie zaraz siedziałam, co prawda na boczku ale za 3 dni już normalnie i uwierz po tych 3 dniach nawet nie pamiętałam bólu. A byłam nacinana i zszywana. – Monika L.

Ja rodziłam SN, nie było aż tak źle, bo jak naprawdę zaczęło boleć to się okazało że to już trzeba przeć, a byłam po dwóch kroplówkach oxy. wiec nie było tragicznie. Rodziłam bez znieczulenia żadnego. Jak tylko mogłam już wstać, to chciałam od razu na nogi, położna aż na mnie krzyknęła, że nie od razu. Pękłam tylko trochę, trzy szwy, z tego tylko jeden na zewnątrz ale w ogóle nic nie czułam, jak gdyby nigdy nic. Nie chciałabym rodzic przez CC skoro po SN tak super się czułam. Oczywiście nie z każdym tak musi być. – Agata Z.

Dla mnie to była masakra. Ten ból. U mnie zaczęło się 2 dni wcześniej, prawie w ogóle nie spałam. W dzień porodu od wczesnego rana zwijałam się z bólu a potem było tylko gorzej. Wiedziałam, że będzie boleć, nastawiałam się na to, ale nie wiedziałam, że aż tak. Wody mi nie odeszły, miałam przebijany pęcherz, rozwarcia nie miałam-podali kroplówkę. Po kroplówce już szybko szło, bo tak to chodziłam po sali i co minute, dwie się zwijałam i wyłam z bólu. Miałam też nacinane krocze, bo mała była duża-3900g. I tutaj tez masakra…..zużyli na mnie wszystkie nici świata chyba, ból okropny, myślałam że nie wstanę z łóżka, tak mnie to szycie ciągnęło….po 3tyg było już ok… – Iwona B.

Dla mnie gorszy od porodu jest ból zęba i ucha, mimo ze mój drugi poród do lekkich nie należał:) nie ma co się stresować opowieściami, bo każdy poród inny i każda rodząca inaczej znosi ból. – Angelika P.

Jest okropny ból i zawsze to będę powtarzać,że nic mnie tak w życiu nie bolało jak skurcze, mdlałam z bólu . – Claudia C.

Ja się nastawiałam na olbrzymi ból, który naprawdę ciężko wytrzymać, a okazało się, że nie było wcale tak źle. Rodzenia łożyska nawet nie poczułam. – Natalia S.

Oddychanie przeponowe bardzo pomaga! warto ćwiczyć. Mnie urodzenie łożyska nic nie bolało, wyszło samo, dzidziuś też wyskoczył tak, że nie poczułam, a poród był trudny i długi, ale to nie jest ciągły ból, między skurczami są przerwy… – Małgorzata W.

Mnie też bolało okropnie, nie wiem czy znam słowo na określenie tego i ja wolę już ból zęba. No, ale każda kobieta inaczej to przechodzi i każda ma inny ból – Paulina M.

Ja myślałam, że będzie o wiele gorzej, fakt skurcze są bolesne,ale przy prawidłowym oddychaniu jest o wiele lżej. A gdy rodziłam łożysko, to w ogóle tego nie czułam. Najważniejsza rzecz to myśleć pozytywnie – Justyna K.

Boli, bo boleć musi. Ale z jaka siłą, to zależy od organizmu i nastawienia psychicznego. Jeśli wmówisz sobie że to strasznie boli – będzie tak. Ja sobie mówiłam, że to aż tak boleć mocno nie może, skoro wszystkie kobiety rodzą i żyją. I faktycznie, tak u mnie było- bolało jak przy miesiączce, no może trochę mocniej, ale nie aż tak, by mówić że to najgorszy ból jaki może być. – Kasia W.

Boli okropnie, ból którego się nikt nie spodziewa. Ja myślałam, ze oszaleje podczas skurczy a po podaniu oksytocyny to już w ogóle, fakt że potem przestaje, ale te kilkanaście godzin jest niewyobrażalnie bolesne. Przynajmniej dla mnie. – Agnieszka Ch.

Może skurcze nie są takie złe, ale ja miałam bóle krzyżowe i to było najgorsze. Reszta do zniesienia – Alicja J.

Każda kobieta inaczej to przechodzi. Np ja rodziłam 2 miesiące temu ( pierwszy poród) i trwało to łącznie 7 godzin. Ból był, owszem, ale powiem szczerze, że teraz jak miałabym rodzić drugi raz, to wolę urodzić niż iść na przykład do dentysty  – Anna H.

Prosiłam męża po tym jak podali mi znieczulenie, że ma znaleźć nóż i mnie zabić. Bóle z krzyża nie piszące się na ktg – myślałam, że mnie zabiją. Próba oddychania zamiast darcia w moim przypadku -nieudana ! Teraz się z tego śmieję, ale byłam pewna że nie przeżyję tego. Ból moim zdaniem jest nieporównywalny do niczego ! – Eva Z.

Bólu porodowego nie da się do niczego porównać i opisać…… każda kobieta przechodzi inaczej, ale jest okropny. Rodziłam dwa razy i było bardzo ciężko, ale kobieta wszystko przeżyje – Ewelina P.

Boli okropnie, ale jest do wytrzymania. Jestem tydzień po porodzie, bólu nie zapomniałam, ale opłacało się pocierpieć – Natalia D.

Jak dla mnie ból okropny, ale rodziłam 23h, więc może dlatego. Krzyczałam przez 5 godzin okropnie i latałam po porodówce, zapominałam oddychać, prawie mdlałam, myślałam, że umrę, a jednak żyję, także da się przeżyć. Moja żabka ma 19 dni i bóle nie mają znaczenia, kiedy dziecko jest przy Tobie, twój skarb – Monika M.

 

Wypowiedzi pochodzą z fanpage’a – Ciąża – pytania i odpowiedzi

Zobacz jeszcze:

Lęk przed porodem. Czego się boisz?

Krzyk podczas porodu. Potrzebny?

Czego nie mówić kobiecie na porodówce?

foto: foter.com
0
14568
1

Powered by WordPress Popup

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail