Dlaczego dziecko tak często domaga się piersi?

To problem znany chyba każdej mamie niemowlęcia karmionego piersią. W przeciwieństwie do dzieci butelkowych, niemowlęta karmione naturalnie częściej domagają się jedzenia i trudno im wyregulować pory posiłków. Dlaczego tak jest?

Reklamaads-single
Reklamaads-single

 

 

Karmienie na żądanie nie jest łatwe. Tym bardziej, że niemowlę lubi często dopominać się o pierś i niektóre mamy  mają wręcz wrażenie, że niczego innego poza karmieniem nie robią – jedno karmienie potrafi trwać nawet godzinę. Trudno w takiej sytuacji zaplanować sobie jakoś dzień czy wyspać się w nocy. To wówczas przychodzą na myśl  pomysły z wyregulowaniem pór karmienia dziecku czy przejściem na butelkę. Pytań o to, jak to zrobić, mamy właśnie najwięcej od mam, które są już zmęczone częstym przystawianiem dziecka do piersi. Trzeba jednak wiedzieć, że odzwyczajenie dziecka od piersi, jeśli się powiedzie, zamknie drogę do ponownego karmienia piersią. Dlatego też, zanim pomyślisz o takim kategorycznym rozwiązaniu, postaraj się najpierw zrozumieć swoje dziecko. Może to pomoże ci zaakceptować fakt częstego karmienia i jakoś przetrwać ten okres, zachowując radość z macierzyństwa.

 

Dlaczego moje dziecko często domaga się piersi?

Na początku warto zrozumieć, że karmienie piersią jest czymś więcej niż samym żywieniem. Dziecko, które domaga się piersi, nie zawsze jest głodne i nie zawsze będąc przy piersi, będzie jadło. Karmienie naturalne bowiem zapewnia dziecku poczucie bezpieczeństwa, komfort i ciepło. W pierwszej kolejności daje ono niemowlęciu największą bliskość jego mamy. Nic lepiej nie działa na malucha jak kontakt skóra do skóry, co właśnie idealnie umożliwia karmienie piersią. Ponadto, to także najlepsza szkoła panowania nad emocjami. Dziecko uczy się regulować swoje emocje i reakcje na bodźce zewnętrzne dzięki temu, że jego matka na czas potrafi go uspokoić i pomóc mu z tym sobie poradzić. Dzięki karmieniu właśnie maluch odzyskuje spokój i pocieszenie a jego wstrząs emocjonalny jest szybko tłumiony. Istnieje nawet teoria, że dzieci karmione piersią na żądanie mniej płaczą, bo przystawiając je do piersi, odpowiadamy na jego kilka potrzeb jednocześnie. Płacząc, dziecko nie wyraża jasno swoich pragnień, daje upust emocjom i liczy, że jego mama szybko znajdzie rozwiązanie jego problemu. Przystawienie dziecka do piersi w większości przypadków pozwala ukoić te emocje, powstałe z rożnych powodów.

 

Jak sobie ułatwić częste karmienie piersią?

  1. Brak rozpraszaczy

Jeśli zależy ci, by karmienie dziecka było efektywne – zapewnij mu najbardziej komfortowe warunki do tego. Karm w spokojnym, cichym, niezbyt rozświetlonym miejscu. Także poza karmieniem, ogranicz maluchowi bodźce, które mogą go rozdrażniać i powodować emocjonalne wstrząsy. Im mniej takich atrakcji w jego życiu – tym mniejsza potrzeba wołania o pierś. Nie zabieraj więc dziecka do głośnych, kolorowych miejsc, nie zapraszaj wielu osób naraz do siebie, nie zasypuj go hałaśliwymi i barwnymi zabawkami.

 

  1. Daj sobie trochę czasu

Cierpliwość. Tego potrzeba każdej mamie. Jeśli zabraknie nam tej cechy, maluch szybko to wyczuje i zrobi się niespokojny. A jak niespokojny, to i częściej będzie płakał, domagając się bliskości piersi mamy. Jeśli jesteś zestresowana, poproś spokojniejszą osobę z rodziny, by zajęła się twoim dzieckiem. Taka przerwa też i tobie zrobi dobrze, bo pozwoli ci odzyskać radość z bycia mamą. Komfort mamy to komfort dziecka, więc nie zapominaj o swoich potrzebach.

 

  1. Bądź blisko innych młodych matek

Nic tak nie pocieszy jak zrozumienie mamy, która ma to samo. Zaangażuj się w przyjaźń z mamą, która też niedawno urodziła i którą trapią podobne problemy. Razem możecie się wspierać i motywować a także dzielić pomysłami, które mogą pomóc w trudach karmienia. Jeśli nie masz wokół siebie takich osób, poszukaj ich np. w internecie – na forach i w grupach czy też dołącz do lokalnego klubiku dla mam (jeśli taki istnieje w twojej okolicy).

 

  1. Pamiętaj, że wszystko mija

Na koniec warto sobie uświadomić, że wiszenie na piersi to stan, który nie będzie wiecznie trwać. W końcu dziecko z tego wyrośnie a ty zdążysz zatęsknić za tą ogromną przyjemnością karmienia piersią. Ciesz się więc chwilami, gdy maluch pozwala ci i chce być tak bardzo blisko ciebie. Tych chwil nikt ci nie zabierze. Nim się obejrzysz twoje dziecko będzie uciekać z twoich kolan za każdym razem, gdy będziesz chciała je przytulić czy pocałować.

 

Pamiętaj – karmienie piersią to trudne doświadczenie, ale bardzo piękne. Jeśli narzekasz na częste przystawianie dziecka do piersi, uzmysłów sobie, że jest wiele mam, które zazdroszczą ci tego, że możesz karmić naturalnie. Nie wszystkim mamom się to udaje. Uwierz mi zatem, że jesteś prawdziwą szczęściarą!

 Zobacz jeszcze:

Karmienie piersią przy pierwszym dziecku i przy następnym

Czwarty trymestr czyli trudy pierwszego miesiąca

Sprawdź, jaki typ ssaka ci się trafił

Zalety karmienia piersią

Autor: Iguana
foto: pixabay.com

 

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail