Reklama

Dieta matki karmiącej – czy potrzebna?

Nie wolno ci jeść kapusty, grochu i fasoli, bo dziecko będzie miało wzdęcia. Nie dodawaj do potraw cebuli i czosnku, bo dziecko będzie miało kolki. Nie jedz szpinaku, bo mleko będzie zielone i lodów, bo będzie za zimne. A ty jakie mity o diecie matki karmiącej słyszałaś?

Reklama
Reklama
LLL i WHO

La Leche League to ogólnoświatowa organizacja non-profit zajmująca się wspieraniem matek karmiących naturalnie i poszerzaniem świadomości społecznej. WHO to Światowa Organizacja Zdrowia. Są to dwa bardzo wiarygodne źródła informacji o karmieniu piersią. Oba podają, że dziecko należy karmić wyłącznie piersią do ukończenia szóstego miesiąca życia i kontynuować karmienie co najmniej do dwóch lat, a najlepiej do samoodstawienia. Jeśli wydaje ci się, że miałabyś przez te 2 lata nie jeść fasoli, grochu, cebuli, czosnku, lodów, orzechów itd., jesteś w błędzie.

Dieta matki karmiącej

Zaskoczymy cię. Dieta matki karmiącej nie istnieje. Nie ma żadnych ograniczeń. Możesz jeść wszystko, na co masz ochotę. Dlaczego? Dlatego, że pokarm produkowany jest z krwi, a nie z treści żołądka. Owszem, niektóre spożywane przez nas substancje, przedostają się do krwi, np. alkohol – dlatego podczas karmienia piersią należy go unikać. Do krwi trafiają też potencjalnie alergizujące białka, toksyny, konserwanty i leki.

Co z tą kolką?

Przecież, babcia, mama, teściowa, koleżanka, a nawet pani doktor z przychodni mówiły, że fasoli i cebuli nie można, bo kolki! Nie ma żadnych dowodów na to, że dieta matki karmiącej ma wpływ na pojawienie się kolek u dziecka. (Przecież na kolki cierpią także dzieci karmione mlekiem modyfikowanym!) Jako matka dziecka z kolkami mogę potwierdzić, że nawet restrykcyjna dieta, którą wprowadziłam, nijak nie wpłynęła na kolki u mojego dziecka. Kolkę pożegnaliśmy tak samo nagle, jak ją powitaliśmy i stało się to w momencie, w którym jadłam dosłownie wszystko.
Niektóre mamy są w stanie zaobserwować, że ich dzieci reagują bólem brzucha na niektóre zjedzone przez nie produkty, warto zastanowić się czy w produktach tych nie było substancji, które przenikają do mleka matki (patrz akapit wyżej). Taka reakcja u dziecka może być także objawem alergii. Reakcja alergiczna pojawia się w czasie około 12-24 godzin od zjedzenia przez matkę alergenu.

Co konkretnie mogę jeść?

Wszystko. Warto jednak odżywiać się zdrowo, należy bowiem pamiętać, że maluch „zabiera” matce wszystko to, co najlepsze. A ty musisz mieć przecież energię do opieki nad dzieckiem. Jedz więc mięso i ryby, świeże owoce i warzywa (najlepiej sezonowe). Pij dużo wody. Możesz pić również soki, kawę i herbatę, a nawet gazowane napoje (np. gazowaną wodę z sokiem). Z oczywistych względów unikaj fast foodów i niezdrowego, przetworzonego jedzenia.

Dieta eliminacyjna

Mamy, które obserwują u dziecka problemy z brzuszkiem (bóle brzucha, nieprawidłowy stolec, zaparcia, problemy z oddawaniem gazów) nie muszą żyć „o chlebie i wodzie”. Jeśli podejrzewasz, że jakiś konkretny produkt powoduje bóle brzucha, zrezygnuj z niego na jakiś czas i obserwuj dziecko. Pamiętaj, że dietę eliminacyjną stosuje się w razie wystąpienia problemów, nie ma potrzeby stosować jej zapobiegawczo.

autor: wiola
foto:pixabay.com

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail