Detektor tętna płodu – warto go mieć?

Detektor tętna płodu to urządzenie, którego można używać również w warunkach domowych. Czy warto zainwestować w ten sprzęt? Odpowiadamy na najważniejsze pytania.

Reklamaads-single
Reklamaads-single

Jeszcze niedawno detektor tętna płodu był tylko na wyposażeniu gabinetów ginekologicznych, dziś jest to sprzęt, który może posiadać w domu każda ciężarna. Domowe detektory tętna płodu są proste w obsłudze i coraz więcej przyszłych mam korzysta z ich użyteczności.

Detektor tętna płodu – co to jest i do czego służy?

Detektor tętna płodu to urządzenie elektroniczne, zwane często KTG. Domowe wersje tych urządzeń mają niewielki rozmiar – składają się z głowicy oraz odbiornika z głośnikiem. Jego zadaniem jest odsłuch bicia serca nienarodzonego dziecka i pomiar tętna. Jest to możliwe, ponieważ urządzenie działa poprzez generację fal ultradźwiękowych, które są wysyłane do wnętrza brzucha ciężarnej poprzez głowicę, a odbijane fale, które wracają do głowicy, są przetwarzane na sygnał elektryczny, a następnie na sygnał dźwiękowy. Bardziej zaawansowane modele detektorów są czulsze i potrafią wykryć nawet bicie 9-tygodniowego serduszka. Używanie urządzenia jest bezpieczne dla zdrowia mamy i dziecka.

Detektor tętna płodu – jak go używać?

Stosowanie detektora tętna płodu jest proste i nie wymaga wiedzy medycznej. Wystarczy przyłożyć głowicę do brzucha uprzednio posmarowanego specjalnym żelem, który wzmacnia działanie urządzenia. Głowicę należy delikatnie i powoli przesuwać po brzuchu, by znaleźć miejsce, w którym znajduje się serduszko dziecka. Wymaga to trochę cierpliwości, bo dzieci potrafią w brzuchu mamy przyjmować naprawdę zaskakujące pozycje. Jeśli maluch jest ułożony tak, że ciężko wyłapać bicie jego serca, najlepiej zjeść coś słodkiego lub delikatnie popukać w brzuszek. Być może w ten sposób „zmusimy” malucha do poruszenia się i zmiany pozycji.

Detektor tętna płodu – po co?

Choć dla wielu detektor tętna płodu wydaje się jedynie gadżetem, ma on uzasadnione stosowanie w opiece prenatalnej. Ciężarne nie mogą liczyć na częste powtarzanie badania KTG ze względu na rzadkie wizyty u ginekologa podczas ciąży. W okresie między wizytami pozostaje im się jedynie wsłuchiwać w sygnały płynące z ich ciała i w porę na nie reagować. Czasem jednak to za mało, a czasem górę biorą emocje i stres i przyszła mama niepotrzebnie denerwuje się o malucha. By uspokoić emocje, domowe KTG w tym przypadku staje się bardzo pomocne. Jak wiadomo, tętno płodu jest istotnym wyznacznikiem stanu zdrowia dziecka, dlatego jego pomiary pozwalają stwierdzić, czy z maluchem wszystko w porządku. Problemów z tętnem dziecka nie da się wykryć bez specjalistycznej aparatury, dobry detektor tętna płodu pozwoli nam w porę zareagować m.in. na: niedotlenienie dziecka, problemy z łożyskiem czy inne powikłania ciążowe.

Poza prozdrowotnym działaniem detektora, urządzenie ma jeszcze wiele zalet natury psychologicznej. Słuchanie bicia serca to ogromne przeżycie dla rodziców dziecka, w szczególności dla tatusia, który w ten sposób może odczuć obecność malucha. Wiele mam opowiada, że to najpiękniejsza muzyka na świecie, której mogłyby słuchać bez końca. Uspokaja je i tworzy z dzieckiem jeszcze silniejszą więź emocjonalną.

Detektor tętna płodu – czy warto go mieć?

Urządzenie do słuchania bicia serduszka dziecka ma wiele zalet, choć znajdą się i wady – np. dość wysoka cena takiego urządzenia wysokiej jakości. Jednak większość mam wypowiada się o detektorach bardzo pozytywnie*:

„Używałam od 12 tygodnia i skończyłam około 20. jak ruchy malutkiej były już dość wyraźne. Wtedy, kiedy nie czuje się ruchów- super sprawa, codziennie sprawdzałam serduszko. Komfort psychiczny jest ogromny…. tylko zanim znajdziesz serduszko na początku może trochę minąć, więc się nie denerwuj szukając – na spokojnie, pod pępkiem dość nisko, mm po mm szukaj” Paulina M

„Miałam i polecam 🙂  używałam już od 8 tc do poczucia pierwszych ruchów  🙂  dzięki temu przeżyłam ten pierwszy trymestr (pierwsza ciąża późno stracona).. Starałam się nie przesadzać i słuchałam raz dziennie wieczorem. Życzę powodzenia i duuużo cierpliwości  :)” – Weronika F.

„Jestem bardzo zadowolona, nie było problemu ze znalezieniem serduszka od 1 podejścia (zaczęłam w 15 tc, do szczupłych nie należę):) Pozwala na pewno na spokój pomiędzy kolejnymi wizytami u lekarza.” – Asia D.

„Używałam od 8tc. Super sprawa :), usypiałam ze słuchawkami w uszach, słuchając córeczki,  a moja niunia obecnie ma już całe 3 tygodnie.” – Sylwia W.

„Nie wyobrażam sobie nie mieć tego w domu. W każdej chwili mogłam posłuchać czy z synkiem jest wszystko ok
Koszty tego nie są wysokie, myślę że więcej wydaje się na głupoty w sklepie, a sprzęt jest warty tych pieniędzy.” – Ula S.

„15tc i teraz serduszko znajduje bez problemu. Na początku było ciężko.  Trzeba miec cierpliwość, bo zdarzają sie dni, kiedy serduszka szukamy nawet do 30min. Lekarz nam powiedział, ze dzidzia ruchliwa, co chwile zmienia pozycje i po prostu może być ciężko „ustrzelic” od razu” – Daria G.

*cytaty pochodzą z fanpage’a Ciąża – pytania i odpowiedzi

Detektor tętna płodu – kupić czy pożyczyć?

Dla wielu ciężarnych wydatek rzędu kilkuset złotych jest zbyt duży, a na dobry sprzęt trzeba sporo wydać. Na szczęście to nie przekreśla szans na posiadanie detektora tętna płodu w domu, bo istnieją miejsca, w których można bez problemu je wypożyczyć za przystępne pieniądze.Wypożyczalnia sprzętu medycznego to zresztą świetne rozwiązanie, jeśli z detektora przyszła mama chce korzystać tylko przez jakiś czas.

Firma rentmama.pl to internetowa wypożyczalnia detektorów tętna płodu, która oferuje najczulsze modele tych urządzeń (Jumper Medical JPD-100E) i dostarcza je w 24h pod wskazany adres. Po zakończeniu wynajmu firma odbiera od ciężarnej urządzenie. Razem z detektorem dostaje się specjalny żel, który ułatwia korzystanie z urządzenia.

Na dodatek obecnie dla naszych czytelniczek uruchomiono rabat na wypożyczenie detektora. Trzeba tylko pamiętać o haśle „mamymamom”. Sprawdź TUTAJ.

autor: iguana
foto: pixabay.com

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail