Reklama

Chodzik – bezpieczny czy nie?

Chodzik to jeden z najbardziej kontrowersyjnych zakupów dla dziecka. Czy rzeczywiście jest to rzecz, która może zaszkodzić maluchowi? Skąd ta zła sława chodzika?

Reklama
Reklama

Co tu dużo kryć! Chodzik to ogromne ułatwienie w opiece nad małym dzieckiem. Pozwala odciążyć ręce rodziców i umożliwia niechodzącemu maluchowi przemieszczanie się. Same dzieci uwielbiają spędzać czas w chodzikach, bo dzięki nim stają się trochę niezależne i mogą eksplorować swoje otoczenie. Te argumenty właśnie najbardziej przemawiają do rodziców, którzy decydują się na zakup tego „wspomagacza”.

Chodzik – co to jest?

Chodzik to urządzenie, w które wkłada się dziecko. Składa się z siedziska z otworami na nogi umieszczonego w podstawie na kółkach. Wokół siedziska zwykle zamontowana jest taca, do której mogą być przyczepione zabawki. Dziecko, po włożeniu do środka, zawisa nóżkami nad podłogą, którą sięga paluszkami nóg. Chodzik umożliwia poruszanie się dzieciom, które nie potrafią jeszcze samodzielnie chodzić.

Chodzik – czy jest bezpieczny?

Nie odkryjemy Ameryki mówiąc, że chodzik to niebezpieczne akcesorium dla dziecka. Mówi o tym niemal każdy artykuł na jego temat. Warto jednak uzmysłowić sobie skalę zagrożenia, jakie na nasze dziecko może sprowadzić użytkowanie chodzika.

Jakie szkody może wywołać chodzik?

1. Chodziki zwiększają ryzyko obrażeń

Chodzik umożliwia szybkie poruszanie się dziecka po domu. Zwiększa to szansę na zaistnienie niebezpiecznych sytuacji z udziałem malucha. Dziecko jest w stanie szybko znaleźć się w niebezpieczeństwie np. blisko ostrych, gorących, pod napięciem przedmiotów. Reakcja rodzica może być w takim przypadku spóźniona.

W 2007 roku w Australii przeprowadzono badania, w których prześledzono wypadki domowe z udziałem dzieci i dowiedziono, że używanie chodzika było jedną z przyczyn rozmaitych niebezpiecznych zdarzeń. Do wypadków z udziałem chodzika zaliczono:

  • upadek z wysokości (dzieci w chodzikach dostawały się na schody i spadały z nich, nabywały obrażenia również na skutek wychodzenia z chodzika),
  • oparzenia i poparzenia (dzieci w chodzikach miały ułatwiony dostęp do blatu w kuchni czy stołów, z których ściągały na siebie gorące napoje, czajniki. W chodzikach dostawały się również w pobliże grzejników, pieców czy kominków),
  • zadławienia (dzieci w chodzikach ściągały z półek czy stołów małe przedmioty, którymi się dławiły. Reakcja rodziców była zbyt późna),
  • urazy palców u nóg (dzieci chodzące w chodzikach miewały kontuzję na skutek np. zawijania się paluszków przy chodzeniu lub uderzania o przeszkody stojące na ich drodze),
  • zatrucia (dzieci w chodzikach dostawały się do wcześniej niedostępnych dla nich miejsc np. szafek, szuflad, półek, z których ściągały i następnie spożywały trujące produkty np. detergenty czy leki).

2. Chodziki spowalniają naukę chodzenia

To mit, że dzięki chodzikom dzieci zaczynają się szybciej uczyć chodzenia. Podstawowym problemem jest to, że chodzik przede wszystkim uczy „złego chodzenia” czyli niewłaściwego ustawiania nóżek (zwykle na paluszkach), postawy, sposobu przenoszenia ciężaru ciała itd. Są nawet dowody na to, że istnieje bezpośredni związek między chodzikiem a opóźnieniem tzw. dużej motoryki (czołganie się, raczkowanie, stawanie, chodzenie). Korzystanie z chodzików skraca czas spędzony przez dziecko na podłodze. Rodzice często wkładają do urządzenia dzieci, które nawet nie raczkują. Nie dają więc swoim pociechom szans na naturalne nabycie ważnych umiejętności, które doprowadzą je do poprawnego chodu. Czas spędzony na podłodze jest niezbędny do naturalnego rozwoju mięśni i sprawności motorycznej dziecka. Wszystkie etapy typu: pełzanie, siedzenie, podciąganie się do pozycji stojącej, raczkowanie są potrzebne, by opanować sztukę chodzenia. Korzystanie z chodzika sprawia, że dziecko ma mniej doświadczeń ruchowych i ogranicza swój własny rozwój.

3. Chodziki szkodzą zdrowiu

Zbyt szybkie uczenie dziecka chodzenia w chodziku może sprawić, że niedojrzały kręgosłup malucha będzie na takie obciążenie jeszcze nie gotowy. Wady postawy mają często swój początek właśnie w przygodzie z chodzikiem. Korzystanie z tego urządzenia ponadto obciąża nóżki dziecka i jego miednicę, jednocześnie maluch nie trenuje równowagi i nie ćwiczy wszystkich niezbędnych do chodzenia mięśni. Efektem mogą być np. trwałe deformacje nóżek. Na koniec warto dodać, że korzystanie z chodzika daje maluchowi fałszywe poczucie, że już potrafi chodzić. Dziecko po wyjęciu z chodzika próbuje więc robić to samo, ale zwykle kończy się to bolesnym i groźnym upadkiem, bo  nie potrafi nawet właściwie amortyzować swojego ciała podczas upadku. Tej sztuki nauczyłoby się, gdyby jego nauka chodzenia odbywała się w naturalny sposób – bez wspomagacza.

Chodzik – jaka alternatywa?

Powodem, dla którego w dalszym ciągu rodzice kupują swoim dzieciom chodziki jest własna wygoda. Dziecko w chodziku nie wymaga noszenia na rękach i daje chwilę oddechu swoim rodzicom. Jednak szkody, jakie może poczynić chodzik są na tyle poważne, że  należy o nim zapomnieć. Można go zastąpić np. kojcem, w który włożymy malucha i jednocześnie zapewnimy mu bezpieczną przestrzeń do zabawy. A jeśli szukamy czegoś, co pomoże mu opanować bezpieczną naukę chodzenia, to o wiele lepiej wybrać tzw. pchacz.

Chodzik – produkt zakazany?

Patrząc na wszystkie aspekty szkodliwości chodzika, można zadać sobie tylko pytanie – dlaczego nikt nie zakazał ich sprzedaży i produkcji. Branża produktów dla dzieci jest przecież objęta ogromnymi restrykcjami, przedmioty dedykowane dzieciom muszą posiadać atesty bezpieczeństwa, a mimo to nadal produkuje się i handluje tak szkodliwym sprzętem. Co ciekawe, w niektórych krajach np. w Kanadzie już samo posiadanie chodzików jest nielegalne. U nas póki co pozostaje szerzenie świadomości na temat szkodliwości tych przedmiotów wśród rodziców i nadzieja na to, że wraz z nią spadnie popyt na tego typu akcesoria i tym samym nie będzie się opłacała ich produkcja.

Zobacz jeszcze:

Raczkowanie i nauka chodzenia – jak to się dzieje?

autor: Sylwia
foto: foter
Close

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”).

Na naszych stronach używamy technologii, takich jak pliki cookie, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach i w Internecie.

Chcemy Cię zapewnić, że Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili.
Szczegóły na podstronie polityka prywatności.

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail