Reklama

Baby blues – czy ja kocham swoje dziecko?

Baby blues to stan poporodowy, który dotyka większość z nas - szacuje się, że nawet 80 procent! Pojawia się mniej więcej w 3. dobie po porodzie i objawia się po prostu... smutkiem, bezradnością... Jak sobie z tym radzić? Czy są skuteczne metody na pokonanie baby blues?

Reklama
Reklama

Czas poporodowy jest zupełnie nowym etapem w życiu kobiety. Towarzyszy jej mieszanka emocji: od euforii po smutek, od spokoju po lęk, od opanowania po płacz. Nic dziwnego, w końcu doświadczamy ogromnego przeżycia jakim są narodziny dziecka. Zmienia się nasze postrzeganie rzeczywistości, relacje z partnerem, otoczeniem, zmieniamy się my same, a hormony w nas po prostu szaleją! To właśnie jest baby blues.

Baby blues – objawy

Baby blues pojawia się w ok. 3. dobie po porodzie i trwa od kilku godzin do kilkunastu dni. Ta mieszanka przeróżnych uczuć, które towarzyszą młodej mamie, a z którymi ona sama nie potrafi sobie poradzić. Zmęczenie i wyczerpanie, nowe otoczenie szpitala, nawał informacji, porad, a w międzyczasie płacz dziecka – rozpoczynają tę falę emocji. Ten pierwszy etap połogu jest trudny. Nasz organizm się dopiero regeneruje, a my już musimy być w pełni sił, aby podejmować wszystkie czynności przy naszym maluszku. Częsta (zrozumiała) niewiedza, brak doświadczenia, niewyspanie i zmęczenie potęgują tylko baby blues i uczucie niespełnienia w roli mamy. 

Jestem mamą-panikarą! Mamy, błagam o pomoc!

Baby blues – czy ja jestem złą mamą?

Często dochodzi do tego, że kobieta się obwinia. Twierdzi, że jest złą matką, nic nie potrafi, dziecko przy niej cierpi, bo ona nie potrafi mu pomóc… Wiele takich i podobnych myśli rodzi się w głowie. Niestety nie możemy im zapobiec, ten czas musi po prostu minąć. Oczywiście ważne jest tutaj wsparcie i pomoc bliskich osób, czyli partnera, rodziców, przyjaciół. To banał, ale taka jest prawda. Zrozumienie bliskich osób ma tu kluczowe znaczenie. Ważne jest także to, żeby uzmysłowić sobie, że dla własnego dziecka jesteśmy najważniejszą i najlepszą osobą na świecie, bo jesteśmy jego MAMĄ, bez względu na nasze słabości.

„Wyrodna matka”- też się tak czułyście?

Jesteś wspaniałą mamą, bo mamą swojego dziecka!

Nawał emocji i hormonów nie pozwala często mamie zauważyć jak wiele robi ona dla swojego dziecka. Co więcej, ono o tym wie! Maluch kocha mamę całym swoim małym serduszkiem, potrzebuje wciąż jej bliskości, potrzebuje po prostu mamy, razem z jej słabościami. Zobaczcie, jak wiele robimy dla naszych pociech od tych pierwszych dni – pomimo zmęczenia, trudności i problemów i to jest właśnie miłość:
1. Przytulamy – to najmilsze i najpiękniejsze momenty codzienności. Nasze czułe ramiona – są bezpiecznym schronieniem dla dziecka już od urodzenia. Dotyk, pieszczoty, masaż i „przytulaski” od mamy są tym czego noworodki, a później już niemowlaczki i dzieci – najbardziej potrzebują.
2. Wspieramy jego rozwój – karmimy piersią (lub gdy nie możemy dajemy mu mleko wzbogacone o witaminy potrzebne do rozwoju), używamy bezpiecznych kosmetyków do pielęgnacji, asekurujemy maluszka podczas pierwszego obracania się na boki lub zachęcamy do obserwacji otaczającej rzeczywistości i wiele wiele innych.
3. Reagujemy na płacz – w ten sposób pokazujemy dziecku, iż zawsze może na nas liczyć, bo przyjdziemy, przytulimy, pomożemy. Dziecko nie płacze bez powodu, komunikuje nam w ten sposób swoje dolegliwości, dyskomfort, głód, pragnienie, brak bliskości. Kto zareaguje jak nie właśnie mama? 🙂
4. Uśmiechamy się – to jeden z najpiękniejszych gestów matki do dziecka. Uśmiechamy się do swoich maluszków, ale i odwzajemniamy ich uśmiechy za każdym razem, bo nie ma piękniejszego widoku niż uśmiechnięte dziecko. Miłość można okazywać właśnie głównie poprzez radość i uśmiech.
5. Pokazujemy mu świat – uczymy go wszystkiego co je otacza, spędzamy z nim czas, mówimy do niego.
6. Tworzymy własne rytuały – śpiewamy dziecku podczas karmienia, pluskamy go delikatnie wodą podczas kąpieli, masujemy brzuszek przy pielęgnacji czy kołyszemy do snu, opowiadamy bajkę, całujemy na dobranoc. Te wszystkie rytuały dla dziecka – tworzone są przez mamę z prawdziwej miłości.
7. Chronimy je – mamy zawsze i w każdej sytuacji na względzie bezpieczeństwo tego okruszka. Jest malutki, bezbronny, potrzebuje opieki i czułości, które to właśnie zapewnia mama. Przeważnie matki także mają ten nieuzasadniony lęk, gdy zostawią maluszka śpiącego w łóżeczku (ciągle zaglądają) lub na godzinkę muszą wyjść i zostawić z kimś to maleństwo i ciągle myślą o tym czy nic mu się złego nie dzieje – same pewnie miałyście takie sytuacje.
Choć baby blues jest trudnym okresem dla każdej mamy, to miłość matczyna zawsze jest w nas i pokazujemy ją dziecku każdego dnia -poprzez te wszystkie gesty i czynności. Nawet jeśli mamy wahania nastrojów i złe dni, to te maluszki i tak wiedzą, że je kochamy i my także w głębi serca wiemy, iż jesteśmy dla nich kochającymi mamami. Nie bądźmy dla siebie krytyczne i surowe, bo wiele dokonałyśmy – 9 wytrwałych miesięcy ciąży, dzielny poród, trudny połóg. Dajemy radę cały czas! Jesteśmy MAMAMI!
autor: MaMcia
foto: pexels.com

0
8691
0

Subscribe to our newsletter

autoresponder system powered by FreshMail